06/06/2026
690 680 960

Jedna noc, ta sama miejscowość, dwa spore pożary. Wszystko to sprawa podpalacza (zdjęcia)

Jednej nocy w tej samej miejscowości, praktycznie w tym samym czasie doszło do dwóch pożarów. Już wiadomo, że w obu przypadkach było to celowe podpalenie. Straty oszacowano łącznie na 60 tys. złotych.

W tym tygodniu strażacy jednej nocy interweniowali przy dwóch dużych pożarach w miejscowości Szpikołosy w gminie Hrubieszów. Najpierw około północy straż pożarna została zaalarmowana o pożarze znacznej wielkości sterty słomy. Na miejsce skierowano zastępy z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej w Hrubieszowie oraz Ochotnicze Straże Pożarne z Kobła i Dziekanowa.

Ze względu na trudny dostęp jak też brak możliwości rozgarnięcia płonącej słomy od razu wiadome było, że działania gaśnicze będą bardzo trudne i potrwają nawet kilkadziesiąt godzin. W tym czasie straż została powiadomiona o kolejnym pożarze. Tym razem w płomieniach stanął znajdujący się w niedalekiej odległości budynek gospodarczy połączony z oborą. Na miejsce skierowano kolejnych strażaków z Hrubieszowa oraz z jednostek OSP Moniatycze, Kobło i Horodło.

W obu przypadkach straty wywołane pożarem oszacowano wstępnie na kwotę 30 tys. złotych. Przeprowadzone na miejscu oględziny wykazały, że zarówno słoma, jak też obora zostały podpalone. Teraz dochodzenie w tej sprawie prowadzą policjanci.

(fot. PSP Hrubieszów)

Jeden komentarz

  1. Czyżby strażak z Niedrzwicy przeniósł się pod Hrubieszów ? Podpala i gasi dla paru złotych ?