Kolejni kierowcy zatrzymani w Moszczance. Surowe konsekwencje za nadmierną prędkość
13:52 22-04-2026 | Autor: redakcja
Kolejne działania prowadzone przez policjantów ruchu drogowego na remontowanym odcinku drogi krajowej nr 48 w Moszczance potwierdzają, że wciąż nie brakuje kierowców lekceważących przepisy. Funkcjonariusze ujawnili w ostatnich dniach dwa przypadki rażącego przekroczenia dozwolonej prędkości w miejscu objętym szczególnymi ograniczeniami.
Mundurowi przypominają, że na tym fragmencie trasy w ostatnich miesiącach dochodziło już do groźnych zdarzeń drogowych. Mimo to część uczestników ruchu nadal nie stosuje się do obowiązujących limitów, stwarzając realne zagrożenie dla siebie i innych.
Pierwszy z zatrzymanych kierowców jechał z prędkością 115 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Za kierownicą Hondy siedział 39-letni mieszkaniec powiatu lubelskiego. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2000 złotych oraz 14 punktami karnymi. Najpoważniejszą konsekwencją było jednak zatrzymanie prawa jazdy na trzy miesiące.
Drugi przypadek również zakończył się poważnymi konsekwencjami. Kierowca Seata poruszał się z prędkością 84 km/h, przekraczając dopuszczalny limit o 34 km/h. 34-letni mieszkaniec powiatu ryckiego otrzymał mandat w wysokości 1600 złotych oraz 9 punktów karnych. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się ponadto, że przekroczył już dopuszczalny limit punktów karnych. W efekcie również stracił prawo jazdy i będzie musiał ponownie przystąpić do egzaminu.
Policja po raz kolejny apeluje do kierowców o rozwagę, szczególnie w rejonach objętych remontami i czasową organizacją ruchu. Funkcjonariusze podkreślają, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków. Chwila brawury może prowadzić do dramatycznych skutków i zagrozić zdrowiu oraz życiu wszystkich uczestników ruchu.

fot. Policja Ryki
Faktycznie, brawura pełną gębą 😀
No maskra. Znajomy niedawno tam dostał 200 i 2 punkty bo 61 jechał. Jaki sens stawiać 50 w miejscu gdzie nic się nie dzieje, nie ma ludzi a jedynie stoją skrajniaki i ograniczenie do 50. W trakcie robót to jeszcze zrozumiem. Brawo policja. Nie ma ich tam gdzie potrzeba, bo są tam gdzie widać pieniądze. Proszę nie piszcie durnych artykułów na temat policji z wydziału ruchu drogowego. Ich poczynania są po prostu żenadą na skalę europejską. Żegnam więcej tu nie zajrzę.
Chcieliście Tuska to macie! Przecież z czegoś trzeba utrzymywać naród darmozjadów zza Buga!
a kiedy policja weźmie się za motocyklistów pędzących przez Sobieszyn grubo ponad setkę???
dlaczego wójt nic nie z tym nie robi ?? przecież tam jest szkoła aby patrzeć jak dojdzie do tragedii
1600 pln za przekroczenie o 34 km/h. Proponuję jeszcze odrobinę zaostrzyc przepisy i 2 lata bezwzględnej odsiadki.
Jeden pomiar między słupkami z ponad 200 metrów a drugi prawie z pół kilometra. Same miszcze w policyji.
A po Parczewie nieraz motory do odcinki po mieście i tak w kółko bez celu jeżdżą i ludzi denerwują. Na kilka ulic ich słychać. Na dworze po południu czy w weekend nie da się posiedzieć, bo tylko te piłowanie słychać.
Jeszcze do rego w niedzielę jakieś otwarcie sezonu sobie zrobili i władze miasta to jeszcze promowały. Nie warto głosować na te osoby.