Na sygnał klaksonu kierowca BMW zaczął machać rękami, następnie pokazał środkowy palec, po czym gwałtownie zahamował. W wyniku tego auta się zderzyły. Dzięki nagraniu mężczyzna został ukarany.
Chamstwo drogowe z jednej, jak i drugiej strony. To się nie mogło dobrzej skończyć
Bo moja fura jest lepsza niż twoja........
Ocena: 0
Ja jestem szeryf na drodze,ja tu żądzę.
Franio
Ocena: 0
tutaj było kilku szeryfów
ABC
Ocena: 0
Jak masz żądzę, to idź do RZądu, tam będziesz RZądził. 🙂
Paw.
Ocena: 0
W tym jednak przypadku wykazał się empatią wobec oczekujących na wyjazd z podporządkowanej ulicy, co w widocznej na nagraniu sytuacji było nawet zrozumiałe – wiadomo, jak ciężko wyjechać z Żeglarskiej w stronę miasta. Pokazał palucha? Cóż, nerwowa reakcja na użycie klaksonu wobec niego. Gwałtowne i nieuzasadnione hamowanie? Cóż, trudno po kierowcy BMW oczekiwać większej rozwagi i odpowiedzialności… Niemniej kwestia donosów jest zatrważająca. Zamiast pomyśleć, zwolnić, zatrzymać się cierpliwie, to od razu klakson – co innego na zaspanego kierowcę, co innego w podobnej sytuacji – od razu nagranie i bach do internetów, jaki to ja jestem wybitny kierowca, tylko poszkodowany, bo ja jestem święty, a inni to patałachy. Mentalność kierowcy-donosiciela jest podobna jak kierowcy BMW…
Rr
Ocena: 0
A dlaczego nie został ukarany kierowca wiesvagena za używanie sygnałów dźwiękowych? Jak widać na nagraniu kierowca BMW zachował się kulturalnie umożliwiając wyjazd z ulicy podporządkowanej
XD
Ocena: 0
Zahamował ale wcześniej w gescie uprzejmości pozwolił innym włączyć się do ruchu.
Polandia
Ocena: 0
Ten z bmki niepotrzebnie machał i hamował ale zatrzymał się żeby wpuści inne auta z podporządkowanej. Wiem, tego nie ma w przepisach, ale oprócz przepisów w życiu liczy się też zdrowy rozsądek i uprzejmiec. Niestety „leasing” z passata wielce się obruszył bo przecież on ma pierwszeństwo, jemu się należy… Niebieskie przyklePAŁY i +500 do budżetu. Sic!
Mistrz Yoda
Ocena: 0
Suwerena mózg nie jest w stanie pojąć, że można jeździć nowym passatem bez leasingu lub kredytu ?
Franio
Ocena: 0
Sygnał dźwiękowy służy do ostrzegania przed niebezpieczeństwem, a nie jako sygnał mający kogoś przegonić z drogi. Nagrywający powinien dostać mandat za nieuzasadnione „klaksonowanie”.
qwerty
Ocena: 0
niech nagrywający najpierw wytłumaczy, dlaczego trąbi. i dlaczego wszystko nagrywa bez dźwięku.
BMW najpierw czekało, bo auto przed nim skręcało w lewo i ustępowało pierwszeństwa tym z naprzeciwka, a później wpuścił jadących z Żeglarskiej, bo tam przy dużym ruchu na Zemborzyckiej ciężko się wcisnąć.
nie usprawiedliwia to hamowania i doprowadzenia do kolizji, ale cały bieg wypadków sprowokował w mojej opinii sam nagrywający. i powinien zostać ukarany mandatem za bezpodstawne używanie ostrzegawczego sygnału dźwiękowego. no ale tego policji przecież nie opowiedział…
Bławat
Ocena: 0
Ja dodałbym, że trąbiący siedział na zderzaku i przed zderzeniem próbował dokonać wyprzedzenia, na podwójnej ciągłej. Mandat za manewr jak nic!
Obiektywny
Ocena: 0
Czy przypadkiem kierowca BMW nie przepuszczał tych z podporządkowanej? Naromiast kierowca Paseratti oburzył się, że jakim prawem on ma czekać. Jak dla mnie obaj warci siebie. Jeden i drugi po mandacie.
