Jest decyzja w sprawie sędzi, która kierowała po pijanemu. Wpadła na gorącym uczynku, nie przyznaje się do winy
15:43 07-11-2025 | Autor: redakcja
Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego podjęła decyzję w sprawie sędzi, która wpadła na kierowaniu samochodem pod wpływem alkoholu. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce w Zamościu, gdzie sędzia jadąc po pijanemu doprowadziła do kolizji. Wjechała w tył poruszającego się przed nim auta.
Badanie alkomatem wykazało, że Teresa Z.-T. miała ponad 1,5 promila w organizmie. W związku z tym została zatrzymana i osadzona w policyjnej celi.
Sprawą zajął się Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Ze względu, iż sędzia wpadła na gorącym uczynku, śledczy od razu skierowali wniosek o uchylenie jej immunitetu. Sąd Najwyższy nie miał wątpliwości i przychylił się do niego. Dzięki temu można było przesłuchać zatrzymaną.
Jak ustalili dziennikarze Onetu, odmówiła ona jednak składania wyjaśnień. Prokurator przedstawił jej zarzut dotyczący prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości, za co grozi do trzech lat pozbawienia wolności. 59-latka nie przyznała się do winy.
Po zakończeniu czynności Teresa Z.-T. została zwolniona do domu. Prokurator zastosował wobec podejrzanej środek zapobiegawczy w postaci nakazu powstrzymania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Z kolei Sąd Okręgowy w Zamościu, gdzie orzekała podejrzana, podjął decyzję o zawieszeniu jej w obowiązkach służbowych na okres pół roku. W tym czasie jej wynagrodzenie będzie niższe o 35 proc.
Wynagrodzenie? Nie ma kwalifikacji nie pracuje, jako obywatel w pełni praw nie zgadzam się aby taki proceder był finansowany z moich podatków. Niech idzie do normalnej pracy jak każdy szaraczek, np. na sprzątaczkę, do żabki lub stonki albo żyje z oszczędności do czasu uprawomocnienia się sprawiedliwego w co wątpię wyroku.
Jakie 35 procent mniej? Nie powinna dostać złamanego grosza. Między innymi poszkodowanaw tej kolizji/wypadku zrzuca się na jej wypłatę. Powstrzymanie się od kierowania pojazdami. Super środek zapobiegawczy.
Czy ktoś jeszcze w tym kraju łudzi się, że jest tu jakakolwiek sprawiedliwość?
Wstyd, hańba, żenada.
ha ha ha sprawiedliwość hyżego ruja
A czy ty się dobrze czujesz ? A może pora na leczenie w zakładzie zamkniętym .
I znowu wypacasz swoje „mondrości”. Jakim cudem oddychasz z ujemna inteligencją?
Skoro twierdzi, że to nie ona kierowała, zapewne wysoki sąd na rozprawie dokładnie zbada wszystkie okoliczności i wyda odpowiedni wyrok. Na koniec zbiją pionę, wypiją butelkę burbona i pojadą wesoło do domu.
Linia obrony: na bank będzie zarzekać się, że wznosiła toast oranżadą i słowami: „zdrowie nasze w gardła wasze” …tak dla kamuflażu.
Albo, że ktoś ją poczęstował cukierkami z alkoholem. Albo poczęstował herbatą z prądem. Albo… Już tam linia obrony jest szykowana. Mooooże dostanie jakiś zakaz, może grzywna, najpewniej, że sytuacja nie do końca jasna i inne sraty taty. Wyślizga się.
Linia obrony: na bank będzie zarzekać się, że wznosiła toast oranżadą i słowami: „zdrowie nasze w gardła wasze” …tak dla kamuflażu.
Skoro nie przyznaje sie to doskonale wie jak wyglada procedura i po drodze kilka instancji potem powola sie na skład sędziowski i po cichu wydany bedzie wyrok bez publiczności i tyle…. jedno odwołanko potem drugie w międzyczasie zwolnienia i jakoś poleci do emeryturki
59 lat – doczeka emerytury najpóźniej w apelacji.
Ponoć pani jest z tych „prawych i sprawiedliwych” – więc może „kierunek Węgry” teraz?
Wpadła na gorącym uczynku, nie przyznaje się do winy, jak na sędzinę to zupełnie normalne.
Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś z tzw. Palestry przyznał się do tego co nawywijał.
Sędzia Jakub Iwaniec jest nie do ruszenia, bo z nadania zera I Pi$u
Ona również.
skutki gmerania kaczyńskiego w polskim prawie
„Prokurator zastosował wobec podejrzanej środek zapobiegawczy w postaci nakazu powstrzymania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych.” Tarzam się ze śmiechu.
Prawo jest dla biednych i bez koneksji
Jak nie zginą próbki krwi jak przypadku żonki Kalisza która miała 2,5 to ja skazża w zawieszeniu wyleci z palestry.
Jakie wynagrodzenie o 35% niższe. Zawieszona za przestępstwo to nic ma nie dostać a jeszcze mandat zapłacić i odszkodowanie poszkodowanemu kierowcy!