06/06/2026
690 680 960

Kasjerka w markecie przerzuca dziennie ok. 5 ton towarów. „Solidarność” apeluje do klientów sklepów

Tłumy w sklepach, koszyki pełne zakupów, a także kolejki do kas, to w okresie przedświątecznym codzienność w placówkach handlowych. Dlatego też „Solidarność” postanowiła zaapelować do klientów o nieodkładanie zakupów na ostatnią chwilę.

Od kilku dni w sklepach trwa przedświąteczny szał zakupowy. Klienci zaopatrują się we wszystko, co potrzebne do przygotowania świąt Bożego Narodzenia, zaś sieci handlowe prześcigają się w organizowaniu promocji oraz tworzeniu specjalnych ofert, aby zachęcić do kupna jeszcze większej liczby produktów.

Tymczasem jak alarmują przedstawiciele Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”, wzmożony ruch w placówkach handlowych wiąże się jednocześnie z ogromnym wzrostem obciążenia pracowników sklepów. Jak obliczono, w okresie przedświątecznym kasjerka w markecie tylko w trakcie jednej zmiany „przerzuca” na kasie ok. 5 ton towarów. Często jednak dochodzą do tego również inne obowiązki.

Problemem jest też fakt, iż w ciągu ostatniego roku poziom zatrudnienia w sklepach poszczególnych sieci handlowych zmalał o 10 lub nawet 15 proc. To oznacza, że pracownicy mają coraz więcej zadań.

– Należy pamiętać, że duże kolejki do kas, czy brak towarów na półkach nie jest winą pracowników. Odpowiedzialne są za to sieci handlowe, które wciąż zmniejszają zatrudnienie w poszczególnych sklepach. Cierpią z tego powodu zarówno pracownicy, jak i klienci. Zbyt mały poziom zatrudnienia w sklepach powoduje, że pracownicy są coraz bardziej przeciążeni obowiązkami, z kolei dla klientów, mniej pracowników w sklepie oznacza spadek jakości obsługi – wyjaśnia Przewodniczący Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” Alfred Bujara.

Z badań wynika, że 80 proc. Polaków zakupy świąteczne dokonuje w sklepach stacjonarnych. Z tego 33 proc. ankietowanych wskazało, iż realizuje je tydzień przed Bożym Narodzeniem, a 22 proc. kilka dni przed Wigilią. Dlatego też „Solidarność” postanowiła zaapelować do klientów o nieodkładanie zakupów na ostatnią chwilę, a także o okazanie zrozumienia dla pracowników handlu.

(fot. pixabay.com)

36 komentarzy

  1. No tak, są kasy samoobsługowe i sam robię. Ale pewnie też źle no kasjerki tracą pracę.
    No i co mam zrobić?

    • Ocena: 0

      Wielu szczególnie starszych ludzi nie umie korzystać z kas samoobsługowych. Są też tacy co albo wolą płacić gotówką, chcą czasem o coś zapytać sprzedawcę lub po prostu wstydzą się (boją się), że przy kasie samoobsługowej zrobią coś nie tak i się skompromitują na oczach innych ludzi i i tak będą musieli zawołać kogoś z obsługi, wolą więc robić zakupy przy tradycyjnej kasie.

  2. Istnieje jakiś obwiązek pracy w sklepie sieci handloweJ?

  3. Nie ma obowiązku głupiego komentowania, ale bardzo często się to zdarza tutaj, poza małymi wyjątkami(moimi komentarzami).

    • Ocena: 0

      I jakże skromnymi a nasyconymi mądrością i rozumieniem zjawisk wszelakich które nam łaskawie objaśnia…
      Chałwa franiowi!

  4. Maria z Zamościa
    Ocena: 0

    Zmieni się rząd, zmieni się władza to zadba o pracownika. Wierzę w D. Tuska.

  5. Ocena: 0

    Brawo Franiu !!!

  6. Do kogo ta Solidarność apeluje do roszczeniowego, konsumpcyjnego pospólstwo? To tak jakby ruskich poprosić, zaapelować o to aby wyszli z Ukrainy i skończyli wojnę, nie ma z kim rozmawiać…

  7. Nie pasuje praca to niech się zwolni. Jest dziesiątki osób na jej miejsce.

  8. Ocena: 0

    Ale do rzeczy, jeżeli pracują zbyt ciężko to gdzie jest inspekcja BHP? Nie można uruchomić nieczynnych kas by zmniejszyć obciążenie tych dwóch otwartych?
    Nie wszyscy chcą i mogą korzystać z kas samoobsługowych. WIĘC???
    Do roboty inspekcjo!!!

  9. Ocena: 0

    O panie Fujara zamiast robienia propagandy wyjdź za biurka i pomóż kobietom

  10. Ostatni sprawiedliwy
    Ocena: 0

    Bez przesady jak za ciężko można iść sprzątać każda praca ma plusy i minusy niektórzy 5 ton w godzinę przeżywają i żyją życie nie podoba się to zmień