Kolejna mieszkanka Lublina oszukana metodą „na policjanta”. Straciła ponad 40 tysięcy złotych
11:43 06-06-2025 | Autor: redakcja
Lubelscy policjanci prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa, którego ofiarą padła 52-letnia kobieta z Lublina. Do zdarzenia doszło wczoraj. Kobieta zgłosiła się na komendę, informując o utracie znacznej sumy pieniędzy. Oszustwo rozpoczęło się od telefonu, w którym mężczyzna, podający się za funkcjonariusza policji, poinformował kobietę, że jej konto bankowe może być zagrożone działaniami przestępców.
W trakcie rozmowy fałszywy policjant przekonywał kobietę, że trwa akcja mająca na celu zabezpieczenie środków finansowych osób potencjalnie zagrożonych kradzieżą. Pod tym pretekstem nakłonił ją do przekazania kart bankomatowych wraz z danymi dostępowymi. Sprawcy, korzystając z uzyskanych informacji, wypłacili z jej konta 30 000 złotych. To jednak nie był koniec – oszuści namówili 52-latkę także do dokonania wpłaty w bitomacie na kwotę ponad 10 000 złotych. Łączna wartość strat wyniosła ponad 40 000 złotych.
Policja poszukuje sprawców i apeluje o rozwagę w kontaktach z osobami podającymi się za funkcjonariuszy. Policjanci nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy ani danych do kont bankowych. Nie informują również telefonicznie o prowadzonych sprawach. W przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast zakończyć rozmowę i skontaktować się z najbliższą jednostką policji.
Funkcjonariusze przypominają, że oszuści często bazują na presji czasu i wzbudzaniu niepokoju u swoich ofiar. W takich przypadkach kluczowe jest zachowanie czujności i ograniczonego zaufania. Tylko rozwaga i szybka reakcja mogą uchronić przed utratą oszczędności całego życia.
Znowuuuuu!!! I to wcale nie staruszka z jakiegoś tam powiatu, tylko dama z samego Miasta Inspiracji🤣🤣🤣🤣🤣
Wydaje mi się, że młodzi potencjalni spadkobiercy nie chcą schedy po rodzicach, skoro nie przeprowadzają w rodzinnych domach pogadanek na temat wyłudzania. Może wierzą, że załatwią to za nich media, policja albo kościół? Codziennie ktoś jest ofiarą, a ostrzeżenia tylko w artykułach o kolejnej osobie „współpracującej” z policją, prokuratorem, ew. zakochanym kapitanem okrętu…
Pracownicy banku maja kolegów i podają na tacy ofiary i ich kwoty.
„Tomek” – g0wno prawda.
Wystarczy opcja „chybił trafił”.
Nie wiem w jakim jesteś wieku ale jeśli w podobnym do wspomnianej w artykule osoby oszukanej i nie masz na swoim koncie również wspomnianych 40 tysięcy to sam jesteś ofiarą.
Tyle, że życiową ofiarą i nieudacznikiem.
Czy US już wie o jej darowiźnie na rzecz obcej osoby,czy policja z urzędu już powiadamia???
52 lata i siano we łbie
Żeby ufać policjantom to trzeba mieć coś z głowom
Wow super 🙂 dalej zachęcajce wszystkie babcie i dziadków do podawania NUMERU TELEFONU w każdym sklepie markecie booo zniżka… POWINNI TEGO ZAKAZAĆ!!!!
Miejmy nadzieję że nie ocieliła się……