05/06/2026
690 680 960

Kilkaset osób staje w obronie szkoły. Placówka ma być zlikwidowana, będzie protest przeciwko decyzji gminy

Istniejącą ponad 100 lat Szkołę Podstawową w Skrzynicach czeka likwidacja. Tak postanowiły władze gminy Jabłonna. Nie zgadzają się z tym mieszkańcy, którzy postanowili walczyć o utrzymanie placówki.

Trwa protest mieszkańców miejscowości Skrzynice w powiecie lubelskim, którzy nie zgadzają się z zamiarem likwidacji Szkoły Podstawowej. Władze gminy Jabłonna planują, że od przyszłego roku szkolnego uczniowie będą już uczęszczać do placówki w Czerniejowie. Jak wskazują, powodem takiej decyzji jest utrzymująca się od kilku lat bardzo niekorzystna tendencja demograficzna. Dlatego też dostosowują sieć szkół do aktualnej sytuacji. Rozwiązanie to pozwoli również zaoszczędzić w budżecie gminy ok. 2 mln zł rocznie.

Urzędnicy zaznaczają, iż placówka jest szkołą o niepełnej strukturze organizacyjnej, obecnie uczęszcza do niej 83 uczniów, z tego połowa do oddziałów przedszkolnych. Przeprowadzona została także analiza wskazująca na utrzymanie się tendencji spadku liczby uczniów w kolejnych latach. Dodają jednocześnie, że uczniowie ze Skrzynic będą mieli w Czerniejowie znacznie lepsze warunki zarówno do nauki jak też rozwoju kultury fizycznej. Jako dowód przedstawiają wyniki egzaminu ósmoklasisty.

– Do dyspozycji uczniowie szkoły będą mieli salę gimnastyczną oraz boisko do piłki nożnej i boisko wielofunkcyjne. Przy Szkole Podstawowej w Czerniejowie funkcjonuje również nowy plac zabaw. Posiada ona również specjalistyczne pracownie przedmiotowe, m.in. fizyczno-chemiczną, informatyczną, nową pracownię językową. Proponowana przez samorząd gminny zmiana umożliwi uczniom dzisiejszej Szkoły Podstawowej w Skrzynicach naukę w oddziałach liczących 14-24 uczniów co wpływa korzystnie na efekty nauczania – czytamy w uzasadnieniu.

Wśród kolejnych zalet ma być również większa konkurencyjność, współpraca i pomoc uczniowska, możliwość pracy w grupach i lepiej przebiegająca socjalizacja. Budynek szkoły w Czerniejowie został też gruntownie wyremontowany, posiada przestronne sale, szerokie korytarze, szatnie, bibliotekę, świetlicę, która jest czynna do godz. 16.00, co sprawia, że dzieci są bezpieczne do powrotu rodziców z pracy. Wszystkie sale lekcyjne wyposażone są w tablice interaktywne lub monitory interaktywne oraz laptopy. Do tego dochodzą też świeże obiady. Gmina zapewnia również, że dzieci ze Skrzynic będą dowożeni do Czerniejowa busami.

Nie przekonuje to jednak mieszkańców Skrzynic. Nie zgadzają się na likwidację jedynej placówki oświaty w ich miejscowości. Jak wskazują, gmina prowadzi politykę edukacyjną sprowadzającą się do diagramów zysków i strat, gdzie górę nad dbałością o dobro ucznia przejmuje czynnik ekonomiczny. Zebrali już ponad 430 podpisów sprzeciwu wobec likwidacji szkoły. O pomoc poprosili też kuratorium.

– Nie mamy nic przeciwko oszczędzaniu i rozsądnemu gospodarowaniu zasobami gminy, ale naszym zdaniem pomysł jest dla nas mieszkańców i dla naszych dzieci krzywdzący. Nie można traktować dzieci przedmiotowo jako wskaźniki ekonomiczne. Argumentacja, z jaką do tej pory zostaliśmy zapoznani, świadczy o tym, że gmina traktuje edukację dzieci na tym samym poziomie jak remonty dróg, czy sprzedaż gruntów. (…) Edukacja to nie biznes, który ma przynosić dochody finansowe – tłumaczą mieszkańcy Skrzynic.

