05/06/2026
690 680 960

Kolejna śmierć na polowaniu, kolejna pikieta przed PZŁ. Domagają się zmian w przepisach

Wielki baner z hasłem „Myśliwi zagrożeniem dla Społeczeństwa” pojawił się dziś dostrzec przed siedzibą Polskiego Związku Łowieckiego w Lublinie. Aktywiści starają się doprowadzić do zmian w Prawie Łowieckim, aby każdy, kto wychodzi na spacer, rower czy na grzyby, czuł się bezpiecznie.

W sobotę, 6 grudnia, przed siedzibą Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Lublinie odbyła się kolejna demonstracja środowisk społecznych. Zgromadzenie zorganizowano po następnym w ostatnim czasie przypadku zastrzelenia człowieka przez myśliwego. Chodzi o zdarzenie, jakie miało miejsce w listopadzie w Milejowie w powiecie łęczyńskim. Podczas polowania 50-latek śmiertelnie postrzelił swojego 68-letniego kolegę.

Celem pikiety było zwrócenie uwagi na zagrożenia ze strony myśliwych i poziom bezpieczeństwa, jaki reprezentują członkowie PZŁ. Z danych związku wynika, iż w Polsce jest 133 tys. myśliwych, którzy posiadają 380 tys. sztuk broni. Przy czym jest to jedyna grupa posiadaczy broni, używanej w przestrzeni publicznej, która badania lekarskie przechodzi tylko raz, w momencie uzyskiwania pozwolenie na broń.

Jak poskreślano, średnia wieku myśliwych wynosi 52 lata, tymczasem należy pamiętać, że wraz z wiekem zmienia się bardzo wiele: wzrok, słuch, zręczność, refleks, sprawność, pojawiają się też różne choroby. Do tego dochodzi nagłośnienie przypadków „pomylenia człowieka z dzikiem” oraz przedstawienie postulatów.

– W każdej dziedzinie życia zdarzają się wypadki, jednak system powinien być tak skonstruowany, aby je zminimalizować. Lobby łowieckie lubi podkreślać, że wypadki na polowaniach są statystycznie rzadkie. Pomija jednak fakt, iż sama broń może pojawiać się w statystykach samobójstw, zabójstw, gróźb wśród rodziny, znajomych czy innych osób wśród otoczenia. Pomija ten fakt, bez klasyfikowania tego jako wypadku na polowaniu. Dlatego najwyższy czas na zmiany – wyjaśnia Olga Kisielewicz, koordynatorka Lubelskiego Ruchu Antyłowieckiego.

Pikietujący zaznaczali, że zgodnie z projektem zmian w przepisach, osoby posiadające pozwolenie na broń musiałyby przechodzić badania psychologiczne raz na 5 lat, a następnie przekazywać orzeczenie lekarskie policji. Mowa tu o osobach w wieku do 70 lat. W przypadku osób po 70-tce badania należałoby przechodzić raz na dwa lata.

– Myśliwi są w stanie to robić, tylko należy zadać sobie pytanie, dlaczego się od tego uchylają. Czy oni tak bardzo boją się badań i raz na 5 czy 2 lata nie są w stanie pójść do lekarza i wydać kilku złotych żeby się skontrolować?. Czy im po prostu zależy na własnej krwawej zabawie a nie na naszym bezpieczeństwie – dodano.

Przed budynkiem PZŁ rozstawiono długi baner z hasłem „Myśliwi zagrożeniem dla społeczeństwa”. Jego znaczenie tłumaczono faktem, iż myśliwi nie zgadzają się na to, aby społeczeństwo wiedziało, gdzie i kiedy ktoś będzie strzelał w pobliżu ich domów. Zgodnie z przepisami polowania indywidualne wymagają zgody właściciela terenu, na którym mają się odbywać. Tymczasem Polski Związek Łowiecki ma się nie zgadzać, aby pola lasu czy łąki miał wiedzę kiedy myśliwi się tam pojawią.

Zwrócono również uwagę na liczne błędy w zgłaszaniu polowań zbiorowych. Tu przynajmniej 2 tygodnie wcześniej informacja powinna być przekazana do urzędu gminy. Tymczasem kiedy członkowie Lubelskiego Ruchu Antyłowieckiego sprawdzili jak to wygląda w praktyce okazało się, że w większości przypadków występowało szereg błędów proceduralnych. Pomylone były daty polowań, obwody w których pojawią się myśliwi, brakowało też godzin, w jakich realizowane będzie strzelanie. To stanowi zagrożenie dla okolicznych mieszkańców, a tym samym takie polowania w ogóle nie powinny się odbywać. Dodatkowo gminni urzędnicy nie znają się na prawie łowieckim, więc nikt tak na prawdę nie kontroluje, aby było to wszystko zgodne z przepisami.

