Kilkadziesiąt tysięcy osób poszkodowanych przez telefonicznych oszustów. Orange anuluje dodatkowe opłaty
22:11 05-01-2018 | Autor: redakcja
22:11 05-01-2018 | Autor: redakcja
Logika tych ludzi myślących inaczej że pewnie operator specjalnie dał komuś dane żeby potem bawić się w oddawanie kasy to nie dość że kasę Orange zwraca bo ktoś nie potrafi myśleć to i tak ludzie pieprzą durnoty o sprzedawaniu danych i że to ich wina już sobie nie wyobrażam co by było jakby Orange nie udzielało się żeby ludziom pomoc i kasę zwrócić to już wgl normalnie do sądu się nadaje
Przeniosłem nr z Orange jak mi wystawili rachunek za 16- to godzinne połączenie z konsultantem, które trwało w rzeczywistości trzy minuty. Warto sprawdzać bilingi za co was kasują żabojady. Przy prywatyzacji Kulczyk był słupem, zarabiając grube miliony bez angażowania własnych środków, pozwolił im przejąć kontrolę nad siecią. Wszystko w białych rękawiczkach.
Dziwne, że Orange nie ujawniła wycieku tak dużej ilości danych swoich klientów. Bo przecież naciągacze musieli pozyskać te dane.