Instytut Medycyny Wsi będzie pomagał osobom otyłym
08:11 11-06-2025 | Autor: redakcja
W Polsce problem nadwagi i otyłości dotyka 62% mężczyzn i 46% kobiet, a co piąty Polak jest otyły. Prognozy wskazują na dalszy wzrost tych statystyk, m.in. ze względu na narastającą otyłość u dzieci i młodzieży oraz powszechnie znany problem bezczynności mięśniowej.
– Połączenie otyłości i cukrzycy, określane na świecie jako „Diabesity”, a przeze mnie prywatnie „cukrzyłością”, to największe niezakaźne wyzwanie epidemiologiczne na świecie – mówi dr hab. n. med. Piotr Dziemidok, Ordynator Kliniki Diabetologii Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie.
Misją nowo otwartego pododdziału jest wyposażenie pacjentów w narzędzia i wiedzę niezbędne do długoterminowej poprawy zdrowia.
– Nie mamy złudzeń, osoby z chorobą otyłościową nie leczy się ani tydzień, ani miesiąc. Chodzi o to, aby dać pacjentowi przysłowiową wędkę. Naszym celem jest wskazanie chorym odpowiedniego kierunku, pomoc w postawieniu pierwszych kroków na drodze do redukcji masy ciała, a następnie towarzyszenie im w tej drodze w ramach Poradni Chorób Metabolicznych i Poradni Diabetologicznej, w tym w przygotowaniu do operacji bariatrycznych – dodaje prof. Dziemidok.
Pododdział Leczenia Otyłości oferuje pięciodniowe turnusy dla pacjentów, prowadzone przez interdyscyplinarny zespół specjalistów, w skład którego wchodzą interniści, diabetolodzy, psycholodzy, fizjoterapeuci, dietetycy i edukatorzy. W okresie pilotażowym pododdział będzie dysponował 4 łóżkami, realizując 3 cykle pięciodniowe miesięcznie. Od września planowane jest zwiększenie liczby łóżek do 8, co pozwoli na objęcie opieką od 16 do 40 pacjentów miesięcznie, w zależności od finansowania.
Program pięciodniowego pobytu obejmuje zabiegi usprawniające oraz ćwiczenia wzmacniające mięśnie, które będą prowadzone we współpracy z Kliniką Rehabilitacji Instytutu Medycyny Wsi. