Kolejna sieć sklepów odzieżowych kończy swoją działalność. Cała załoga zostanie zwolniona
16:33 08-05-2022 | Autor: redakcja
Niebawem z handlowej mapy Polski zniknie kolejna sieć sklepów. Tym razem chodzi o butiki z odzieżą damską Orsay. Obecnie w całym kraju spółka posiada ok. 130 obiektów, w tym sześć na Lubelszczyźnie: w Białej Podlaskiej, Puławach, Zamościu i Lublinie. Powodem mają być poważne problemy finansowe niemieckiego przedsiębiorstwa produkującego ubrania, do którego należy sieć.
Likwidacja sklepów wiąże się również ze zwolnieniami pracowników. Spółka zatrudnia ok. 400 osób. Obecnie nie została jeszcze podjęta decyzja, kiedy dokładnie lokale handlowe zostaną zamknięte. Ma to jednak nastąpić w ciągu kilku miesięcy. Jak nam przekazano, wszystko zależy od umów, jakie poszczególne butiki mają zawarte z galeriami handlowymi czy też z właścicielami obiektów, w których są zlokalizowane.
Sieć Orsay została założona w 1975 r. w Niemczech. Początkowo posiadała tam 25 sklepów, a z biegiem lat nastąpiła ekspansja na kolejne kraje. Pierwszy sklep w Polsce został otwarty w 1997 roku, a więc 25 lat temu. Spółka prowadząca polskie przedstawicielstwo sieci na razie nie chce komentować decyzji o likwidacji sieci.
Niedawno informowaliśmy, że podobna sytuacja może spotkać również sieć dyskontowych sklepów odzieżowych TXM. Spółka złożyła bowiem wniosek o upadłość. Wszystko z powodu, że osiągane wyniki finansowe nie zapewniają płynności finansowej.
(fot. Orsay)
Wschodni lubelski rasizm wykończy każdy liberalny umysł, wybory udowodniły że narodowy socjalizm udowodnione ograniczenie praw człowieka to twarz ściany wschodniej.
Turysta jesteś synem z tarła leszcza i płotki tak zwany krąp lewacki .Bóg honor i ojczyzna stwierdzenie są ci obce .
Ryba twoje zacofanie przeszło wszelkie kryteria. W głowie się nie mieści jaką może być dzicz ludzka.
Będziesz miał prawdziwą rodzinie to zrozumiesz A nie dwóch ojców.
A co to ma do niemieckiego sklepu?
Dzie ja kupię teraz rurki ?
Z krymem?
w Berlinie.
Turysta jak można chodzić do kościoła jak ojca swojego się nie zna.
Wyobraź sobie że można też nie chodzić tamże. I żyć jako wolny człowiek.
A po co na wschodzie takie sklepy. Tu jest zacofanie.
Po 3 pracowników na sklep? Niezły kołchoz tam musi być.
Super wiadomość na pochybel popaprańcom hahahaha
Turysta nie umiesz czytać ze zrozumieniem i nie masz pojęcia o wolnym rynku. Widać pokolenie gimnazjum reprezentujesz. Przecież wiadomo, że te sklepy z ciuchami to biznes na glinianych nogach. Ciuchy marnej jakości w wysokich cenach. A ludzie mądrzy poznali się i omijają te sklepy szerokim łukiem. Ileż może rynek pomieścić takich sklepów z ciuchami? Przecież jest ich zatrzęsienie. A widocznie była to bardzo słaba sieć jak zwija interes.
A kupowałeś tam coś chociaż? Pewnie jesteś facetem, więc raczej nie. Więc ci powiem, że to całkiem dobra sieć. Miała często sensowne promocje, a dla osób z kartą stałego klienta jeszcze dodatkowe. Według mnie to pandemia jest odpowiedzialna za wycofanie się sieci z Polski. Ludzie przyzwyczaili się do robienia zakupów online i nie wrócili do stacjonarnych sklepów. A sprzedaż online to głównie straty dla sieci, bo ludzie zamawiają, a potem zwracają, a za przesyłki płaci sklep. A co do jakości, to bardziej bym się czepiała takiego Sinsay, który sprzedaje bluzki za 10zl, przecież to cena.jak z lumpeksu.
Nie dziw że sieć padła skoro musiała utrzymywać się z klientek polujących na promocje. Wyobraź sobie jak bardzo drogo trzeba wycenić towar aby potem zrobić promocję i jeszcze dodatkowo „dla stałych ” aby zarobić.
Zawsze jak widziałam ten sklep to mi się w głowie literki „r” z „s” przestawiały
Obserwator, takich i innych firm znika z mapy polski dziesiątki każdego dnia i będzie ich coraz więcej. To efekt pomocy braciom i siostrom. Trolejbus nie jestem i na wschód ich bronić też się nie wybieram.
Akurat skutki pomocy będą widoczne ale później. To raczej skutek niechińskich cen na chińskie towary. Co do wybierania się na wschód. Zdarzyć się może że wschód wybierze się do ciebie. Wtedy zapiszczysz. Więc chwała Ukrainie.