Będą pływać, biegać i ścigać się na rowerach. Nad Zalewem Zemborzyckim zaplanowano kolejny LOTTO Triathlon Energy
21:07 28-05-2024 | Autor: redakcja
Pierwszy w tym sezonie LOTTO Triathlon Energy odbędzie się nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie. Celem zawodów jest rozpowszechnianie aktywnego trybu życia wśród mieszkańców miasta i województwa lubelskiego, a przede wszystkim zachęcanie dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów do zdrowego i aktywnego trybu życia. Wszystko przez sportową rywalizację na łonie natury, gdyż impreza łączy sport z aktywnym spędzaniem czasu przez całe rodziny.
Uczestnicy będą mieli do wyboru dwa dystanse: 1/4 oraz 1/8 Ironman. W pierwszym z nich należy przepłynąć 950 metrów na trasie wytyczonej bojami na Zalewie Zemborzyckim, pokonać 45 km jazdy rowerem oraz przebiec 10,55 km. W drugim było to odpowiednio 475 metrów pływania, 22,5 km jazdy rowerem i 5,25 km biegu. Jako zawody towarzyszące, zaplanowano biegi dla dzieci na dystansach od 200 do 1000 m.
Oficjalne rozpoczęcie LOTTO Triathlon Energy nastąpi o godz. 9:15. Podczas imprezy występować będą utrudnienia w ruchu. Trasa kolarska wytyczona została ul. Osmolicką od parkingu Dąbrowa w kierunku Prawiednik. Z kolei trasa biegowa od parkingu Dąbrowa ul. Osmolicką, aleją Jasińskiego oraz aleją Bryńskiego.
Tym samym ul. Osmolicka na odcinku od ulicy Żeglarskiej do skrzyżowania w Prawiednikach w godz. 9:00 – 13:15 zostanie zamknięta dla pojazdów. Objazdami kursować będą również autobusy linii nr 15 i 25.
medale to juz powinny byc dla tych co w ogole do tej wody wejda,bo przeplyniecie 1 km to nie jest jakis tam problem dla tych co potrafia troche plywac,czy przebiec te odleglosci,ja bym sie bardziej bal tej wody,tego syfu
I porażka kolejny 25 nie będzie kurował do i z Prawiednik bo urzędasy ZTM Lublin nie potrafią zorganizować alternatywnej trasy przez Krężnicę do pętli w Prawiednikach tylko skracają kurs. Brawo Lublin i jego idioci na urzędowych stanowiskach. Brawo ZTM.
Pływanie w śród zdechłych leszczy
Jezu pływać w tym syfie to jest dramat. Blee
Zalew śmierdzi z daleka, przy brzegu pływają śnięte ryby a tu ktoś organizuje zawody. Podziwiam startujących podwójnie.
Racja z tą syfiastą wodą.
Plan miasta (choć zalew nie jest miasta) jest taki. Najpierw trzeba zrobić parkingi, a następnie nic nie robić.
Jest jak ze szkoła na Berylowej. Najpierw trzeba zbudować szkołę z parkingami wkoło. Za to bez boiska czy terenów zielonych, a następnie nic nie robić, bo nie ma już miejsca na boisko.
Przynajmniej miasto jest konsekwentne w swoich działaniach.
Będą pływać w tym bagnie?