Jechał WSK-ą bez świateł i kasku, znów był pijany. Za poprzednie wpadki miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów
21:13 28-05-2024 | Autor: redakcja
W poniedziałek funkcjonariusze z Posterunku Policji w Fajsławicach patrolując miejscowość Łopiennik Dolny w powiecie krasnostawskim dostrzegli motocyklistę, który poruszał się bez kasku ochronnego. Dodatkowo jednoślad nie miał włączonych świateł. Postanowili zatrzymać mężczyznę do kontroli.
Jak się okazało 54-latek był pijany. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko promil alkoholu w organizmie. Co więcej, po raz kolejny kierował w takim stanie. Za wcześniejsze wpadki sąd dożywotnio zakazał mu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Mężczyzna jednak, jak widać, wcale się tym nie przejął. Jakby tego było mało, motocykl WSK nie posiadał tablicy rejestracyjnej.
Teraz mieszkaniec gminy Łopiennik Górny będzie tłumaczył się w sądzie. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz niestosowanie się do sądowego zakazu grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Odpowie również za poruszanie się pojazdem niedopuszczonym do ruchu, jazdę bez kasku ochronnego oraz bez świateł.
sądy ośmieszają się wydając takie wyroki
Kolejny zakaz, sprawdzają się!
Walić im te zakazy! Zero pobłażania dla bandytów drogowych!
Z daleka rzucał się w oczy, jadąc nie oświetlonym motorem, brzmi to przednio.
Ale ogólnie szkoda takiego fajnego motocykla, dla takiego człowieka
jakaś plaga, jak nie pijaki to narkomani, otworzyła się puszka Pandory,
wioskowy sprzęt kaskaderski
Wiejski Sprzęt Kaskaderski
Niewdzięczne polskie społeczeństwo pluje na Policjantów że pełniąc służbę na drogach tylko karać chcą kierujących. Gdyby nie oni to ten pijus by pojechał dalej i być może zabił smarkacza takiego komentującego.
Wueską można wszystko.
A ta WSKa jest na sprzedaż?
skuteczność polskiej milicji i polskich sądów…