05/06/2026
690 680 960

Kapitalne widowisko w Hali Globus! AZS UMCS Lublin pokonuje SPR PABIKS Pabianice 25-24

W Hali Globus miało miejsce niesamowite sportowe widowisko, które na długo zapadnie w pamięć kibiców. Faworyzowana ekipa SPR PABIKS Pabianice, dotychczas niepokonana, musiała uznać wyższość gospodarzy. AZS UMCS Lublin, prowadzony przez Łukasza Achruka, wygrał po emocjonującej końcówce 25-24, zdobywając cenne punkty na własnym parkiecie.

Mecz rozpoczął się znakomicie dla gospodarzy. Już po 6 minutach prowadzili 3-1, dzięki świetnej akcji Jędrzeja Batyry. Wydawało się, że lublinianie będą kontrolować przebieg spotkania, jednak goście szybko przejęli inicjatywę. Kluczową rolę w tej części meczu odegrał Paweł Proć, bramkarz SPR, który swoimi interwencjami nie pozwalał gospodarzom na dalsze powiększanie przewagi. Przyjezdni zdołali wyrównać na 4-4, a później zaczęli budować swoją przewagę. W 20. minucie Jacek Stachowicz dał sygnał do odrabiania strat, zdobywając bramkę na 6-7. Pomimo walki, SPR Pabianice prowadziło na 5 minut przed końcem pierwszej połowy 11-8. Lublinianie nie poddali się jednak, a Patryk Książka celnym rzutem zmniejszył dystans do dwóch bramek (11-13).

Druga połowa przyniosła jeszcze więcej emocji. Już na początku tej części meczu gospodarze doprowadzili do remisu 14-14, po trafieniu Juliana Gadaja. Zawodnicy AZS UMCS Lublin grali coraz pewniej, a ich wysiłki zaowocowały prowadzeniem 18-16, po pięknym rzucie z dystansu Jędrzeja Batyry. Gdy w 50. minucie Szymon Sekuła powiększył przewagę do trzech bramek (21-18), trener SPR PABIKS postanowił wziąć czas. Ta decyzja przyniosła efekty – goście szybko wyrównali wynik na 22-22.

Końcówka meczu była niezwykle dramatyczna. Przy stanie 24-24, na 20 sekund przed końcem spotkania, Szymon Sekuła pewnie wykorzystał rzut karny, dając AZS UMCS prowadzenie 25-24. SPR PABIKS miał jeszcze ostatnią szansę na wyrównanie, ale 3 sekundy przed syreną końcową Grzegorz Jagodziński wybronił rzut karny, zapewniając swojej drużynie cenne zwycięstwo.

– Najlepiej wypadła nasza obrona, bo Pabianice miały bardzo duży problem z jej forsowaniem. Bramkarze też nam pomogli i mieliśmy stalowe nerwy w końcówce. Muszę wyróżnić całą drużynę, bo zawodnicy pokazali jaja, zagrali to, co potrafili najlepiej i są tego rezultaty – skomentował trener Łukasz Achruk.

Składy drużyn:

AZS UMCS Lublin: Batyra (6), Daniel (4), Książka (4), Gadaj (3), Stachowicz (3), Sekuła (2), Bereziński (1), Drozd (1), Pytka (1), Jagodziński, Kowalik, Proć, Urbanek, Janicki, Włudarczyk.

SPR PABIKS Pabianice: Kuśmierczyk (6), Grzegorczyk (3), Okapa (3), Jurgilewicz (2), Mielczarek (2), Starzec (2), Tadysiak (2), Augustowski (1), Kaźmierczak (1), Kozak (1), Szewczyk (1), Jędrzejewski, Reszczyński, Urbański, Zielonka, Baranowski.

AZS UMCS Lublin triumfuje po niesamowitej walce i emocjonującej końcówce, a SPR PABIKS Pabianice, po pierwszej porażce w sezonie, z pewnością będzie chciało jak najszybciej zrehabilitować się w kolejnych spotkaniach.

2 komentarze

  1. Ocena: 0

    Brawo ręczni

  2. Brawo Jędrzej! Do boju!