04/06/2026
690 680 960

Karol Nawrocki w Białej Podlaskiej ze wsparciem Marka Jakubiaka. „My po prostu wygramy, niech żyje Polska” (wideo)

Na Placu Wolności w Białej Podlaskiej odbyło się spotkanie wyborcze Karola Nawrockiego, kandydata na prezydenta Polski, które zgromadziło tłumy mieszkańców regionu. W emocjonalnym przemówieniu Nawrocki podkreślił jedność Polski, sprzeciw wobec planów elity rządzącej i konieczność obrony narodowych wartości przed zagrożeniami ze strony przeciwników politycznych. W swojej mowie wielokrotnie odwoływał się do patriotyzmu, wolności i konieczności ochrony polskiej tożsamości, co spotkało się z gorącym przyjęciem zebranych.

„Tu jest Polska i jest jedna Polska”

Karol Nawrocki rozpoczął swoje przemówienie od mocnego akcentu, wskazując na jedność kraju i odrzucając wszelkie próby jego podziału.

– Tu jest Polska i jest jedna Polska, moi kochani. Tu jest Polska i to tak mocno czuć i mocno widać – mówił, podkreślając, że Polska istnieje nie tylko w dużych miastach, ale także w powiatach, gminach i na wschodzie kraju.

Nawrocki ostro skrytykował swojego kontrkandydata oraz środowisko Donalda Tuska, zarzucając im próbę marginalizacji wschodnich regionów Polski.

– Jest taki kandydat na urząd prezydenta, reprezentujący takie środowisko, które chciało powiedzieć, że na Lubelszczyźnie, na Podkarpaciu i na Podlasiu, i też w waszym rodzinnym mieście, Białej Podlaskiej, że nie ma Polski. Nie ma Polski, bo granica państwa polskiego jest na linii Wisły i nie będziemy bronić wschodu Polski – cytował, wskazując na rzekome plany przeciwników politycznych.

Kandydat odniósł się do ujawnionych, jak twierdzi, „tajnych planów rozwoju Donalda Tuska”, które miałyby faworyzować 60 największych miast, pozostawiając Polskę powiatową i lokalną bez odpowiedniego wsparcia.

– Przeczytamy to samo, co w strategii bezpieczeństwa tego środowiska, że trzeba rozwijać tylko 60 największych miast, środki finansowe inwestować w 60 największych miast. A Polskę powiatową, Polskę lokalną zostawić ekonomicznie, finansowo i komunikacyjnie samo u sobie  – grzmiał Nawrocki, określając te działania jako próbę podzielenia kraju.

Zadeklarował stanowczo:

– Oni chcą to zrobić, a ja mówię jasno, nie pozwolę podzielić naszej ojczyzny.

Obrona wolności i wartości

W swoim przemówieniu Nawrocki mocno akcentował konieczność obrony polskiej tożsamości i wolności w obliczu unijnych nacisków oraz ideologii, które, jego zdaniem, zagrażają tradycyjnym wartościom.

– Szczególnie na Placu Wolności musimy powiedzieć sobie, że nie damy sobie zabrać naszej wolności. Tak, chcemy być częścią Unii Europejskiej, ale nie tej Unii, która chce decydować o tym, jak będą kształcone nasze dzieci. Nie będzie Polski, która da się pogrążyć ideologii Zielonego Ładu – mówił, wywołując burzę oklasków.

Podkreślił, że Polska wstąpiła do Unii Europejskiej w poszukiwaniu większej wolności, a nie zniewolenia, co wymaga ciągłego przypominania i obrony. Nawrocki odwoływał się również do polskiej kultury i dziedzictwa, wskazując na symbolikę krzyża i wartości chrześcijańskich jako fundamentu narodowej wspólnoty.

