Kara dożywotniego pozbawienia wolności grozi lekarzowi z Annopola Andrzejowi K. Odpowie on za zabójstwo swojej żony. Dziś decyzją sądu mężczyzna trafił do aresztu.
tylko 2? a za wpis na fejsie wpadło 6 i zakuli w kajdany
noo
Ocena: 0
Ciekawe czy jak zabije ślusarz lub glazurnik i to napiszą w jakich dokładnie fuchach się specjalizował. Jak ostatnio zabił wędkarz to nikt nie pisał czy był znawcą od metody muchowej czy spławikowej.
Anka
Ocena: 0
Tutaj chodzi o to, że był lekarzem, a lekarz powinien ratować życie, a nie je odbierać. Nie ważne dlaczego tak postąpił, to było niewłaściwe. Można się rozwieść, wyprowadzić, ale zabić? Jako osoba mająca styczność z tym małżeństwem, jestem bardzo ciekawa co go popchnęło do takich czynów zważywszy na fakt jego zawodu. Nie chodzi o plotkowanie, tylko o fakty i powody które mogą spowodować by tak postąpić. Nie ważne strikte, że to konkretnie to małżeństwo. Chociaż ciężko przejść obojętnie, jest wiele pytań bez odpowiedzi, które męczą człowieka. Dlaczego? Ale głównie by zrozumieć naturę ludzką. Co może popchnąć człowieka zaraz przed emeryturą do takich czynów? Był małomówny, cichy. Czy to chodzi o to że w sobie tłumił emocje i nagle wybuchł? Ja byłam w związku z osobą cichą, spokojna do czasu, ale okazała się nerwowa. Gdyby nie to, że za zabójstwo, pobicie idzie się do więzienia, to albo bym była ciężko pobita albo martwa. Stąd ciekawość, czy należy pracować nad osobami małomównymi, czy to miało inna przyczynę.
Patrycja
Ocena: 0
Nie ma co sie rozwodzic nad natura czlowieka. Skoro tyle lat ze soba przezyli i wychowali dzieci to raczej znaczy ze byli zgodnym malzenstwem. Moze mial jakies halucynacje pod wplywem medykamentow i w momencie popelniania tego zabojstwa byl niepoczytalny – to sie moze przytrafic kazdemu. Ogromna tragedia dla tej rodziny. Nikt nie chce takiego losu. Wspolczuje.
mietek
Ocena: 0
Przecież wiadomo że skoro tak postąpił to powód musiał być arcyważny a nie „przesolona zupa” . Zatem jeśli lekarz podjął taką decyzję to znaczy że przypadek jego żony był beznadziejny i nie rokował poprawy. Należy zatem uznać że to musiała być zła kobieta i dlatego została załatwiona. Tak bywa czasami w rodzinach że trzeba podjąć drastyczne decyzje i zaprowadzić porządek. Szkoda tylko małomównego lekarza , bardzo mi go szkoda .
Dzbanie
Ocena: 0
W trollowaniu są granice i ty właśnie ją przekroczyłeś, na pochwałę zbrodni, to jest paragraf. Ogarnij się, robimy oborę, ale jakieś granice obowiązują.
tylko 2? a za wpis na fejsie wpadło 6 i zakuli w kajdany
Ciekawe czy jak zabije ślusarz lub glazurnik i to napiszą w jakich dokładnie fuchach się specjalizował. Jak ostatnio zabił wędkarz to nikt nie pisał czy był znawcą od metody muchowej czy spławikowej.
Tutaj chodzi o to, że był lekarzem, a lekarz powinien ratować życie, a nie je odbierać. Nie ważne dlaczego tak postąpił, to było niewłaściwe. Można się rozwieść, wyprowadzić, ale zabić? Jako osoba mająca styczność z tym małżeństwem, jestem bardzo ciekawa co go popchnęło do takich czynów zważywszy na fakt jego zawodu. Nie chodzi o plotkowanie, tylko o fakty i powody które mogą spowodować by tak postąpić. Nie ważne strikte, że to konkretnie to małżeństwo. Chociaż ciężko przejść obojętnie, jest wiele pytań bez odpowiedzi, które męczą człowieka. Dlaczego? Ale głównie by zrozumieć naturę ludzką. Co może popchnąć człowieka zaraz przed emeryturą do takich czynów? Był małomówny, cichy. Czy to chodzi o to że w sobie tłumił emocje i nagle wybuchł? Ja byłam w związku z osobą cichą, spokojna do czasu, ale okazała się nerwowa. Gdyby nie to, że za zabójstwo, pobicie idzie się do więzienia, to albo bym była ciężko pobita albo martwa. Stąd ciekawość, czy należy pracować nad osobami małomównymi, czy to miało inna przyczynę.
Nie ma co sie rozwodzic nad natura czlowieka. Skoro tyle lat ze soba przezyli i wychowali dzieci to raczej znaczy ze byli zgodnym malzenstwem. Moze mial jakies halucynacje pod wplywem medykamentow i w momencie popelniania tego zabojstwa byl niepoczytalny – to sie moze przytrafic kazdemu. Ogromna tragedia dla tej rodziny. Nikt nie chce takiego losu. Wspolczuje.
Przecież wiadomo że skoro tak postąpił to powód musiał być arcyważny a nie „przesolona zupa” . Zatem jeśli lekarz podjął taką decyzję to znaczy że przypadek jego żony był beznadziejny i nie rokował poprawy. Należy zatem uznać że to musiała być zła kobieta i dlatego została załatwiona. Tak bywa czasami w rodzinach że trzeba podjąć drastyczne decyzje i zaprowadzić porządek. Szkoda tylko małomównego lekarza , bardzo mi go szkoda .
W trollowaniu są granice i ty właśnie ją przekroczyłeś, na pochwałę zbrodni, to jest paragraf. Ogarnij się, robimy oborę, ale jakieś granice obowiązują.