Kolejarze wynajmują śmigłowce. Będą sprawdzać jak idą postępy przy modernizacji linii kolejowych
15:51 26-04-2018 | Autor: redakcja
Prowadzony obecnie przez PKP Polskie Linie Kolejowe program inwestycyjny, jest największy w historii spółki. Obejmuje on ponad 220 projektów o łącznej wartości ponad 66 mld zł. Kolejarze, aby sprawnie zrealizować wszystkie przedsięwzięcia, inwestują w wykorzystanie nowoczesnych technologii i wdrażają specjalne rozwiązania. W środę podpisano umowę, w ramach której nadzór nad najważniejszymi inwestycjami prowadzony będzie z powietrza. Dokładnie z pokładu śmigłowca, przy czym całość ma też być nagrywana.
Monitoring inwestycji z wykorzystaniem śmigłowców obejmie pięć linii kolejowych, na których trwają prace. W naszym regionie jest to modernizowana trasa Lublin – Warszawa. PLK za pomocą śmigłowca monitorować będą postęp prac. Konkretne odcinki przelotu nad wytypowanymi liniami kolejowymi wyznaczane będą na podstawie bieżącego zapotrzebowania na wykonywanie takiego monitoringu.
-Widok na plac budowy z góry daje szerszą perspektywę podglądu terenu, co pozwoli czuwać nad lepszym bezpieczeństwem prowadzonych inwestycji – np. czy teren jest odpowiednio zabezpieczony przez wykonawcę i czy stosowane są przez jego pracowników procedury bezpieczeństwa i zasady BHP. Co ważne, kolejarze będą mieli także podgląd na szlaki, na których jeżdżą nie tylko pociągi pasażerskie i towarowe, ale i pojazdy techniczne, wywożące i dowożące materiały i sprzęt. Taki monitoring terenu budowy w przypadku wystąpienia nieprawidłowości, umożliwi szybką reakcje ze strony PLK i wykonawców – wyjaśnia Magdalena Janus z PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Podczas lotu, na pokładzie śmigłowca przebywać będzie pracownik PKP Polskich Linii Kolejowych oraz operator specjalistycznego sprzętu rejestrującego. Monitoring inwestycji będzie bowiem rejestrowany w formie nagrania wideo. Zawarta z firmą HeliPoland z Bielsko Białej umowa przewiduje wykonanie czterech lotów. Podczas każdego z nich, sprawdzane będą dwie lub trzy linie kolejowe.
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2018-04-25 15:46:53
Jeszcze Misia podczepcie do śmigłowca, będzie taniej. W czasach gdzie drony są wszechobecne….
Godzina lotu śmigłowca, w zależności od jego typu to jakieś 5000 zł …
Stać ich..przecież PAŃSTWOWE*
pomyśl jaki popłoch będzie na ziemi jak robotnicy usłyszą dźwięk śmigłowca
Człowiek musi sobie od czasu do czasu polatać.
Hehe parodia , może z kosmosu trzeba sprawdzić nikt na to nie wpadł jeszcze ? Postęp jest tak szybki że nie da się dojechać i dogonić budujscych?
A drezyny od czego?Kiedyś dyrektor okręgu czy naczelnik zarządu wsiadał w drezynę (odpowiednio przystosowany samochód warszawa ,ewentualnie wołga) i dyrektor kolei jechał na „objazd”.Bywało i tak,że gdy dyrektor z naczelnikami jechał na inspekcję (objazd),to do składu pociągu doczepiali wagon salonkę i cała masa „kolejarzy” jechała z dyrektorem na inspekcję.A dzisiaj każdy „kolejarz wyższego szczebla” ma do dyspozycji samochód a nawet helikopter.Jakże więc na kolei ma być dobrze skoro kierownictwo kolei i związkowcy znają kolej wyłącznie zza szyb samochodu lub choćby helikoptera…..
wiem coś przestań pierd….ć>))
O,związkowiec się odezwał.
a przeprasza po ,,czym” ta drezyna ma dojechać jak zamiast torów leżą pryzmy piachu?
Cytat z Misia: Słuchaj! Ty będziesz robił dziadowskie oszczędności na sto – dwieście tysięcy, żeby nas byle łajza z kontroli wzięła za tyłek! Więc wbij sobie w ten twój oszczędny, kierowniczy, filmowy łeb: pieniądze należy zdobywać legalnie, a nie lewymi kombinacjami! Ten twój sznurek z helikoptera może sobie fruwać za ćwierć ceny z twoją żoną, a my, zapamiętaj sobie to, wynajmiemy helikopter na dziesięć godzin za pełną stawkę godzinową od instytucji. „Dziesięć godzin” – słownie.
Hochwander: Ale to jest kilkaset tysięcy!
Miś: Zapłacimy, zapłacimy! Film zrobi na zlecenie instytucja i zapłacimy. Rachunki mam z Cepelii na dwieście osiemdziesiąt tysięcy – zapłacimy. I nie sprzedamy misia żadnemu muzeum nawet Narodowemu za milion!
Może jeszcze Polska Agencja Kosmiczna niech na zlecenie PKP satelitę wystrzeli.
To marnotrawienie pieniedzy. To samo mozna zrobic z porzadnego platowca czy nawet drona. Cena oczywiscie duzo duzo tansza.
Lisy mogą korzystać z lotniczej obsługi, to dlaczego koleje nie mogą?
Jednak na kolei komuna dobrze się trzyma. Takie Państwo w Państwie. Loty wycieczkowe dla pracowników sobie urządzają jak na wybrzeżu dla wczasowiczów. Dronem taniej byłoby wyganiać robotników z krzaków a i okoliczne kury jajka by znosiły.