Karczmiska: Kierowca dacii stracił prawo jazdy, a kierująca audi stanie przed sądem
09:04 04-12-2025 | Autor: redakcja
W trosce o bezpieczeństwo wszystkich użytkowników dróg funkcjonariusze regularnie przypominają, że respektowanie zasad ruchu drogowego jest jednym z fundamentalnych elementów ograniczania ryzyka groźnych zdarzeń. Mimo to wciąż pojawiają się kierowcy, którzy świadomie łamią przepisy, stwarzając zagrożenie nie tylko dla siebie, lecz również dla innych uczestników ruchu.
Do jednego z takich przypadków doszło w środę w gminie Karczmiska w powiecie opolskim, gdzie policjanci drogówki zatrzymali kierującego samochodem marki Dacia. Pomiar prędkości wykazał, że mężczyzna poruszał się ulicą Lubelską z prędkością 107 km/h w obszarze zabudowanym. Było to zatem przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h, co zgodnie z obowiązującymi przepisami wiąże się z najsurowszymi sankcjami przewidzianymi dla tego typu naruszeń.
Za kierownicą dacii siedział 55-letni mieszkaniec Lublina. Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem został ukarany mandatem w wysokości 1500 zł, a na jego konto dopisano 13 punktów karnych. Policjanci, działając na podstawie przepisów dotyczących znaczącego przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym, zatrzymali kierowcy prawo jazdy na okres trzech miesięcy. Środki te mają na celu ograniczenie ryzyka poważnych zdarzeń drogowych i wyeliminowanie z ruchu kierujących, których zachowania mogą doprowadzić do tragicznych skutków.
Tego samego dnia funkcjonariusze ujawnili jeszcze jedno naruszenie, które także mogło doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji. Na terenie miejscowości Obliźniak patrol zauważył kierującą audi kobietę, która nie zatrzymała się przed znakiem STOP, zbliżając się do przejazdu kolejowego. Brak reakcji na tak istotne oznakowanie jest szczególnie ryzykowny.
Podczas dalszych czynności policjanci ustalili, że 52-letnia mieszkanka gminy Karczmiska nie posiada w ogóle uprawnień do kierowania pojazdami. Takie zachowanie stanowi wykroczenie określone w art. 94 Kodeksu wykroczeń. Postępowanie w tej sprawie zostanie skierowane do sądu, który może wymierzyć grzywnę nawet do 5000 zł oraz orzec zakaz prowadzenia pojazdów na czas ustalony w orzeczeniu.
Policja podkreśla, że obowiązek stosowania się do przepisów drogowych nie jest formalnością, lecz realnym środkiem ochrony życia i zdrowia. Nieprzestrzeganie zasad — niezależnie od tego, czy chodzi o nadmierną prędkość, czy brak reakcji na znak STOP — znacząco zwiększa ryzyko zdarzeń o poważnych konsekwencjach.
Jaki znak stop?? Te tory dawno powinni rozebrać tylko zawieszenie psują. Pociąg to tam ostatnio jechał chyba w latach 80.
Brawo jednego wariata na drodze mniej a jest takich wielu.
Skrzyżowań z tą „ciuchcią” jest wiele i mi mo, iż faktycznie ostatni pociąg przejeżdżał w 20 wieku to STOP y stoją, a nawet
porę lat temu wymieniono na nowe. Gdzie tu rozsądek.
ten znak stop w karczmiskach jest po to żeby wystawiać mandaty zero pożytku z tej kolejki jest po to bo ktoś ma wykolejoną fantazję
Jakże by inaczej ,,W trosce o bezpieczeństwo,, Wolne żarty nawet ten co to napisał lub wypuścił nie wierzy w to.Funkcjonariusze są tam tylko po to by wyrobić target komendanta w nosie mają bezpieczeństwo .Kasa to jest istotne. Godne pożałowania państwo.