Lublin: Kierowała trolejbusem mając niemal promil alkoholu
10:46 14-09-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 15 na ul. Armii Krajowej w rejonie skrzyżowania z ul. Bohaterów Monte Cassino.
Policjanci przyjęli zgłoszenie, że doszło tam do kolizji z udziałem trolejbusu i samochodu marki Fiat. Dyżurny KMP w Lublinie wysłał w to miejsce policyjny patrol.
Jak się okazało na miejscu, nie doszło do zderzenia pojazdów. Podczas jazdy trolejbusu nagle z trakcji elektrycznej odłączył się tzw. pałąk. Wyrwany ślizg uderzył następnie w jadącego za trolejbusem fiata.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Na miejscu obecny był już pracownik z nadzoru ruchu.
Po badaniu alkomatem okazało się, że kobieta kierująca trolejbusem była nietrzeźwa. Badanie wykazało około 1 promila w jej organizmie.
W związku z powyższym faktem, kobieta zakończyła swoją jazdę. Zatrzymano jej także uprawnienia do kierowania.
Dochodzenie w tej sprawie prowadzą teraz policjanci z VII komisariatu, którzy ustalają okoliczności tego zdarzenia. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
2018-09-14 10:36:07
(fot. lublin112.pl)
No jak zwykle, autobusy na tory!!!! Dawcy j****i tylko patrzeć jak powodują zagrożenie, mordercy.. dożywocie dla takich!!!! Tak tak dokładnie
No i Pan z ratusza będzie mnie na siłę przekonywał do komunikacji zbiorowej. Żenada.
A w nie zbiorowej nie znajdzie się nietrzeźwy, który cię przejedzie?
No i po robocie . Znam z widzenia taką kobietę która pracuje i jest nonstop nawalona jak szpadel jak oni toleruja ją w pracy????Wiem że ona jest chora bo w torebce zamiast szminki nosi kolorowego gówniarza.
A no to w takim razie już rezygnuje z własnego auta i przesiadam się do komunikacji miejskiej. Czy u każdego kierowcy można się załapać na parę % ?? Niech najlepszy przewoźnik w Polsce tj. mpk oznaczy pojazdy wyposażone z promile !!
A tak na poważnie, to w sumie to dobrze że jechała nie do końca sprawnym trolejbusem (bo jakby był sprawny to by się nic z niego nie urwało), bo jeszcze by się jej zaplątały ręce i by wylądowała na słupie…
CHYBA „OBLEWAŁA” STRAJK WŁOSKI, A RACZEJ JEGO BRAK, KTÓRY MIAŁ SIĘ ODBYĆ NA POCZĄTKU WRZEŚNIA, ALE PRACOWNICY ZOSTALI ZASTRASZENI PRZEZ „GÓRĘ”…..
odstawiła w trolejbusie herbatę na półkę-było przebicie od trakcji i herbata dostała prądu
.. patrząc na jazdę części pojazdów MKP myślę że połowa kierowców jest na bani , a druga połowa w sieci i na portalu
Co to jest MKP?
ale sensacja , to jak jak złapią pijanego w osobówce to rezygnujecie z jazdy autem ? gratuluję rozumu , w każdej grupie zawodowej ktoś się trafi , nie ma znaczenia czy wieziesz 1 ,2 czy 40 osób po alkoholu jesteś potencjalnym mordercą pojazd to tylko narzędzie , to może do taxi nie wsiadać bo ostatnio wpadł kierowca Taxi ?
No tak, siła odśrodkowa wyrzuciła pałąki na zakręcie, siła uderzenia wybiła ślizg. Dobrze, że nie została urwana głowica, bo kierowca osobówki miałby dziurę w dachu albo szybie.Tak to jest jak się zapierdziela na łukach i krzyżówkach, a jeszcze jak jeszcze była pijana to nie kontrolowała niczego. Ma szczęście, że nie zerwała sieci.
Recepta na to jest prosta – zmiany popołudniowe ustalać na zajezdniach, a nie na mieście i obowiązkowo każdego ochlapusa poddawać badaniu alkomatem.
Choć i to nie wystarczy, bo zdaje się ten talent od latarni na Królewskiej pił pomiędzy kursami, na pętlach.
Jak to sobie wyobrażasz? Kurs podmianowy ma jechać na zajezdnię, tam wsiada kierowca drugiej zmiany i wtedy pojazd wraca na linię? W tym czasie kto wykonuje kurs? Przestań Kubuś. Recepta do kosza.
Skoro nic innego niż nie działa?
Można też alco-locki zainstalować w pojazdach MPK…