Kolizja na rondzie 100-lecia KUL w Lublinie. Dwa auta rozbite, służby na miejscu
15:25 30-11-2025 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę na rondzie im. 100-lecia KUL. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki Kia, jadący od strony al. Sikorskiego, wjeżdżając na skrzyżowanie, wjechał przed pojazd marki Hyundai poruszający się po rondzie, którego kierująca zjeżdżała ze skrzyżowania w stronę Warszawy. W efekcie doszło do zderzenia obu pojazdów.
Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz patrol policji. Strażacy zabezpieczyli jezdnię oraz sprawdzili, czy nie doszło do wycieków płynów eksploatacyjnych. Funkcjonariusze policji zajęli się natomiast kierowcami oraz przeprowadzeniem niezbędnych czynności mających na celu ustalenie szczegółowych okoliczności zderzenia pojazdów.
Na szczęście żaden z uczestników nie wymagał pomocy medycznej. Kierowcy opuścili pojazdy o własnych siłach. W rejonie ronda występują niewielkie utrudnienia w ruchu. Problemy z przejazdem potrwają jeszcze kilkadziesiąt minut, do czasu usunięcia uszkodzonych aut z jezdni.
Galeria zdjęć
ludzie gdzie wam się tak śpieszy ?? na tamten świat ?? w Lublinie to istne wariactwo – wyprzedzanie z piskiem bo ktoś jedzie przepisowo – nie szkoda wam zycia, zdrowia nie mówiąc juz o tych wypaśnych brykach ??
Zauważcie, że na tym „rondzie” tłuką się tylko osobówki. Dziś jechałem tamtędy, od Wojciechowskiej w stronę Zamku. Tuż przed rondem widok z lewego pasa na rondo skutecznie zasłania podwójna metalowa bariera. Może z busa czy tira jest możliwość zobaczyć coś ponad nią, ale nie z osobowego.
Bzdura. Wystarczy zwolnić przed rondem i widok jest doskonały. W zasadzie z każdej strony tam wszysyko widać. Problemem nie jest rondo tylko ameby jadące na pamięć bez patrzenia na znaki. Mam szeroką drogę i dwa pasy, to pewnie mam pierwszeństwo. Stąd w tym miejscu wypadki.
Czyli to kwestia złych nawyków i braku koncetracji. Na co wpływ ma infrastruktura w tym miejscu 🙂
Już Ci napisałem kiedyś. Idź i zapytaj sprawcę dlaczego zignorował znaki. To najprostszy sposób żeby poznać prawdę.
Za spowodowanie kolizji, policja powinna mieć możliwość kierowania delikwenta na sprawdzenie jego kwalifikacji w WORD. Jeśli zda, może jeździć dalej. Jeśli nie, będzie jednego tłuka mniej na drodze.
Jeśli w ciągu 2 lat znowu będzie miał kolizje, lub wypadek – cofnięcie uprawnień. Może wtedy niektórzy będą zwracali uwagę na znaki.
Mozento samo powinno dotyczyc projektanta tego bubla i tego co to zaakceptował?
Sam jesteś bubel. Jakoś setki samochodów są w stanie bezkolizyjnie pokonać to skrzyżowanie. Tylko jeden dziennie cyrkowiec nie. Gdyby było odwrotnie, to faktycznie coś by było nie tak ze skrzyżowaniem. Moze redakcja jest nam w stanie podać statystyki, ile aut pokonuje to skrzyżowanie w ciągu tygodnia, a ile tłuczków nie jest w stanie tego zrobić?
To prawda jeżdżę dużo ale tak debilnych zachowań kierujących na drodze trudno spotkać . Jazda na zderzaku z nadmierną prędkością a później lądowanie z nosem w szybie i noszenie plastików pod pachami to standard. Myślący inaczej w wypasionych brykach nie odbiegają od normy.
progi zwalniające potrzebne
setka za kierownicą to jeszcze nic
Kobieta z czarnego jechała cały czas pasem na wprost i w ostatniej chwili skręciła w lewo na tym rondzie z tego pasa. Ciekawe czyją winę uznali, bo trochę zmyliła kierowcę Kia, który na to rondo wjeżdżał…
Co chwilę wypadki w tym miejscu. Może ktoś w końcu zrobi porządek z tym skrzyżowaniem.
Wiem, zaraz zlecą się sępy i będzie dziamganie, że jak nie potrafią jeździć to niech się rozbijają etc niemniej rozwiązanie jest potrzebne.
Iwonko a co tam jest takiego do poprawy. Ruch okrężny, prawidłowo oznakowane po obu stronach pasów, poziome czerwone linie dodatkowo, no to jeszcze ?
Zapytaj niejakiego „Znak B-43“. Zaraz powinien się odezwać, bo to niekwestionowany znawca tego miejsca. Ubzdurał sobie, że to wina projektanta i przez niego dochodzi do zdarzeń drogowych w tym miejscu. Teraz próbuje wmówić wszystkim, że ma rację.
Przyczyna jest jedna. Ignorowanie znaków.
Sama liczba kolizji świadczy o tym że jest coś nie tak.
Nie wiem co jest problemem. Nie jest badaczem. Mogę tylko przypuszczać, że przyczynia się do tego sama konstrukcja ronda i dojazdów do niego. Dojazd masz na górce, na łuku drogi, więc moim zdaniem jest tu kilka zmiennych na raz co zaskakuję część kierowców. Może gubią ich nawyki i rutyna dlayego tak czesto ktos tu popelnia błąd. Część osób chce sie zatrzymać wcześniej niż przed linią nawet przy zjezdzie w prawo. A część zapewne przegapia przez to linię zatrzymania i myślą ze jadą dalej prosto.
Ale to samo dotyczy jadących od wojciechowskiej. Wiec jak dla mnie winna jest infrastruktura, która jak widać nie pomaga.
Poza tym ruch okrężny to masz na rondzie, lwowska, kleebera, andersa przy lidlu.
Naprawde trzeba być ogromnym ignorantem by nie widzieć problemu i nie zastanawiać sie jak go można rozwiązać.
A moze psychopatą, ktoremu sprawia przyjemnosc widok poszkodowanych osob w wypadku?
Żeby zrobić porządek z tym skrzyżowaniem, tam po prostu wystarczy zbudować rondo. Tylko tyle. Ewentualnie, prawidłowo oznakować to skrzyżowanie z wyspą w środku.
Myślę że jak by wszystko było w porządku to nie dochodziło by tam do licznych kolizji.
Stefanek podaj choć jeden przykład na swoje przemyślenia.
Dlaczego na innych skrzyżowaniach o ruchu okrężnym nie dochodzi do tak licznych kolizji – w tym pytaniu jest odpowiedź, bo inne są normalne.
Podaj przykład na swoje przemyślenia.
Wiesz juz gdzie jest twój ser? XD
Dlatego nie w porządku jest posiadanie prawa jazdy przez tych którzy tam sie rozbijaja
To rondo jest bardzo dobre. Po prostu weryfikuje kierowców świadomych tego, co dzieje się na drodze od posiadaczy prawa jazdy. Za spowodowanie kolizji powinien być obligatoryjny egzamin sprawdzający umiejętności.
Jeszcze 10 znaków mają dowalić ze tam jest rondo czy co? Rondo to najprostsze skrzyzowanie
Pod warunkiem, że jest to rondo, a nie skrzyżowanie z wyspą w środku.
Nie zrozumieją. Szkoda strzępić ryja 😐