W trakcie pikiety wymieniono także dziesiątki przypadków, kiedy to myśliwi zamiast do zwierzyny, strzelali do ludzi. W większości przypadków tłumaczyli się później, że pomylili daną osobę z dzikiem. Dlatego aktywiści starają się doprowadzić do zmian w Prawie Łowieckim, aby każdy, kto wychodzi przed własną posesję czuł się bezpiecznie. Aby spacerując po lesie lub polach, biegając, jeżdżąc rowerem, zbierając grzyby, fotografując lub podziwiać przyrodę nikt nie czuł się zagrożony. Zwłaszcza, że myśliwi potrafią już nawet pomylić z dzikiem innych myśliwych i do nich strzelać.

26 komentarzy

  1. Ocena: 33

    Grzybiarzom należy zezwolić na zakup broni palnej do obrony przed myśliwymi.

    • Cieee chorrrobaa...
      Ocena: 8

      Bardzo trafna sugestia „kracan”, w lecie sam udając sie na grzybobranie, na ten wszelki wypadek, zabierałem ze sobą starą, ale jarą, legalnie posiadaną TT-kę (cal.9 mm).
      Jakbym zauważył myśliwego, kto wie, może pomyliłbym go z dzikiem… bo to panie, 76 wiosen na karku, a i wzrok „nie ten”.
      Wzrok nie ten, ale pocieszam się, że krótko ubrane dziewczyny widzę bardzo dobrze, choć pieniędzy mniej widzę…
      Cholera, chyba dzięki Bogu !

  2. Bo potrzebny jest wyrok bezwzględnego dożywocia dla gościa co zabił człowieka, który był koło swojego domu. Plus sprawdzanie myśliwych na polowaniach alkomatem przez policję. Wszyscy wiedzą, że alkohol się leje strumieniami. Dopóki są „nieumyślne” zabójstwa, to będą robić co chcą.

  3. Ocena: 29

    Niedługo ta strategię zabijania przez omyłki bo zobaczył dzika przejmować będą gangsterzy, wyrok zabawny a zawsze się wyprą że myśleli że to dzik. Klient do piachu i fajrant

  4. Ocena: 22

    „Przy czym jest to jedyna grupa posiadaczy broni, używanej w przestrzeni publicznej, która badania lekarskie przechodzi tylko raz, w momencie uzyskiwania pozwolenie na broń.” – to trzeba zmienić częstrze badani ale i dostęp do broni dla każdego kto przejdzie takie badania

  5. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 16

    Myśliwy ty jesteś mądry?ja w domu mam pięć siekier,troje wideł,kilof, kosę mogę zabić kogo chcę i nie jest mi potrzebny psycholog,problem polega nie w tych głupich psychologach,a w tym że ten myśliwy w milejowie miał za nic zdrowie i życie ludzkie,to ja mam krzaki koło domu i co usłyszę tam szelest i będę atakował widłami czy siekierą,a jak tam w tych krzakach leży pijak?Wam się wszystkim z tej dobroci we łbach popierdzielilo.

  6. Może szanowna Redakcja zrobi rzetelny artykuł na temat nowelizacji ustawy, a nie cytuje głupoty Pani Olgi która nawet nie przeczytała ani nowelizacji, ani dotychczasowej ustawy bo to wynika z kontekstu jej wypowiedzi. Co do ceny za badania proszę również sprawdzić, ile to jest ( kilka złotych według Pani Olgi), bo badania to koszt teraz ok 800 do 1 tyś. Zł. A co do myśliwych badania nic nie zmienią, bo wypadki wynikają z tego że łamią oni regulamin, bo strzelają do nierozpoznanego celu. Nie jestem myśliwym i nie zamierzam być, ale jak ktoś trochę poczyta nowelizacje i przewidywane jej skutki, to chodzi przede wszystkim o to żeby obywatela jeszcze bardziej rozbroić.

  7. Myśliwi myśliwymi, tylko dlaczego do tego koszyka wrzucają sportowców i kolekcjonerów ? Bo w projekcie ustawy jest wprost napisane że dążą do tego by ograniczyć dostęp do broni. Myśliwi są tylko pretekstem, trąbi się wszędzie, że trzeba się szykować do wojny, a oni szykują ustawę żeby ograniczyć dostęp WSZYSTKIM posiadaczom broni i nie chodzi tylko o badania, bo już MSWIA chce dorzucić do nowelizacji coś od siebie. Wnioski nasuwają się same ….

  8. Ocena: 12

    Niech se strzelają w opór, tylko wyznaczyć im stefę zamkniętą wzdłuż białoruskiej granicy, postawić drugi płot 2-3 km od tego na granicy i tam niech se hasają. Co (kogo) ustrzelą to ich.

  9. Myśliwy ma się zajać zwierzyną trafioną na jezdni i płacić za szkody skoro ma pozwolenie na zabijanie wszystkiego

  10. Ocena: 4

    Możecie się domagać.Rozumu.

Dodaj komentarz