10/06/2026
690 680 960

Kiedy włamywacz raczył się parówkami, smażonymi plackami i maślanką, w domu pojawił się właściciel

Policjanci zatrzymali 31-latka, który pod nieobecność właścicieli włamał się do jednej z prywatnych posesji. Gospodarz nakrył włamywacza, kiedy ten raczył się jedzeniem w kuchni.

Na terenie gminy Uchanie w powiecie hrubieszowskim doszło do włamania do domu na jednej z posesji. Włamywacz wykorzystał nieobecność mieszkańców i wszedł do środka wybijając szybę w oknie.

Kiedy znalazł się w środku, postanowił się rozgościć. Mężczyzna był głodny, więc szukał czegoś do jedzenia. Kiedy już znalazł zasiadł w kuchni i zaczął raczyć się parówkami i smażonymi plackami popijając maślanką.

Nagle w progu drzwi pojawił się gospodarz. Na tym konsumpcja włamywacza się zakończyła. Chwilę później pojawili się wezwani przez właściciela mundurowi z Posterunku Policji w Trzeszczanach.

31-letni mieszkaniec gminy Uchanie prosto z kuchni trafił do celi policyjnego aresztu. Teraz łasuch odpowie przed sądem za kradzież z włamaniem, za co grozi kara nawet do 10 lat więzienia.

(fot. pixabay.com)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Skrytobójczym parówkożercom mówimy stanowcze NIE!

  2. Ocena: 0

    Ziobro powinien wziąć sprawę pod osobisty nadzór.

  3. W ,,Nędznikach” W. Hugo głodny Jean Valjean za kradzież bochenka chleba skazany został na 10 lat galer. Ten zaś głodomór zjadł parówkę i placki i też do 10 lat, ale z pełnym wiktem, opierunkiem, dachem nad głową bez czynszu, pełną opieką lekarską bez ubezpieczenia NFZ i kolejek, itd. Podatnicy zapłacą.

  4. Głodnych nakarmić…

  5. Ocena: 0

    Hehe teraz przez 10 lat będzie miał jedzenie z dostawą pod same drzwi, THAT’S A BIG BRAIN

  6. Chyba był bardzo głodny że aż się włamał po jedzenie. To już sytuacja ratujący życie. Tylko jak kraść to miliony.

  7. Ocena: 0

    Ja jak kiedyś byłem na włamie to wszystkie słodycze zabralem z mieszkania.

  8. Jednak mają rację ci którzy mówią, że jedzenie parówek może szkodzić.

  9. Ocena: 0

    Za PiS jest bieda z nędza. Oczywiście niektórym dali. Ale osobom samotnym chorym nic !! Są ludzie którzy żyją za 300zl z opieki społecznej! Plus w mieście dają zupy. Ale na wsiach?na wsi jak to na wsi panuje podłość i znieczulicza. Tam w wiejskich GOPS ludzie nawet zup nie maja.

    • Ocena: 0

      Czyli jednak dali im 300 zeta i zupę, a nie nic. Nie kłam. A na wsi mają szczawiu pod dostatkiem, zaraz będą też mirabelki.

      • Ocena: 0

        He he. Dzięki wieśniakom oni są nadal przy władzy. Szkoda że Polska jest dziś takim krajem….wcale nie dziwi że młodzi ludzie stąd uciekają. Pozostali potomkowie chłopa pańszczyźnianego.

  10. Ocena: 0

    A największy aferzysta chodzi na wolności i dostaje nadal maybachy i wille od bezdomnch…