14/06/2026
690 680 960

Kompletnie pijany rozrabiał w autokarze. Gdy go wyrzucili, kupił samochód i ruszył w dalszą drogę

Z pewnością swojej drogi do domu na święta długo nie zapomni mieszkaniec Tomaszowa Lubelskiego. Jadąc autokarem wypił zbyt dużo i zaczął się awanturować. Gdy go wyproszono, kupił samochód i ruszył w dalszą trasę.

Jeden z mieszkańców Tomaszowa Lubelskiego wracał z pracy z Niemiec do swojego rodzinnego domu na święta. Wsiadł do autokaru i podczas trasy postanowił urozmaicić sobie alkoholem długą i monotonną podróż . Jednak wypił go najwyraźniej zbyt dużo, gdyż po drodze zaczął się awanturować co było sporym utrapieniem dla pozostałych pasażerów. Gdy kolejne upominanie go przez towarzyszów podróży jak i obsługę autokaru nie pomagało, na miejsce została wezwana policja.

W tym czasie autokar wjechał do Opola. – O pomoc, policjantów poprosiła obsługa autobusu. Od interweniujących funkcjonariuszy mężczyzna otrzymał mandat karny. Co więcej, w związku ze swoim zachowaniem został on w Opolu wyproszony na zewnątrz i na tym jego podróż się zakończyła – tłumaczy Marzena Grzegorczyk, Rzecznik Prasowy Opolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji. Jednak 33-latek najwyraźniej nie rozpaczał z tego powodu. Choć do domu pozostało mu kilkaset kilometrów, szybko wpadł na pomysł jak się do niego dostać.

Spacerując po mieście, dostrzegł komis samochodowy i swoje kroki skierował wprost na zastawiony pojazdami plac. Z licznych aut najbardziej spodobało mu się audi, wyciągnął portfel i po chwili znów kierował się w stronę domu. Ponieważ praktycznie nikt nie sprzedaje samochodów z pełnym bakiem paliwa, musiał więc odwiedzić jedną ze stacji paliw. Zaparkował pod dystrybutorem i zajął się tankowaniem. Lecz stan w jakim się znajdował zwrócił uwagę innych klientów, którzy bez wahania powiadomili policję o kierowcy, który zatacza się i ledwo co stoi na nogach.

Dyżurny natychmiast wysłał w miejsce zgłoszenia policyjne patrole. -Już po kilku minutach od zgłoszenia policjanci zatrzymali audi do kontroli. Badanie alkomatem pokazało, że 33-latek ma blisko 3 promile alkoholu w organizmie – dodaje Marzena Grzegorczyk. Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy, a jego nowo zakupione auto trafiło na policyjny parking. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu teraz kara do 2 lat więzienia.

(fot. KWP Opole)
2015-04-07 23:20:52

24 komentarze

  1. Wójt z Chlapkowic Wielgich
    Ocena: 0

    Jak to nadmiar „gotowizny” wali ludziom pod dekiel – Boże ! Zagrzmij !

  2. to i tak w niezlym stanie bylo tolaudi z komisu jak dojechal na stacje

  3. Ocena: 0

    Gratulacje dla sprzedawcy z komisu, który w sztok pijanemu gostkowi sprzedał auto

  4. Zaradny jak polak…

  5. Ocena: 0

    a sprzedawca w komisie to chyba zdolny umysłowo też nie był, ewidentnie udostępnił osobie nietrzeźwej pojazd bo nie wierze, że nie był w stanie rozpoznać gościa z 3 promilami

    • nie ma takiego przepisu który mówiłby o tym, że nie wolno sprzedać auta osobie nietrzeźwej. Dla właściciela komisu to jest zysk bo tylko kasa się liczy. To co ten pijany gość robi dalej sprzedawcy auta nie interesuje i nie ponosi odpowiedzialności. Jednak faktem jest że po sprzedaży auta powinien chociaż poinformować policję o tym fakcie.

  6. To kasę zdeponował na lokacie bez procentów. To taki jego Amber Gold. Ja bym na jego miejscu taxi wypasioną pojechał dalej . A tak same straty.

  7. sprawdziłbym sprzedawcę z komisu. też musi być niezły z niego osobnik

  8. Jajcareczka Mała
    Ocena: 0

    Co to tęsknota za Ojczyzną robi z ludzi?
    Jednym słowem: Prawdziwy PATRIOTA!

  9. Kto bogatemu zabroni no kto 😀 głupota ludzka nie zna granic …

  10. Buraków się nie sieje same wschodza jak widac. [] z lubelskiego juz potencjalnie nie musi zabijać w swoim województwie ale zabiera się za potencjalne mordy w innych województwach. Tu na wschodzie to jest chyba największe pijackie województwo. Najbiedniejszy region w EU ale na wodę ma nawet każdy który nie pracuje.

    • Ocena: 0

      Bo, rozumisz, bez wody ni ma życia. 😉
      Dziwna składnia i obrażanie autochtonów – nietutejsza, czy cuś?