03/06/2026
690 680 960

Kontrowersje wokół „Study in Lublin”. Autorzy petycji żądają odwołania lubelskiej urzędniczki

Do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka skierowano petycję w sprawie odwołania Wiktorii Herun ze stanowiska Zastępcy Dyrektora Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów Urzędu Miasta Lublin. Autorzy apelu krytykują kierunek rozwoju programu „Study in Lublin” i domagają się konsultacji społecznych dotyczących jego przyszłości.

Do publicznej wiadomości trafiła petycja adresowana do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka. Jej autorzy zwracają się z żądaniem odwołania Wiktorii Herun ze stanowiska pełnionego w lubelskim magistracie. W dokumencie wskazują, że sprawa dotyczy programu „Study in Lublin”, który według autorów petycji miał zmienić swój charakter z inicjatywy edukacyjnej w projekt o znaczeniu migracyjnym.

W treści apelu napisano:

— My, mieszkańcy Lublina i obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, zwracamy się do Pana z pilnym żądaniem odwołania Wiktorii Herun ze stanowiska piastowanego w lubelskim magistracie.

Spór wokół programu „Study in Lublin”

Autorzy petycji powołują się na wypowiedź Wiktorii Herun w podcaście opublikowanym na oficjalnym kanale UMCS. Według nich urzędniczka miała wskazać, że program „Study in Lublin” od lat koncentruje się na rekrutacji studentów z Afryki i Azji, w tym m.in. z Nigerii, Zimbabwe, RPA, Bangladeszu i Indii.

W petycji podkreślono również, że część studentów przyjeżdża do Lublina z rodzinami. Autorzy dokumentu oceniają, że „fundamentalnie zmienia” to charakter programu. W ich opinii mieszkańcy miasta nie zostali zapytani o zgodę na taki kierunek działań.

— Nikt nie pytał mieszkańców Lublina o zgodę na taką transformację ich miasta. Decyzja ta zapadła bez jakiegokolwiek referendum czy konsultacji społecznych — czytamy w petycji.

Postulaty autorów apelu

W dokumencie przedstawiono trzy główne żądania. Pierwszym jest natychmiastowe odwołanie Wiktorii Herun ze stanowiska Zastępcy Dyrektora Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów. Drugim — zawieszenie lub zasadnicza reforma programu „Study in Lublin” do czasu przeprowadzenia konsultacji społecznych z mieszkańcami.

Trzeci postulat dotyczy wprowadzenia zasady, zgodnie z którą kluczowe stanowiska w administracji samorządowej Lublina mieliby zajmować wyłącznie obywatele Rzeczypospolitej Polskiej.

Autorzy petycji argumentują, że mieszkańcy powinni mieć wpływ na decyzje dotyczące przyszłości miasta. W tekście pada stwierdzenie:

— Lublin jest nasz. Mieszkańcy mają prawo decydować o jego przyszłości.

Koordynator akcji i liczba podpisów

Z informacji opublikowanych na stronie petycji wynika, że akcję koordynuje Rafał Mekler, prezes Ruchu Narodowego na Lubelszczyźnie. Organizatorzy wskazują, że petycję wystosowuje Ruch Narodowy Krzysztofa Bosaka, określony w materiale jako jeden z dwóch filarów Konfederacji. Na stronie akcji podano również, że do petycji dołączyło prawie 340 osób.

Sprawa może wywołać szerszą debatę publiczną dotyczącą polityki migracyjnej, roli programów akademickich w rozwoju miasta oraz zakresu konsultacji społecznych przy decyzjach wpływających na lokalną wspólnotę.

Działania przedstawicieli Konfederacji w ostatnim czasie spotkały się krytyką ze strony przedstawicieli miasta, części środowisk akademickich oraz organizacji społecznych. Ich zdaniem narracja budowana wokół programu „Study in Lublin” może prowadzić do nieuzasadnionego wzmacniania niechęci wobec studentów zagranicznych i upraszczania złożonego tematu umiędzynarodowienia lubelskich uczelni.

Przedstawiciele ratusza podkreślają, że miasto nie finansuje pobytu studentów spoza Polski, nie przyznaje im mieszkań ani specjalnych świadczeń, a za proces rekrutacji odpowiadają uczelnie. Zwolennicy programu wskazują natomiast, że obecność studentów z zagranicy jest dla Lublina szansą na rozwój akademicki, gospodarczy i promocyjny.

Źródło: stopimigrantomwlublinie.pl

41 komentarzy

  1. Ocena: 79

    Co obywatelka obcego państwa robi w państwowym urzędzie??czy przeszła procedury weryfikacyjne pod kątem obcego wywiadu

    • Ocena: 53

      i pewnie ma dospuszczenie do informacji niejawnych jako dyrektorka

      • Od kiedy Poświadczenie Bezpieczeństwa Osobowego zostało wydane dwóm przestępcom obecnie zasiadającym w strukturach europejskich , w moich oczach straciło na znaczeniu.

