Koniec papierowych formalności po kolizji drogowej dla użytkowników aplikacji mObywatel (wideo)
13:55 03-09-2025 | Autor: redakcja
– Budujemy administrację, która realnie pomaga ludziom, budujemy świat, który zamiast komplikować, ułatwia życie. mStłuczka jest jak trójkąt ostrzegawczy w samochodzie – nie jest potrzebny na co dzień, ale w sytuacji kryzysowej niezbędny. Ta usługa to kolejny krok w stronę nowoczesnego państwa, które wspiera obywateli w trudnych i stresujących sytuacjach – mówi wicepremier i minister cyfryzacji, Krzysztof Gawkowski.
mStłuczka – korzyści dla wszystkich
mStłuczka w mObywatelu to nowoczesne narzędzie, które ułatwi radzenie sobie w sytuacji kolizji drogowej. Dzięki niemu kierowcy mogą w aplikacji sporządzić wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym, uzupełnić je o zrobione na miejscu zdjęcia i szybko przekazać zgłoszenie szkody do wybranego ubezpieczyciela.
– Naszym celem jest, by państwo wspierało obywateli w codziennych sytuacjach – również tych nagłych i stresujących. Dlatego uruchomiliśmy usługę mStłuczka w aplikacji mObywatel. Dzięki niej kierowcy mogą sporządzić oświadczenie o kolizji w pełni online, co znacząco ułatwia i przyspiesza formalności. To przykład tego, jak cyfrowe usługi mogą przekładać się na realny komfort życia – mówi wiceminister cyfryzacji, Dariusz Standerski.
Usługa to korzyści zarówno dla kierowców, jak i ubezpieczycieli likwidujących szkodę. Jedną z nich jest brak papierowej dokumentacji. Spisanie oświadczenia sprawcy kolizji czy zgłoszenie szkody odbywa się z poziomu aplikacji, bez konieczności wypełniania i dostarczania papierowych formularzy. Kierowcy mają też możliwość pobrania oświadczenia na swoje urządzenia w formacie PDF. Plik jest podpisany certyfikatem kwalifikowanym ministra właściwego ds. informatyzacji, który stanowi rodzaj cyfrowej pieczęci potwierdzającej autentyczność i integralność sporządzonego w aplikacji dokumentu. Oznacza to, że sprawca nie będzie miał możliwości jego podważenia, np. kwestionując autentyczność swojego podpisu. Zdarzało się to przy papierowych oświadczeniach.
mStłuczka to też wyższa jakość danych pojawiających się w oświadczeniach i zgłoszeniach szkody. Potrzeba ich manualnego wpisywania została zminimalizowana, a uzupełniane automatycznie informacje pochodzą bezpośrednio z rejestrów państwowych, takich jak CEPiK i PESEL. Dzięki temu dane są aktualne i poprawne, a spisanie oświadczenia w mObywatelu trwa zaledwie kilka minut.
Dla ubezpieczycieli mStłuczka to przede wszystkim możliwość większej automatyzacji procesów rejestracji i likwidacji szkód komunikacyjnych. Dzięki automatycznemu uzupełnianiu danych ubezpieczeniowych zminimalizowane jest również ryzyko błędów lub nieścisłości, które mogą powstawać przy sporządzaniu papierowego oświadczenia.
Jak skorzystać z mStłuczki?
– mObywatel ma towarzyszyć użytkownikom w różnych momentach życiowych, w tym podczas zdarzeń, których woleliby uniknąć. Taka jest mStłuczka – prosty sposób na formalności po kolizji, która jest sytuacją niezwykle stresującą. Nowa funkcja umożliwia kierowcom spisanie oświadczenia i dołączenie do niego zdjęć. Szkodę można od razu zgłosić do ubezpieczyciela wprost z aplikacji. Cyfrowo i bez papieru. mStłuczka potwierdza, że mObywatel to cyfrowy asystent gotowy do pomocy przez całą dobę – mówi Radosław Maćkiewicz, dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki.
Usługa mStłuczka ma dwie niezależne funkcje. Pierwsza to spisanie oświadczenia przez osoby kierujące pojazdami uczestniczącymi w kolizji, druga – zgłoszenie szkody ubezpieczycielowi przez osobę poszkodowaną.
Kierowcy mogą sporządzić oświadczenie, jeśli obie strony mają aplikację mObywatel i są zgodne, kto jest sprawcą, a kto poszkodowanym. Pojazdy, którymi kierowali podczas zdarzenia, muszą być zarejestrowane w Polsce. Do oświadczenia można od razu załączyć zdjęcia pojazdów oraz zdjęcia z miejsca zdarzenia. Warto pamiętać, że z mStłuczki można skorzystać, kiedy w wyniku zdarzenia uszkodzone zostały tylko pojazdy i nikt nie został ranny.
