05/06/2026
690 680 960

Jest kara dla nauczycielki, która obcięła uczennicy różowe włosy. Szkoła złagodziła też wymagania wobec uczniów

Najniższy wymiar kary nałożyła komisja dyscyplinarna na nauczycielkę, która obcięła uczennicy kosmyk włosów. Jednocześnie ze statutu placówki zniknął szereg zakazów, które były nałożone na uczniów.

43 komentarze

  1. Ja pracuję w przedszkolu i tutaj też zdarzają się nawet 3 latki z kolorowymi włosami.Na bal karnawałowy niektóre dziewczynki mają też mocny makijaż.

  2. Oszczędzam ci klikania
    Ocena: 0

    Albo czytają na wywiadówkach szczegółowe kodeksy postępowania z uczniami, że nauczycielowi nie wolno dotknąć ucznia, pozostawać z nim sam na sam, podnosić głosu itd. Ciekawe, kto się będzie tak z tymi uczniami pieścić jak już pójdą do pracy. Kolejne pokolenie delikatnych istotek, na prostej ścieżce do uzależnień i samobójstw.

  3. Rozmawiałam ostatnio z nauczycielką dlaczego dzieci w szóstej klasie mogą malować sobie włosy…. Powiedziała mi że nie mogą walczyć z rodzicami, rodzicom pomagać tak, ale nie walczyć.

  4. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Fajnie można mieć włosy lub ich nie mieć,kolor dowolny, można mieć dupę na wierzchu, można mieć kolczyki w pępku,nosie,uchu, można nauczycielowi założyć śmietnik na głowę, można ubliżać nauczycielowi,nie ma mowy o nakrzyczeniu na ucznia i bicia go drewnianą linijką.Raj jest w szkole

  5. Lewactwo powinno być tępione jak stonka bo to choroba zakaźna jak syf

  6. Degeneratka powinna wylecieć z pracy. Niech idzie do kościoła.

  7. Pewnie… Prostytutki niech chodzą do podstawówki. A potem do Plazy się sprzedawać. Stfu.

    • Masz rację na własne oczy widziałam to w Plazie dziewczyna 12 może 13 lat przy McDonaldzie ze starym facetem

  8. Po to jest regulamin, żeby go przestrzegać.
    Ale też żadna szkolna prukwa nie ma prawa dotknąć mojego dziecka.
    W takiej sytuacji ogoliłbym łepetynę zarówno mojemu dziecku jak i tej „uczycielce”.

    Przecież to nie jest normalne – tu przydałyby się jakieś badanie psychiki tego debila, powinna być izolowana od dzieci – dziś obcięła włosy, co jej strzeli do łba jutro?

    Ta „kara” to kpina.
    Podejrzewam, że gdyby oddać sprawę jakiejś kancelarii to wyciągnęli by trochę cebulionów na drodze sądowej od tej ***.

  9. Po to jest regulamin, żeby go przestrzegać.
    Ale też żadna szkolna prukwa nie ma prawa dotknąć mojego dziecka.
    W takiej sytuacji ogoliłbym łepetynę zarówno mojemu dziecku jak i tej „uczycielce”.

    Przecież to nie jest normalne – tu przydałyby się jakieś badanie psychiki tego daebila, powinna być izolowana od dzieci – dziś obcięła włosy, co jej strzeli do łba jutro?

    Ta „kara” to kpina.
    Podejrzewam, że gdyby oddać sprawę jakiejś kancelarii to wyciągnęli by trochę cebulionów na drodze sądowej od tej ***.

    • Za duzo filmow sie naogladales, rzeczywistosc to nie film

      • Właśnie wręcz przeciwnie!
        Obcinanie włosów dziecku w szkole – to mogłaby być scena z filmu.
        Niestety wydarzyło się w rzeczywistości.

  10. Biada jej gdyby to zrobiła mojej córce, oj biada…