05/06/2026
690 680 960

Jarczew: Pędził renaultem 140 km/h i wbił się w ogrodzenie. Był pijany

Olbrzymie szczęście miał kierowca, który wczoraj rozbił się na ogrodzeniu jednej z posesji w Jarczewie. Po chwili został jeszcze potrącony.

Do zdarzenia doszło wczoraj w nocy w Jarczewie w powiecie łukowskim. W ogrodzenie jednej z posesji z bardzo dużą prędkością uderzył samochód osobowy. Jak wstępnie ustalili policjanci, kierowca renaulta stracił panowanie nad pojazdem, auto zjechało na pobocze i wbiło się w ogrodzenie.

Siła uderzenia była tak duża, że pojazd zniszczył trzy przęsła ogrodzenia i bramę wjazdową. Kierowcy udało się wydostać z wraku pojazdu, jednak po przejściu kilku kroków przewrócił się na jezdnię i stracił przytomność. Po chwili nadjechało audi, kierujący pojazdem nie zauważył leżącego i najechał na mężczyznę.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. By wydostać poszkodawanego spod auta, pojazd trzeba było podnieść do góry. Kierowca renaulta został przetransportowany do szpitala. Tam po badaniach okazało się, że nie doznał on poważniejszych obrażeń ciała. Lekarze stwierdzili u niego zaledwie niegroźne potłuczenia.

Badanie alkomatem wykazało, że 22-latek z gminy Wola Mysłowska miał blisko 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Natomiast w trakcie oględzin samochodu mundurowi zauważyli, że wskazówka prędkościomierza zatrzymała się na wartości 140 km/godz.

Niebawem 22-latek odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości i przekroczenie dozwolonej prędkości.

2016-02-24 09:17:35
(fot. Policja Łuków)

20 komentarzy

  1. Trzeźwy by tego nie przeżył.

  2. Członek (rozmiar standardu UE) Oczywiście Niezależnego Związku Grabarzy
    Ocena: 0

    Wielka szkoda, że ogrodzenie posesji było na tyle lichej jakości, ze nie dało rady trwale wyeliminować tego niekompletnie ubzdryngolonego „pieszczoszka”.
    Miałbym klienta. 🙂
    Uwaga!!!
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
    Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny.

  3. Ocena: 0

    Macie więcej zdjęć ?

  4. Ocena: 0

    Nie popieram tego co zrobił, ale tak jak kolega powyżej napisał – trzeźwy by tego nie przeżył. Mimo wszystko szkoda by było młodego człowieka – to, że jeszcze głupi nie da się ukryć, ale los dał mu szansę i może się zmieni. Kto miał w życiu choć jeden poważniejszy wypadek ten zdaje sobie sprawę z kruchości życia i jak szybko można je stracić.

    • Zapewne kierowcą byl boratrosja. Przeciez mozna jezdzic z predkoscia jaka tyllo sie chce. Hulaj dusza.

    • Ty tak poważnie czy jaja sobie robisz? Obumarłe komórki w wyniku częstego spożywania alkoholu nie regenerują się a na ich miejsce nie tworzą się nowe. Przestraszy się na jakiś czas i zapewne będzie kontynuował pasję szybkiej jazdy pod wpływem. Wyjście z opresji utwierdzi go to tylko w przekonaniu, że jest nieśmiertelny. Ten gatunek tak ma.

      • Niedorzecznik prasowy 112
        Ocena: 0

        Taki niby Bob, a takie święte słowa gada. Święte słowa!!!

        Każdemu wolno – chyba,że wcześniej zasłabnie, albo zaśnie.
        🙂

  5. TAKIEGO SCENARIUSZA TO NAWET MROŻEK BY NIE WYMYŚLIŁ

  6. Ocena: 0

    To że wypadek w Renault przeżył to się nie dziwię, to bardzo bezpieczne auta mimo że wielu twierdzi że awaryjne, natomiast przeżyć przejechanie jeszcze to już miał szczęście, chyba nie jego czas był.

  7. Ocena: 0

    to, na ilu zatrzymała się wskazówka od prędkościomierza, ma się nijak to tego ile naprawdę jechał…

  8. sędzia (nie) sprawiedliwy
    Ocena: 0

    była wina więc i kara szybka 😀 szkoda tylko kierowcy audi ale niech wię że społeczeństwo jest mu wdzięczne

  9. To renault tyle pociśnie ? 😀

    • Szybciej niż twój golf, także nie ścigaj się nawet z renault na wsi bo nie masz szans swoją kosiarką.

  10. czy renault (reno) sie odmienia? np. siedział w renault (reno) czy w renaultcie (renocie?), pędził renaultem (renotem)
    ? czy ktoś rzuci zupełnie nowe światło na ten problem?