Zgłoszenie szkody ubezpieczycielowi to osobna funkcja w usłudze mStłuczka. Po sporządzeniu oświadczenia kierowca może je pobrać lub zgłosić szkodę do ubezpieczyciela jednym kliknięciem. Zgłoszenie wysłane przez mObywatela rejestrowane jest przez ubezpieczyciela od razu, a jego obsługa odbywa się elektronicznie. Warto skorzystać z tej możliwości, aby przyspieszyć i uprościć proces zgłoszenia szkody.
Bez współpracy nie byłoby mStłuczki
mStłuczka w mObywatelu to nowa usługa Ministerstwa Cyfryzacji przygotowana przez Centralny Ośrodek Informatyki (COI) oraz Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) przy współpracy z Polską Izbą Ubezpieczeń (PIU) i ubezpieczycielami. Dzięki zaangażowaniu wymienionych instytucji i firm możliwe było stworzenie nowoczesnego rozwiązania, które integruje dane z wielu źródeł i usprawnia obsługę zdarzeń drogowych.
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny pełni w projekcie rolę integratora usługi mStłuczka z systemami ubezpieczycieli i rejestrem państwowym – Centralną Ewidencją Pojazdów. Dzięki temu użytkownicy aplikacji mogą utworzyć wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym i przekazać je do właściwego ubezpieczyciela. Ubezpieczyciele uzyskają natomiast dzięki UFG dostęp do wygenerowanych w aplikacji oświadczeń, które mogą pobrać i obsłużyć po zgłoszeniu szkody przez kierowców poszkodowanych w kolizjach.
– Jesteśmy dumni z tego, że możemy być częścią tak pożytecznego dla obywateli projektu. Wierzymy, że mStłuczka pozwoli im zaoszczędzić stresu w niewątpliwie trudniej sytuacji, jaką jest kolizja drogowa – mówi Małgorzata Ślepowrońska, prezes zarządu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
– Fundusz zapewnia ubezpieczycielom dostęp do najwyższej jakości zweryfikowanych danych dotyczących zdarzeń drogowych, co z pewnością przyniesie korzyści wszystkim zainteresowanym stronom – mówi Radosław Bedyński, wiceprezes zarządu UFG.
Polska Izba Ubezpieczeń reprezentuje rynek w procesach legislacyjnych związanych z ubezpieczeniami. Prowadzi także dialog z instytucjami publicznymi, jak KNF czy UOKiK w imieniu branży ubezpieczeniowej. Celem działań Izby jest zarówno rozwój nowoczesnych rozwiązań technologicznych w ubezpieczeniach jak i poprawa doświadczeń klienta na rynku cyfrowym. PIU reprezentowała zakłady ubezpieczeń w procesie realizacji usługi mStłuczka.
– Każdemu zdarzeniu drogowemu, kolizji towarzyszą emocje: złość czy strach. Zadaniem ubezpieczycieli jest takie obsłużenie klienta, aby zminimalizować te negatywne emocje, szybko i sprawnie załatwić formalności. Po to jest mStłuczka. Rozwiązanie technologiczne zaprojektowane z myślą o poprawie doświadczeń klienta. mStłuczka przełoży się na wyższą jakość obsługi i większe zaufanie do ubezpieczycieli. To rozwiązanie innowacyjne i przyjazne dla użytkownika. W centrum uwagi stawia komfort klienta dając mu wygodny, nowoczesny i bezpieczny sposób spisania oświadczenia i zgłoszenia szkody – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.
Plany rozwoju mStłuczki
W najbliższych miesiącach Centralny Ośrodek Informatyki będzie pracować nad dodaniem do mStłuczki kolejnych kategorii zdarzeń. Pojawić ma się między innymi funkcja, która pozwala na spisanie oświadczenia większej liczbie kierowców w przypadku zdarzeń wielostronnych. Wirtualny asystent, czyli czatbot oparty na sztucznej inteligencji, ma natomiast pełnić rolę wsparcia informacyjnego i ułatwiać załatwianie formalności przy użyciu mObywatela. Po jego wdrożeniu do aplikacji także kierowcy będą mogli uzyskać wskazówki i podpowiedzi od asystenta w trakcie spisywania oświadczenia, i zgłaszania szkody.
mObywatel bramą do cyfrowych usług
mObywatel rozwijany jest tak, aby proaktywnie wspierać Polaków. Każda zmiana w aplikacji wpisuje się w „mapę momentów życiowych obywateli”. Tylko przez ostatnie półtora roku w mObywatelu wprowadzono 18 nowych usług, a pod koniec lipca br. zmieniony został interfejs aplikacji, by korzystanie z niej było jeszcze prostsze. To najbardziej dynamiczny okres w rozwoju aplikacji. Doceniają to Polki i Polacy, aż 10 mln z nich używa mObywatela. Każdego dnia jest milion logowań w aplikacji.