    • Ocena: 8

      a potem tylu szpiegów w Polsce,jak sami ich wpuszczamy

    • Ocena: -3

      Pani Herun ma polskie obywatelstwo, od kilkunastu lat mieszka w Lublinie, inaczej nie mogłaby pracować w urzędzie. Polskie obywatelstwo to jeden z warunków zatrudnienia. Przestańcie siać ruską propagandę.

  2. Ocena: 73

    Jako obywatel Polski płacący tu podatki i rodowity Lublinianin ,nie życzę sobie i nie wyobrażam aby na jakimś stanowisku w mieście zasiadała jakakolwiek Ukrainka lub Ukkrainiec !!!!! Aby jakikolwiek obywatel obcego państwa miał wpływ na to co dzieje się w moim mieście !!!!! Niech Żuk,zatrudni ją sobie do lepienia pierogów i z włąsnej kasy ją opłaca !!!

    • ty to se tam możesz najwięcej chcieć w tej swoje piwnicy XD

    • Ocena: -33

      Komentarz ukryty, pokaż

      Pani Wiktoria pracuje w lubelskim urzędzie od 15 lat i nie było problemu, a teraz nagle przeszkadza Wam jej narodowość?

      • uśpiony agent
        Ocena: 43

        Tym bardziej, widać jak po 15 lat obcy, ukraincy nie działają w interesie bezpieczeństwa, suwerenności narodowej Polski i Polaków.

        Tu widać doskonale, że przez 15 lat była „hodowana po cichu” aż przyszedł moment, kiedy agenta aktywowano, „wybudzono”, do misji. Misji wrogiej interesowi Polski. 15 lat!

      • Ocena: 3

        Tak🥶

      • Ocena: 3

        taka pani,jak z ciebie Andrzej andriosza

  3. Świętowanie przez TYDZIEN niepodległości ukr w Lublinie w 2024 ,PAMIĘTAMY. Teraz wychodzą inne pro ukraińskie kwiatki i jeszcze ich glaga przed urzędem. No ale kolesiom z konsulatu trzeba due przypodobać.

  4. Ocena: 37

    Wczoraj dzień Afrykański mieli w Paryżu. Studiować i wracać do siebie. ŻADNYCH RODZIN! Budujcie dobrobyt u siebie.

  5. A może ludzie się boją i dmuchają na zimne..
    Ocena: 24

    Najłatwiej zarzucać przeciwnikom migracji rasizm, wyzywać od troli lub że snują teorie spiskowe jeśli czegoś inaczej nie można obronić argumentami .
    Ludzie podróżują i widzą co się dzieje w tzw zachodniej Europie lub czytają artykuły typu gwałt zbiorowy w Rzymie dokonany przez migrantów, czy nocne zamieszki w Paryżu ,jak lokalna władza informuje wywołane przez migrantów…

  6. Ocena: 21

    „my jesteśmy władza” i robimy co nam się podoba 🙂

  7. Ocena: 9

    Taką petycję stanowczo popieram. Myślę że gdyby było powszechnie wiadomo gdzie i kiedy można złożyć na niej swój podpis to byłoby ich wiele tysięcy.

    • Ocena: -5

      nie no… 340 sympatyków w 350 000 mieście, nie wliczając studentów i innych przybyszów. Bystrzaki z konfederosjii, jaki to udział procentowy? tak, wiem, dla waszych sympatyków to już za trudne się wylosowało. Poparcie jak się patrzy. Rozumiem że kolejnym krokiem konfederosji będzie referendum za przyłączeniem Lublina do Moskwy? I też będzie takie zawrotne poparcie?

  8. Ocena: 6

    To nie jest jedyna obywatelka obcego państwa, która pracuje w lubelskiej administracji publicznej. Jest ich znacznie więcej. Obowiązuje ich przede wszystkim lojalność wobec państwa, którego są obywatelami. Lojalność wobec pracodawcy jest na drugim miejscu.

  9. Ocena: 3

    Niestety widać różnicę na ulicach gołym okiem. Wyjechałem na trochę z mojego miasta i wróciłem na urlop. To jest jakaś masakra jak w ciągu dwóch lat zmienili wszystko. Brawo żuk, brawo tusk! Mamy już w Lublinie jak w Berlinie.

  10. PORA NA REFERENDUM. PO PIERWSZE, DOTYCZĄCE TEGO PROGRAMU. PO DRUGIE, DOTYCZĄCE ŻUKA NA STANOWISKU PREZYDENTA.

Dodaj komentarz