04/06/2026
690 680 960

Jest areszt dla myśliwego, który zastrzelił człowieka. Jego bliscy zapewniają wsparcie dla rodziny poszkodowanego

Kilka godzin trwało posiedzenie sądu w sprawie wniosku o areszt dla Sławomira A. Obrońca mężczyzny usiłował przekonywać, że był to wypadek, a jego klient nie chciał nikomu wyrządzić krzywdy. Ostatecznie 40-latek spędzi najbliższe miesiące za kratkami.

Dopiero późnym wieczorem we wtorek zapadła decyzja sądu w sprawie wniosku prokuratury o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec Sławomira A. Chodzi o myśliwego, który w nocy z soboty na niedzielę w miejscowości Młyniska w powiecie lubartowskim zastrzelił 60-latka. Mężczyzna wyjaśniał, iż pomylił go z dzikiem.

Śledczy przedstawili 40-letniemu mieszkańcowi powiatu puławskiego zarzut zabójstwa. Jak nam przekazano, decyzję taką podjęto z uwagi, iż podczas polowania posiadał on sprzęt, który umożliwiał bezproblemowe rozpoznanie celu. Dodatkowo ofiara znajdowała się przy swojej posesji, tuż obok bramy, w miejscu oświetlonym.

Z ustaleń prokuratury wynika, iż Sławomir A. oddał strzał bez dokładnego osobistego rozpoznania zwierzyny i z pogwałceniem wszelkich zasad obowiązujących myśliwego. Zwłaszcza, że był dobrze zaznajomiony z terenem, gdyż pole, na którym miały przebywać dziki, należało do jego rodziny i wielokrotnie tam polował.

Biorąc to pod uwagę śledczy uznali, iż działał on w ewentualnym zamiarze pozbawienia życia. Chodzi o to, iż owszem mógł nie chcieć zabić człowieka, jednak nie dopełniając podstawowych obowiązków myśliwego, godził się na taki skutek.

To jednak nie wszystko. Prokuratura zaznacza, że dotychczas nie ustalono dokładnych okoliczności całego zdarzenia. Owszem 40-latek przyznał się, że to on strzelał, jednak w tej sprawie ma być jeszcze sporo niejasności. M.in. nie są spójne wyjaśnienia uczestników, sprawdzane jest też, jaką rolę podczas polowania pełnił jego 12-letni syn.

Dlatego wnioskowano, aby z uwagi na dobro prowadzonego postępowania, jak też obawę mataczenia, 40-latek trafił do aresztu. Obrona mężczyzny usiłowała przekonać sąd, że ma on nieposzlakowaną opinię, nie był też karany, dlatego możliwe jest zastosowanie wolnościowych środków. Sędzia po rozparzeniu postulatów obu stron przychylił się do tych, złożonych przez prokuraturę. Podejrzanemu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Rodzina zatrzymanego zadeklarowała gotowość pomocy dla rodziny zastrzelonego. Henryk Amanowicz, właściciel Zakładów Mięsnych Dobrosławów, w rozmowie z TVP Lublin zapewniał, że bardzo współczuje rodzinie ofiary. Dodał, że na pewno nie zostanie ona zostawiona sama bez wsparcia. Tłumaczył jednocześnie, że dziki niszczyły im uprawę kukurydzy, dlatego też jego syn pojechał przepłoszyć zwierzęta.

39 komentarzy

  1. Stop tej sadystycznej rozrywce rodem z średniwiecza !!!!

  2. A straszą wilkami. Tylko,ze wilki od czasow wojny nie zabily nikogo a myśliwi od 2015 roku juz 30 osob. I dalej protestują przeciw badaniom corocznym.

  3. Płoszenie przy pomocy sztucera? I to zapewne z założoną optyką i noktowizorem.

  4. Ocena: 59

    Dziki niszczyły im uprawę kukurydzy więc pojechał strzelać do ludzi przy bramie ich własnego domu,no czego nie rozumiecie? Nie winny, puścić wolno i przeprosić. Swoją drogą ,to skoro strzelił mu w klatkę piersiową kilka razy ,to jaki dzik ma 150 cm w kłębie?:) w dodatku stoi na dwóch nogach i ma ludzkie ruchy

  5. pewnie zaniosą im koszyk z kiełbasami z dzika.

  6. Koty robią mi na działce,chcąc je przepłoszyć to strzelam do ludzi.😅

    • Zapewne piszesz ironicznie, ale nie wiem, czy za strzelanie do ludzi nie jest dziś mniejsza sankcja niż do kotów.

    • Kolejny psychopata jak ten myśliwy. Curka wydrukowała twuj komentarz i idziemy z nim na policję, będziesz się tłumaczyć do kogo strzelasz na posesji. Co ludzie majom w głowach

  7. Możliwe, że to 12 latek strzelał. Nie wiem tylko, czy za zgodą taty, czy bez. Jeśli tak było, to narażają dzieciaka na olbrzymie problemy zdrowotne, bo z tego nigdy się nie uwolni.

  8. I ten areszt to będzie max co posiedzi. Sprawa ucichnie i wróci do domu, a za kilka lat dostanie wyrok w zawiasach.

  9. Rodzina zabójcy powinna dostać zakaz kontaktowania się z rodziną zabitego. Przecież to oczywiste, że będą nakłaniać do ugody.

  10. Ocena: 19

    idiota nie mozna strzelac do zwierzyny zgodni z prawem blizej niz 150m od zabudowan a czlowiek stal kilka metrow

Dodaj komentarz