(Źródło: MC)
Jeśli mówimy o poprawie komfortu życia, i ograniczeniu formalności, to ktoś powinien wziąść pod lupę firmy ubezpieczeniowe. Kiedy płacimy składki to jest cacy, kiedy chcemy uzyskać odszkodowanie to już zaczynają się schody, no i to nadużywanie,, szkody całkowitej,,. Nie zależnie czy jest się sprawcą, czy też poszkodowanym.
Albo obowiązek ciągłości ubezpieczenia pojazdu 😀 chcę kupić sobie auto i jeździć nim kiedy chcę i tylko za ten czas płacić ubezpieczenie ,a nie u nas czy auto stoi w stodole bo jest inwestycją , czy masz 10 auto i nie jeździsz większością bo Ci się nie chce i masz do tego prawo ,to nieee w Polsce trzeba płacić za wszystkie autka, bo jak nie to jeszcze Państwo pomoże firmom ubezpieczeniowym w przekonaniu Cię, że lepiej płacić te 700 zł za ubezpieczenie roczne niż płacić chore kary za spóźnione lub brak ciągłości OC 😀 toż to na kilometr śmierdzi . Zaniżanie odszkodowań , sprawy w sądach umarzane bo przecież „naprawił Pan szkodę, więc jednak starczyło ” 😀 jak zwykle władza po stronie cwaniaków i bogaczy a nie stronie szarych obywateli
Przeraża mnie coraz większa ilość: aplikacji, logowań, haseł, PINów, kodów, itp.
Ludzie już oczadzieli i ogłupieli od nadmiaru nowoczesności. Tym bardziej stają się (ludzie) głupsi i podatniejsi na okradanie przez cwaniaczków i złodziejaszków. Ta „super-nowoczesność” wypala ludziom mózgi i „rozleniwia” w temacie logicznego myślenia. No bo (pomyślcie tylko) : jak bardzo trzeba być „tępoGłupim”, aby fałszywej (łudząco podobnej do oryginału) stronie wpisywać swoje dane, zamiast wykonać telefon do swojego banku lub udać się tam osobiście.
Nie trzeba wojny i bomb, aby ludziom (współczesnym) zniszczyć życie: wystarczy im wyłączyć internet – i już są „jak niewidome dzieci we mgle nocą” .
Jeszcze tylko chwila i nie dacie rady do ubikacji pójść i z niej skorzystać, jeśli nie będziecie mieć aplikacji : mSzalet albo mToi-Toi.
Fajnie, że w obecnych telefonach mamy: kalkulator, kamerkę/aparat, internet, odtwarzacz muzyki , itp. Zawsze jestem i byłem zwolennikiem nowoczesności – ale TO, co się teraz dzieje (aplikacje, bankowość), to już jest zbyt duża przesada – aby „oddać swoje życie” w ręce elektronicznej maszyny (telefonu).
…i są „oduczeni” logicznego myślenia – przy okazji posiadania „cyfry we krwi”. To jest „pokolenie” młodej psychiatrii, którą też „mają we krwi”, bo nie potrafią sobie radzić „bez cyfry” z prostymi sprawami w życiu. Wyłącz im internet – i nie wiedzą jaka jest następna ulica i jak dojechać na drugi koniec miasta – bo pojadą w całkiem innym kierunku (z Felina na Węglin – bez GPSa – pojadą przez Hrubieszów i Kraśnik) . Nie trzeba wojny – wystarczy wyłączyć młodzieży internet – i już „giną”.
Gdybym miał z tej możliwości skorzystać musiałbym mieć wytłumaczone co i jak zrobi, krok po kroku, a nie reklamowego bleble na 5 stron maszynopisu. No ale bądźcie dumni, że toto macie.
Dziaduniu, ty się nigdy tego nie nauczysz. Tak samo jak 99% twojego pokolenia. Młodzi mają cyfrę we krwi, im nie trzeba żadnych instrukcji, żadnego krok po kroku, wszystko sami wyklikają.
Tiaaa… Młodzi owszem we krwi mają cyfry, ale przeważnie wyrażające stężenie alkoholu, tudzież innych „umilaczy”.