IPN odkrył kolejną zbiorową mogiłę na Górkach Czechowskich. Odnaleziono szczątki dziesięciu ofiar niemieckich egzekucji
16:07 03-06-2026 | Autor: redakcja
Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej zakończył prace poszukiwawcze na Górkach Czechowskich w Lublinie. Ich celem było odnalezienie miejsc pochówku ofiar niemieckich egzekucji z okresu II wojny światowej. Działania prowadzono od 11 do 29 maja w ramach śledztwa Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie.
Tegoroczne badania objęły centralną część głównego wąwozu, w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru, na którym w latach 2022–2025 odkryto pięć zbiorowych mogił kryjących szczątki ponad 60 osób. Prace prowadzono na rozszerzonym terenie w pobliżu tzw. mogiły legionisty.
W trakcie badań archeolodzy i specjaliści IPN wykonali sondaż o maksymalnych wymiarach 27 na 18 metrów i głębokości sięgającej 4,3 metra. Łącznie przebadano powierzchnię około 312 metrów kwadratowych. W jego obrębie ujawniono jedną jamę grobową zawierającą szczątki dziesięciu osób.
Wstępne oględziny wykazały, że ofiary to dziewięciu mężczyzn i jedna kobieta. Większość z nich była w wieku od 20 do 50 lat, natomiast wiek jednej osoby oszacowano na 40–60 lat. Badacze odnotowali również ślady mogące wskazywać na gwałtowną śmierć. Część kości czaszek była silnie uszkodzona, a w co najmniej dwóch przypadkach stwierdzono obecność otworów wlotowych charakterystycznych dla postrzałów z broni małokalibrowej. Ostateczne potwierdzenie przyczyn obrażeń wymaga jednak dalszych badań specjalistycznych, w tym rekonstrukcji kości.
Wszystkie odnalezione osoby zostały pochowane w ubraniach, a większość miała na sobie obuwie. Przy szczątkach zabezpieczono przedmioty osobiste, m.in. medalik z wizerunkiem Matki Bożej Niepokalanej, szczoteczkę do zębów, szklaną buteleczkę niewiadomego pochodzenia, dwa ołówki, metalowe sprzączki oraz cywilne guziki.
Zdaniem badaczy odnalezione artefakty, zwłaszcza szczoteczka do zębów, mogą świadczyć o tym, że ofiary były wcześniej przetrzymywane w miejscu odosobnienia. Przedmioty te korespondują z materiałami odkrywanymi podczas poprzednich etapów prac i po raz kolejny potwierdzają, że badany fragment wąwozu służył jako miejsce tajnych pochówków osób zamordowanych przez niemieckiego okupanta, najprawdopodobniej więźniów osadzonych wcześniej w więzieniu na Zamku w Lublinie.
Wszystkie szczątki zostały ekshumowane i przekazane do dalszych badań antropologicznych oraz identyfikacyjnych. Zabezpieczone przedmioty trafiły natomiast do materiału dowodowego w śledztwie prowadzonym przez prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie.
Odkrycie kolejnej zbiorowej mogiły stanowi ważny krok w dokumentowaniu niemieckich zbrodni popełnionych na terenie Lublina podczas II wojny światowej oraz w przywracaniu pamięci o ich ofiarach.
Galeria zdjęć
fot. IPN Lublin
Spoko, spoko – IPN znajdzie szczątki, TebeWał postawi bloki i tablicę pamiątkową ku czci ofiar, a osiedlu nada imię Krzysztofa Żuka. By żyło się lepiej. 😆
Już za dwa lata w prospekcie osiedli „Wesołe Trupki” i *Zielony Kurhanik” – nie musisz psu kupować kości do gryzienia – u nas sam sobie je znajdzie, zapraszamy do biura sprzedaży naszych lokali!
Kuba jak trzeba być ch*jem aby robić sobie żarty z tego tematu?
Z mlekiem matki to wyssałeś???
Tym razem w deb!lnym komentarzu Kuby z pewnością uczestniczyła cała jego rodzina.
Dzień bez deb!lnego komentarza Kuby jest dniem straconym 🙂
… podłeee!!! … to ludzkie szczątki, nie temat do żartów!!!
Dla dewelopera to dobry interes.
ipeen czyści teren dla tebewałków, żeby potem nie było przerw w laniu betonem.
… to niech będzie jak jest?
a jest publiczna latryna i wychodek dla defekujących piesków, i nikomu też nie przeszkadzają ludzkie groby w piciu alko!
Czyli jak będzie straszyć w mieszkaniach to norma.
bandyci którzy tego dokonali dzisiaj nami rządzą i dusze tych ludzi cierpią z tego powodu.