Jazdę busem zakończył w przydrożnym ogródku
10:08 25-09-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia drogowego doszło przy ulicy Kilińskiego w Hrubieszowie. Policjanci otrzymali zgłoszenie o pojeździe, który wypadł z drogi i zatrzymał się w przydrożnym ogródku.
Mundurowi ustalili na miejscu, że 18-letni mieszkaniec gminy Trzeszczany kierując pojazdem marki Ford, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, który następnie przejechał przez przyległy do jezdni chodnik i łamiąc ogrodzenie jednej z posesji mieszkalnych zatrzymał się w przydomowym ogródku.
– Jak ustalono, kierowca jechał prawym pasem ruchu na jezdni jednokierunkowej w kierunku ulicy Ciesielczuka. Gdy dojeżdżał do łuku drogi zaczął hamować. Jednak pojazd na śliskiej i mokrej nawierzchni wpadł w poślizg, a kierowca stracił panowanie nad autem. W wyniku tego zdarzenia uszkodzeniu uległa nawierzchnia chodnika, metalowe przęsła, bramka przydrożnego ogrodzenia oraz rośliny z przydomowego ogródka – relacjonuje zdarzenie asp. Edyta Krystkowiak z hrubieszowskiej Policji.
Policjanci zatrzymali 18-latkowi uprawnienia do kierowania. Wkrótce mężczyzna odpowie przed sądem.
2017-09-25 10:51:35
(fot. Policja Hrubieszów)


Za szybko okey ale dlaczego te kundle za wszystko zabierają uprawnienia ???
Prawo Jazdy to dokument, który potwierdza, że osoba potrafi prowadzić dany pojazd. Jeżeli zachodzi uzasadnione podejrzenie, że jednak ktoś nie potrafi prowadzić pojazdów, to dla dobra pozostałych uczestników ruchy drogowego warto wysłać taką osobę na egzamin sprawdzający kwalifikacje.
Wypadnięcie z drogi stawia pod znakiem zapytania umiejętność jazdy samochodem.
To zdarzenie zakończyło się niegroźnie. Ale przy zbiegu okoliczności mogło skończyć się ofiarami wśród pieszych na chodniku. Chciałbyś, żeby taki Kubica wpadł na Twoje dziecko idące chodnikiem?
Paweł i Gaweł ……… a morał jest taki, że Paweł nadaje się tylko na buraki.
Widzę że różowy sweterek dla ciebie fredzie to mało ty jeszcze kundel bury jesteś
Dobrze, że nie ma busów marki aŁdi.
Widocznie właścicielka ogródka nie czyta 112, bo ja już pisałem, ostrzegałem, radziłem, zeby przed przydrożnymi posesjami stawiać zapory przeciwczołgowe, albo chociaż solidne słupki z żelbetu.
Drzewa długo rosnę więc sie nie bardzo nadają.
W najprostszym przypadku, rów pogłębić.
Bariera energochłonna wygląda na niedawno wymienianą. Widać po poprzednim zdarzeniu właściciel posesji nie skorzystał z twoich rad. Szczyl miał szczęście, że nie położył busa. Będzie się chwalił, jak to dzięki swoim umiejętnościom ominą trampolinę i uniknął większych strat.
W tym wieku to powinien jeżdżić po ogródkach , ale kosiarką a nie samochodem . Mamy skutki ustawy pod lobbingiem Ośrodków Szkolenia Kierowców . Jakby mogli , to szkolili by kierowców już w podstawówce , aby im tylko parę groszy kapnęło .
Ja to bym i od kosiarki trzymał z daleka. Łopatka, wiaderko i do piaskownicy.
„18 letni ” i nie mam więcej pytań
ale piszecie bzdury… ciekawe ilu z was robiło prawko później (tzn w wieku 25-30 lat)? hipokryci, pewnie wyszscy tu komentujący przystąpili do egzaminu po 30 roku życia i w chwili odebrania dokumentu byli już niesamowicie doświadczonymi kierowcami… tu praktycznie nic się nie stało nikt nie ucierpiał oprócz ego kierowcy, naprawi szkody i będzie miał nauczkę. tu raczej nie ma co roztrząsać są większe problemy,gorsze zdarzenia, niż wyjechanie z drogi. Tylko że teraz każdy taki „wypadek” skutkuje trafieniem na taką stronę jak ta, i tam tacy z bólem rzyci pisza bzdury że jak ma 18 lat to tylko rowerem jeździć…
Tak to jest, jeżeli dziecku za wcześnie boczne kółeczka odczepisz od rowerka.
Który oksymoron bardziej tutaj pasuje:
-jeżdżę szybko, ale bezpiecznie
-młody kierowca, ale odpowiedzialny i z dużym doświadczeniem
Bob .. nie mówimy co bym chciał tylko pytam dla czego za byle g zabierają uprawnienia .. jeszcze kilka miesięcy temu za taki numer małolat by otrzymał 200zl i 6 pkt a teraz byle cooo i dokument w radiowozie zostaje .. moim zdaniem to trochę przegięcie pałki .. pozdrawiam
Z tym częstszym zabieraniem PJ to dobrze. Jeżdżący przeciętnie (nie pisze kierowca idealny, ale taki, który za bardzo „nie przegina pały” na drodze) kierowca nie ma się czego bać. A piraci niech się boją.
18 letni kierowca …. Kupy na kiju bym mu nie dał potrzymać.