Kolejny kierowca nie patrzył na znaki. Na rondzie z pniakiem hyundai zderzył się z renaultem (zdjęcia) AKTUALIZACJA
18:58 05-03-2023 | Autor: redakcja
18:58 05-03-2023 | Autor: redakcja
jak się umie powozić jedynie furmanką, to niekumatość w aucie trzeba zwalić na projektantów ronda. Rondo jak każde inne, ale niekumaki szukają wymówek dla swego niekumactwa na asfalcie.
Pomijając zachowanie i umiejętności kierowców. Czy nie taniej byłoby po prostu to przebudować lub przed wjazdem na rondo umieścić duży czerwony migający STOP. Przecież usuwanie skutków kolizji czy ewentualne hospitalizacje też kosztuje. Można dywagować w nieskończoność, że jeden z drugim znalazł prawo jazdy w chipsach, ale tego to się akurat nie zmieni. Ludzie są jacy są.
Oczywiście że nie potrzebnie na znaki jest przyczyną wielu wypadków w tym również na tym rondzie- tak jak napisano powyżej uważam że dosyć prostym rozwiązaniem byłoby postawienie przed rondem sygnalizatora (wzbudzanego na przykład włącznikiem ruchu ) w postaci pulsującego pomarańczowego światła -może to by nieco zatrzymało temperament niektórych kierowców?
Jesteś pewny ze taki migający znak zobaczą? Bo ja mam wątpliwości
kto odpowiada za tę drogę? miasto czy GDDKiA ???