06/06/2026
690 680 960

Kompletnie pijany sędzia z opuszczonymi spodniami leżał na chodniku w centrum Lublina. Myślał, że jest w Krakowie

Do izby wytrzeźwień trafił sędzia jednego z sądów, którego znaleziono kompletnie pijanego na chodniku w centrum Lublina. Nie był w stanie ustać na nogach ani też określić miejsca pobytu.

87 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Lublin miasto sędziów…….. pijanych

  2. Czyżby koledzy po fachu zrobili mu taki numer.

  3. Odkąd dowiedziałem się że Pawłowicz i Piotrowicz ma być w TK. NIC MNIE JUZ NIE MOZE ZADZIWIC.

  4. Jeśli byłby w takim stanie w godzinach pracy to należałoby wyciągnąc wobec Niego kosnekwencje.
    Jeśli był po pracy to nie robiłbym z tego afery. Każdemu się może zdarzyć, sędzia też jest człowiekiem.

  5. Policjanci: „- Panie sędzio, odwieziemy pana do domu.” Sędzia na to: „- Nie ma sprawy.” 😉

  6. 2.3 promila i go tak sponiewierało?
    Dziwne.

  7. Zapewne był na automatach od wielu, wielu godzin.
    Tak się dzieje z mózgiem przy maszynie.
    Wódka i maszyny odbierają rozum, pamięć i ogólnie powoduje otumanienie po wyjściu z lokalu tego typu.

  8. Przykład idzie z góry :))

  9. Jeżeli rzeczywiście 2,3 promila go tak ścięło to znaczy tylko, że za często nie nadużywał. Prawdziwy pijak po takiej ilości to nawet nie zapija.

  10. Zapewne dojechał tam samochodem – ale tego już pewno nikt dokładnie nie sprawdził. Po co „swojemu” robić kłopoty, jeszcze okaże się, że szycha i później naskarży do komendanta. Takie życie. Teraz się sprawę pozamiata i temat do zapomnienia…