Swoje zbulwersowanie rodzice uczniów postanowili przekazać radnym, do których to będzie należało podjęcie decyzji o likwidacji szkoły. W skierowanej do nich petycji zaznaczają, że szkoła jest ośrodkiem życia społecznego i kulturalnego w Skrzynicach, a przede wszystkim przyjazną dzieciom i bezpieczną placówką. Obok znajduje się dobrze wyposażony plac zabaw, z którego korzystają nie tylko uczniowie, ale również inni mieszkańcy, którzy mogą spędzać tutaj wolny czas wraz ze swoimi pociechami. Szkoła jest ośrodkiem o charakterze kulturotwórczym. Organizowane są w niej również wspólnie z nauczycielami różne imprezy i uroczystości, festyny z okazji Dnia Rodziny.

Wśród argumentów ma być również mała liczebność klas pozwalająca na indywidualizację nauczania i wsparcie dla każdego ucznia. Dowożenie dzieci do Czerniejowa sprawi, iż wydłuży się ich czas pobytu poza domem przez co stracą części czasu, który mogą przeznaczyć na rozwój zainteresowań, naukę czy wspólne jego spędzanie z rodzicami i rodzeństwem. Dodatkowo dojdzie stres związany ze zmianą szkoły, środowiska i wydłużonym dojazdem i powrotem do domu, co będzie skutkować pogorszeniem wyników w nauce, a także może się odbić na ich psychice. Rodzice są też zdziwieni argumentem co do spadku liczby dzieci. Zaznaczają, że w okolicy buduje się coraz więcej domów, do których przeprowadzają się głównie mieszkańcy Lublina, więc uczniów będzie przybywało.

Mieszkańcy Skrzynic zapowiedzieli już, że we wtorek przyjdą na sesję Rady Gminy, aby walczyć o utrzymanie szkoły.

32 komentarze

  1. chenio z hrubieszowa
    Ocena: 17

    zapewniam ze ci ktorzy sie niby przeprowadzaja z Lublina to nie bede posylac dzieci do tej szkoly tylko pewnie do Lublina

  2. Ocena: 9

    Proponuję rozwiązanie żeby utrzymanie skoro im tak zależy rozłożyć na pół z gmina czyli muszą opłacić bańke rocznie co zakładając że zbiorą 500 podpisów daje 2 tys/rok na osobę.

  3. Mieszkaniec gminy
    Ocena: 8

    Rodzice dość emocjonalnie podchodzą do tego tematu, ale zrozumiałe jest że władze Gminy podchodzą do tematu racjonalnie. Rodzice mogą wziąć sprawy w swoje ręce i założyć stowarzyszenie, ale tego nie zrobią bo liczą tylko na innych. Oczekują że im się da, zrobi ale od siebie to już nic. Używają argumentu że szkoła wyremontowana, ale tylko z zewnątrz. Były fundusze to wykorzystali tak jak w każdej innej szkole w gminie. Ale w środku szkoła wymaga generalnego remontu i skąd fundusze? Pani wójt i tak za długo przeciagała zamknięcie tej szkoły.

  4. A przecież jest prosty sposób. Zamiast protestować, pójść z mężem do alkowy, pofiglowac, za 3 kwartały nowy uczeń i tak w każdej rodzinie po 3 razy i szkoła będzie.

  5. Lekarz ostatniego kontaktu
    Ocena: 4

    Powołać stowarzyszenie, które poprowadzi szkołę…
    W gminie Garbów też władza chciała zamknąć niektóre szkoły, ale rodzice wzięli sprawę w swoje ręce i jednak się da sukcesywnie zarządzać szkołą

  6. Jeden buduje drugi marnuje

  7. Społeczeństwo lokalne jako ogół już wybrało, decyzjami kobiet i mężczyzn – wskaźniki urodzeń są jasne, dzieci jest mało i będzie mniej
    Takie protesty nie mają jakiejkolwiek racji, standardy edukacji i bezpieczeństwa wymuszają określone nakłady na szkołę a dyscyplina finansów publicznych nakłada na samorząd rygor ekonomii działania …

  8. Załóżmy WOSZP. Wielką orkiestrę szkolnej pomocy i składajmy się na szkoły. Na szpitale możemy to i na szkoły damy radę. Póżniej na drogi, sądy, przychodnie itd. Przypominam że na odprawy dla posłów i senatorów oraz prezesów rad nadzorczych spółek skarbu państwa idzie co 5 lat kilka miliardów złotych a na szkołę nie ma…

  9. Może działać jako stowarzyszenie ,wiele szkół tak funkcjonuje…

  10. W czym problem? Są szkoły społeczne i zawsze skoro się upierają mogą wspomóc placówkę finansowo.