04/06/2026
690 680 960

Kierowców zaskoczyło wykluczające się oznakowanie. „Co urzędnicy mieli na myśli?”

Otrzymaliśmy od kierowców sygnały dotyczące oznakowania jednej z lubelskich ulic. Chodzi o znaki, które wzajemnie się wykluczają. Szybko udało nam się ustalić, skąd wziął się problem.

21 komentarzy

  1. śliwka w barszczu
    Ocena: -1

    kazdy glupi wiedziec powinien ze obrocili znak piajczki

  2. Ocena: -2

    Co za tępe społeczeństwo. Każdy kto był zaskoczony powinien dobrowolnie oddać prawo jazdy, Nawet na egzaminie na kartę rowerowa ucza dzieci po której stronie drogi stoją znaki które obowiązują na drodze. Jesteście tak tępi że macie Policje na jaką zasługujecie jako społeczeństwo.

    • Zanim coś napiszesz to pomyśl. We Włodawie w strefie zamieszkania natrafiłem na namalowane przejście dla pieszych. Oczywiście znaku pionowego nie ma ale ktoś to namalował. Dobrze że powoli już schodzi farba. Gdzieś trafiłem też jedno skrzyżowanie (4 drogi) gdzie tylko przy jednej z nich stoi znak – A7, ustąp pierwszeństwa. Czyli jedziesz, z Twojej prawej nadjeżdża auto, zatrzymujesz się (zgodnie z regułą prawej ręki) a auto też się zatrzymuje bo ma znak A7. Witamy w Polsce!

      • Ocena: 2

        gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie…. zgłosiłeś do odpowiednich służb? Czy wstałeś zrobiłeś siku i nadal śniłeś?

      • Ocena: 1

        Mzoe to przejście sugerowane deklu?

        • Ocena: 0

          Dekle to ci, którzy w strefie zamieszkania (czyli tam, gdzie pieszy, nawet maluchy, może chodzić dowolnie i ma pierwszeństwo przed samochodem), malują pasy dla pieszych.
          .
          Tak jest np. w Świdniku -wyjeżdżając spod przychodni na Lotników Polskich na ulicę Niepodległości najpierw mamy w pełni oznakowane przejście dla pieszych, a tuż po nim koniec „strefy zamieszkania”.
          .
          Pomijając, że większość tych „stref zamieszkania” jest nielegalna, bo można ją ustanowić tylko tam, gdzie nie można rozgraniczyć ruchu pieszego od kołowego i tylko tam bezwzględnie należy się ochrona pieszego (np. ul. Kościuszki w Świdniku).

  3. Biedni ci kierowcy. Nie umieją używać własnych rozumków, tylko szukają pomocy w mediach żeby ktoś za nich rozwikłał tę jakże trudną zagadkę.

Dodaj komentarz