04/06/2026
690 680 960

Jechał przed siebie nie patrząc na znaki. Zderzenie Seata z Volvo na rondzie z pniakiem

Lubelskie rondo 100-lecia KUL, popularnie zwane rondem z pniakiem, zaskoczyło kolejnego kierowcę. Pomimo doskonałego oznakowania, nie ustąpił on pierwszeństwa przejazdu.

19 komentarzy

  1. Ocena: -3

    tyle tam tych wypadkow pomimo znakow, pasow, warto by bylo zamontowac z 2-3 sygnalizatory pulsujace , moze takie osobnicy ktorzy znależli to prawko gdzies w ściekach by to zauważyli

    • Na łbie se zamontuj, jak ktoś jest ślepy i głupi to nie powinien jeździć dla bezpieczeństwa nas wszystkich.
      Tyle ludzi przejedzie bezproblemowo, a zawsze jakiś jeden gazobeton się trafi

  2. Ocena: -7

    jadąc od sikorskiego pod górkę w stronę ronda z pniakiem nie widać że zbliżasz się do ronda, tzn. widać jak bacznie obserwujesz znaki, a jak nie i lecisz to skrzyżowanie o ruchu okrężnym nagle pojawia się na szczycie i wtedy jest za późno. To jest właśnie przyczyna że jadąc z dołu nie widać wcześniej że zaraz będzie rondo, no są też znaki, ale kto patrzy na znaki i nagle rondo zaskakuje na górze drogi.

Dodaj komentarz