Jadąc trolejbusem spadł z siedzenia, rozbił twarz o podłogę i stracił przytomność
18:48 27-03-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 18 na ul. Głębokiej w Lublinie. Jak nas poinformowano, kierowca trolejbusu linii nr 159 jechał w kierunku centrum. Kiedy powoli wjeżdżał na zatokę przystankową przy stacji paliw Orlen, siedzący w tylnej części pojazdu pasażer spadł na podłogę i stracił przytomność. Natychmiast powiadomione zostały służby ratunkowe.
Na miejscu interweniowała policja i zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowany po pewnym czasie odzyskał świadomość, jak się okazało, doznał urazu twarzy. Badanie alkomatem wykazało, że 36-latek jest kompletnie pijany. Mężczyzna miał ponad 3 promile alkohol w organizmie.
Mieszkaniec gminy Łęczna został przetransportowany do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Nie ma utrudnień w ruchu.
(fot. lublin112)
2018-03-27 18:38:30



3 promile! On nie jechał trajduśiem, on już leciał helikopterem.
Uff, ulżyło mi. Z początku myślałem, że to o kierowcy…
hahah 😀
Jeszcze obszczymur powinien dostac mandat za brak biletu ktorego pewnie nie mial, a nie marnowac karetke na zachlanego pijusa.
Pał mu nawsadzać a dopiero bilet sprawdzić i mandat.
Jeżeli interwencje służb ratowniczych muszą być do takich to do akcyzy w cenie alkoholu powinny być doliczone te koszty i taka zapłata musi być solidarna od wszystkich kupujących.
Tęgi z Ciebie umysł trzeba przyznać.Może część kary za jakiegoś pedofilia odsiedzisz? Oni też z internetu korzystają.
Jeśli mowa o służbach ratunkowych, to uprzejmie zwracam uwagę na uchybienia proceduralne, a biega o to, że do zdarzeń o mniejszej wadze wysyłano co najmniej jeden zastęp naszych bohaterskich (czasami) strażaków, a tymczasem do CZŁOWIEKA w tak strasznym nieszczęściu nie wysłano nawet jakiegoś wozu rozpoznawczego z jakimś strażackim odpowiednikiem pana Szwejka.
Też to zauważyłem , oraz dziwne jest to że rzecznik psiego patrolu się nie wypowiadał.
No bidulek …szkoda mi go strasznie …Bilet przynajmniej miał ?
Miał bilet , ale do Łyncnej przez Cyców .
Mowo się „do Łyncny bez Cyców”.
kierowca powinien delikatniej wjeżdżać w zatokę przystankową. Kartofli nie wiezie tylko ludzi. Tak przyhamował że człowieka wyrzuciło w powietrze z siedzenia. Cyknięty był ale jakby delikatnie wjechał do by do tej tragedii nie doszło.
Ja sugerowałabym więcej! Na wypadek przewożenia pijusów, trolejbusy powinny mieć leżanki i nocniki na siuśki i rzygowiny.
mietek ty tak na serio czy sobie robisz jaja?159 na ten przystanek chocby nie chciał to musi wjeżdżać powoli bo tam podłącza się do sieci
To 159 Sowińskiego pomyka? Głeboka, Filaretów jak i Wileńska już „zelektryfikowane”.Jeśli dopiero tam dziady szelki podpinają, to nie dziwota, że syfiaste powietrze w Lublinie.
Skoro duża część pasażerów zachowuje się buracko to i jest wozona jak kartofle ;p
Święte słowa powiadasz nam zaprawdę, święte!
Ale nie dziw się – gorszy sort i pokomunistyczne dziady tak mają.
E ty mietek zanin zasada jest taka że najpierw należy przeczytać to co się komentuje a później komentować.Pisać też pewnie nie umiesz tylko androidowi podyktowałeś?Jest wyraźnie napisane cytat: „powoli wjeżdżał na zatokę przystankową „.
Leczna i wszystko jasne…oby nie poplamić ortalionu
I dobrze zrobił, że spadł i sobie ten głupi ryj rozwalił.
Noż, agentka towarzyska!!!
Zupełny brak empatii dla „chorego człowieka!!!
Pijany wsioku wal z buta następnym razem bo zanieczyściłeś trolejbus
I komu te medale za reagowanie a nie znieczulice społeczną chcecie dawać…
Na mój gust to on najpierw stracił przytomnosć a potem spadł na podłogę,a z drugiej strony do kogo ta pretensja że tak dużo wypił….???!!!!