Franio
Ocena: 0
Zgoda. Dwóch szeryfów. Ale nagrywający chyba gorszy od tego w BMWu, który był nawet tak uprzejmy, że wpuścił 2 samochody. Nagrywający to jeżdżąca wścieklizna.
i super, głupolów trzeba karać !!!!
Chamstwo drogowe z jednej, jak i drugiej strony. To się nie mogło dobrzej skończyć
Ja jestem szeryf na drodze,ja tu żądzę.
tutaj było kilku szeryfów
Jak masz żądzę, to idź do RZądu, tam będziesz RZądził. 🙂
W tym jednak przypadku wykazał się empatią wobec oczekujących na wyjazd z podporządkowanej ulicy, co w widocznej na nagraniu sytuacji było nawet zrozumiałe – wiadomo, jak ciężko wyjechać z Żeglarskiej w stronę miasta. Pokazał palucha? Cóż, nerwowa reakcja na użycie klaksonu wobec niego. Gwałtowne i nieuzasadnione hamowanie? Cóż, trudno po kierowcy BMW oczekiwać większej rozwagi i odpowiedzialności… Niemniej kwestia donosów jest zatrważająca. Zamiast pomyśleć, zwolnić, zatrzymać się cierpliwie, to od razu klakson – co innego na zaspanego kierowcę, co innego w podobnej sytuacji – od razu nagranie i bach do internetów, jaki to ja jestem wybitny kierowca, tylko poszkodowany, bo ja jestem święty, a inni to patałachy. Mentalność kierowcy-donosiciela jest podobna jak kierowcy BMW…
A dlaczego nie został ukarany kierowca wiesvagena za używanie sygnałów dźwiękowych? Jak widać na nagraniu kierowca BMW zachował się kulturalnie umożliwiając wyjazd z ulicy podporządkowanej
Zahamował ale wcześniej w gescie uprzejmości pozwolił innym włączyć się do ruchu.
Ten z bmki niepotrzebnie machał i hamował ale zatrzymał się żeby wpuści inne auta z podporządkowanej. Wiem, tego nie ma w przepisach, ale oprócz przepisów w życiu liczy się też zdrowy rozsądek i uprzejmiec. Niestety „leasing” z passata wielce się obruszył bo przecież on ma pierwszeństwo, jemu się należy… Niebieskie przyklePAŁY i +500 do budżetu. Sic!
Suwerena mózg nie jest w stanie pojąć, że można jeździć nowym passatem bez leasingu lub kredytu ?
Sygnał dźwiękowy służy do ostrzegania przed niebezpieczeństwem, a nie jako sygnał mający kogoś przegonić z drogi. Nagrywający powinien dostać mandat za nieuzasadnione „klaksonowanie”.
niech nagrywający najpierw wytłumaczy, dlaczego trąbi. i dlaczego wszystko nagrywa bez dźwięku.
BMW najpierw czekało, bo auto przed nim skręcało w lewo i ustępowało pierwszeństwa tym z naprzeciwka, a później wpuścił jadących z Żeglarskiej, bo tam przy dużym ruchu na Zemborzyckiej ciężko się wcisnąć.
nie usprawiedliwia to hamowania i doprowadzenia do kolizji, ale cały bieg wypadków sprowokował w mojej opinii sam nagrywający. i powinien zostać ukarany mandatem za bezpodstawne używanie ostrzegawczego sygnału dźwiękowego. no ale tego policji przecież nie opowiedział…
Ja dodałbym, że trąbiący siedział na zderzaku i przed zderzeniem próbował dokonać wyprzedzenia, na podwójnej ciągłej. Mandat za manewr jak nic!
Czy przypadkiem kierowca BMW nie przepuszczał tych z podporządkowanej? Naromiast kierowca Paseratti oburzył się, że jakim prawem on ma czekać. Jak dla mnie obaj warci siebie. Jeden i drugi po mandacie.
Zgoda. Dwóch szeryfów. Ale nagrywający chyba gorszy od tego w BMWu, który był nawet tak uprzejmy, że wpuścił 2 samochody. Nagrywający to jeżdżąca wścieklizna.