04/06/2026
690 680 960

Kolejne zderzenie na skrzyżowaniu ul. Związkowej i Bursaki. Kierowcy od lat czekają na poprawę bezpieczeństwa

Na skrzyżowaniu ulic Związkowej i Bursaki doszło w sobotę rano do zdarzenia drogowego z udziałem dwóch samochodów osobowych. Kolejna kolizja w tym miejscu, ponownie zwraca uwagę na wieloletni problem braku poprawy bezpieczeństwa w tym rejonie.

Na skrzyżowaniu ul. Związkowej z ul. Bursaki w sobotę rano doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych marki Volvo. Siła bocznego uderzenia doprowadziła do dość poważnych uszkodzeń karoserii w obu pojazdach. Na miejsce skierowano policjantów, którzy po przybyciu zastali dwa rozbite auta. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jedna z osób prowadzących pojazd nie ustąpiła pierwszeństwa, co doprowadziło do zderzenia obu pojazdów.

Funkcjonariusze prowadzą obecnie czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie przebiegu zdarzenia. Mundurowi ustalają m.in. pozycję samochodów tuż przed zderzeniem oraz to, czy kierujący stosowali się do obowiązującego oznakowania. W rejonie skrzyżowania występują niewielkie utrudnienia, a ruch odbywa się z ograniczeniami wynikającymi z prowadzonej przez policjantów dokumentacji miejsca zdarzenia.

Skrzyżowanie ul. Związkowa – Bursaki od lat uznawane jest przez kierowców oraz mieszkańców za punkt szczególnie narażony na wypadki i kolizje. Użytkownicy dróg od dawna zwracają uwagę, że największym problemem jest notoryczne ignorowanie znaków regulujących pierwszeństwo przejazdu. Każde kolejne zdarzenie potwierdza te obawy, a kierowcy podkreślają, że sytuacja powtarza się regularnie i nie widać działań zmierzających do rozwiązania problemu.

O konieczności montażu sygnalizacji świetlnej w tym miejscu mówiono w 2024 roku. Wówczas pojawiały się zapewnienia, że jej instalacja jest planowana i ma poprawić bezpieczeństwo ruchu drogowego. Mimo upływu czasu, końca roku 2025 oraz kolejnych apeli kierowców i radnych miejskich, na skrzyżowaniu nie wprowadzono żadnych zmian organizacji ruchu.

Dzisiejsze zdarzenie ponownie unaocznia skalę problemu i pokazuje, że bez modernizacji infrastruktury oraz wprowadzenia skutecznych rozwiązań organizacyjnych sytuacja na skrzyżowaniu nadal będzie stwarzała ryzyko kolejnych niebezpiecznych sytuacji. Kierowcy liczą, że powtarzające się sygnały płynące ze strony użytkowników dróg doprowadzą wreszcie do realnych decyzji, które przełożą się na poprawę bezpieczeństwa w tym rejonie miasta.

17 komentarzy

  1. Normalne skrzyżowanie, dobrze oznaczone. I jakie wstępne ustalenia? Ewidentnie matoł wyjeżdżając z ul. Bursaki olał znaki.

  2. Zróbcie rondom jak na Sulisławickiej

  3. Jeżdżę przez to skrzyżowanie codziennie i tam nie potrzeba sygnalizacji tylko wystarczy włączyć myślenie.

  4. Ocena: 4

    Tam jest ciężko wyjechać jak sięjedzie prosto lub w lewo, ale to albo siętamtędy nie pcha, albo trzeba swoje odstać

  5. Proste skrzyżowanie, proste zasady, oddać PJ i do autobusu.

  6. Zamontujcie sygnalizację z zieloną strzałką, to dopiero będzie się działo. To wina tylko i wyłącznie kierowców a nie skrzyżowania. Jakoś niektórzy nawet nie pomyślą że to niebezpieczne miejsce tylko używają głowy, więc można.

  7. Ocena: 2

    Na rondo turbinowe, jak na Koncertowej jest miejsce

  8. Ocena: 1

    Postawić nakaz skrętu w prawo i będzie po problemie.

  9. Nie trzeba trzeba zająć się tym kto takie prawo jazdy daje 😂

  10. Nie tylko w tym miejscu. Ogólnie cała Związkowa jest do poprawy. Przejścia dla pieszych są nieoświetlone, drzewa w poboczu na wysokości ul. Ceramicznej utrudniają widoczność, zauważyć pieszego tam graniczy z cudem. W czwartek po godz 18.00 właśnie w tym miejscu zderzyły się 4 auta.

Dodaj komentarz