– Musimy zrobić wszystko, żeby Polska została Polską, pełną wartości swojego kulturowego dziedzictwa, naszego przywiązania też do tego, co zapisane w naszej wspólnocie narodowej do symbolu krzyża i wartości – apelował, zwracając się do zebranych patriotów i deklarując, że 1 czerwca Polacy wybiorą Polskę „normalną, ambitną, bezpieczną i zasobną”.

Krytyka kontrkandydata

W ostrych słowach Nawrocki zaatakował swojego rywala w wyborach, określając go jako „notariusza Donalda Tuska” i „słupa” politycznego, który działa na zlecenie elity rządzącej.

– Mój kontrkandydat jest, drodzy państwo, tylko notariuszem Donalda Tuska. On jest tylko słupem Donalda Tuska, który ma być postawiony po to, aby zabrać nam Polskę, jaką znamy i jaką kochamy – mówił, zarzucając przeciwnikowi brak samodzielności i uzależnienie od zewnętrznych wpływów, w tym Ursuli von der Leyen i innych europejskich polityków.

Nawrocki przedstawił siebie jako „człowieka z krwi i kości”, który nie boi się stanąć do uczciwej debaty i reprezentuje zwykłych Polaków.

– Ja jestem po prostu jednym z was. Jestem obywatelem państwa polskiego, który przeszedł długą drogę, żeby móc dzisiaj mierzyć się z człowiekiem, który jest wytworem laboratorium politycznego. Jest zlepkiem sondaży i briefów – podkreślał.

Apel o mobilizację i jedność

W kulminacyjnym momencie przemówienia Nawrocki wezwał do mobilizacji przed wyborami 1 czerwca, które określił jako kluczowe dla przyszłości kraju.

– Potrzebujemy jeszcze tych kilku godzin, żeby dojść do Polski naszych marzeń. Wszystko to jest w naszych rękach – mówił, wskazując, że wynik wyborów może zależeć od pojedynczych głosów.

Podziękował zarówno tym, którzy poparli go w pierwszej turze, jak i nowym zwolennikom, którzy dołączyli do „obozu patriotycznego”. Szczególne słowa uznania skierował do posła Marka Jakubiaka, obecnego na spotkaniu, którego nazwał „wielkim polskim patriotą” i partnerem w budowaniu patriotyzmu gospodarczego.

Nawrocki podkreślił swoją aktywność w kampanii, przypominając o 100 tys. przejechanych kilometrów, 400 spotkaniach i ośmiu debatach, co jego zdaniem czyni go wyjątkowym kandydatem.

– Nie ma drugiego takiego polityka w Polsce po 89 roku – stwierdził, zachęcając do wspólnego wysiłku na rzecz zwycięstwa.

Ostrzegł, że przegrana oznaczałaby „domknięcie monopolu Donalda Tuska” i utratę Polski, jaką znamy.

Osobisty akcent

Przemówienie Nawrockiego miało również osobisty charakter. Kandydat z humorem odniósł się do zasad savoir-vivre’u, ironizując na temat swojego kontrkandydata.

– Chłopaki wiedzą, że jak dostajemy kwiaty, a obok jest żona, to bukiet przekazujemy żonie. Nie Tomczykowi! – żartował, zapraszając na scenę swoją żonę Martę i dziękując jej za wsparcie.

W podobnym tonie krytykował elity za brak szacunku dla tradycyjnych wartości i polskiej kultury, kontrastując to z prostotą i szczerością „chłopaków z miast i wiosek polskich”.

Polska marzeń

Na zakończenie Nawrocki nakreślił wizję „Polski marzeń” – bezpiecznej, z silną armią, niezależnej gospodarczo i politycznie, z centralnym portem komunikacyjnym i polskim atomem. Podkreślił konieczność współpracy z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi, ale na zasadach suwerenności.

– Do Polski bezpiecznej, w której zwierzchnikiem sił zbrojnych jest silny prezydent na trudne czasy, a nie tchórz – apelował, mobilizując zebranych do działania w ostatnich godzinach kampanii.

Spotkanie w Białej Podlaskiej zakończyło się owacjami i okrzykami poparcia dla Karola Nawrockiego. Jego przemówienie, pełne patriotycznych haseł i krytyki obecnej władzy, wyraźnie poruszyło mieszkańców, którzy licznie przybyli na Plac Wolności. Wybory 1 czerwca, jak zapowiedział kandydat, będą decydującym momentem dla przyszłości Polski.

42 komentarze

  1. Ocena: 20

    Przepraszam, że tak się zapytam o zielony ład. Niech no mi pan przypomni za czyich to rządów został szumnie w Polsce wprowadzony?
    Kurtyna🤣

    • precz z manipulacją
      Ocena: -2

      Co ma do tego Nawrocki..?

    • niech kazdy Warszawiak pamieta!
      macie ć-puna nie prezydenta !

      • Ocena: 4

        Ola, macie Karola kandydata na prezydenta, co o zażywaniu dopalaczy na wizji pamięta!

      • Ocena: 4

        Jak Putin nie miał jak się dobrać do Zelenskiego to też go oskarżał o to, że narkoman, bez grama dowodów oczywiście. Wspaniały wzór do naśladowanie sztab Nawrockiego sobie wziął, no ale jak nawet Orban, bliski przyjaciel Putina, lobbuje za Nawrockim to co się dziwić. Ale odpowiedz mi Olu na jedno pytanie: wyobrażasz sobie, że prezydent Polski na międzynarodowym spotkaniu, na którym omawiane jest bezpieczeństwo Polski, nie jest wstanie się skupić bo jest na głodzie i myśli tylko o tym, żeby zarzucić coś na dziąsło? A potem po ramieniu poklepuje go Orban gratulując zwycięstwa. Poczułaś się w tej chwili bezpiecznie? Czekam na odpowiedź.

    • Ocena: -13

      Merkel? Czyli wiadomo czyją przełożoną.

  2. Ocena: 20

    panienki przywiózł ? uwaga na kawalerki

  3. Ocena: 20

    Kaczyzm

  4. Ocena: 19

    Świetny kandydat prezesa, ma na niego haki, idealny sług … Faszystowskie poglądy. kumpel wielu najgorszych przestępców z Trójmiasta, ochroniarz prostytutek i brał za to kasę, niewspominajac o cwanym, cynicznym zachowaniu wobec starszego, schorowanego człowieka… Ludzie gdzie u Was honor, przyzwoitość, zasady chrześcijańskiej.? Rozumiem partyjnych ludzi z PiS , dla kasy, stołków, z parciem na szkło ale popirać moralną karykaturę? Partia i barwy nie mają znaczenia jak ktoś jest prawy i ma wpojone dobro ! Wstyd na cały świat, że ktoś taki w ogóle kandyduje! Koszmarna postawa i brak przyzwoitości ludzi z PiS, a kościół znowu liczy na kasę i ma bardzo przyziemne powody…

  5. … pałac prezydencki to nie burd… i przytułek dla kolesi gangusów

    • ale będzie ,
      nie zapomina się środowisku , z któregosię wyrosło o, o kibolach , ochroniarzach czy kolegach dobrych w sztukach walk…

  6. Alfons i kibol prezydentem… tragedia i wstyd na cały świat

  7. Ocena: 11

    Ciemnogród 🙁

  8. Ocena: 10

    Ten Marek Jakubiak to największy Januszek polityki. Startował kilka razy na prezydenta dostaje 0, 2 % a sądzi się jakby coś od niego zależało. Ludzie to jednak mają o sobie wielkie mniemanie. żenada jakubiak

  9. Ocena: 9

    112 to portal publicystyczny nakierowany na poparcie określonego kandydata?
    Proszę się zastanowić czy swoje dziecko oddałbys pod opiekę takiego wychowawcy jak Nawrocki. Ja nigdy ! A Polskę …..

  10. Ocena: 8

    Tylko nie Nawrocki . Won z gangusami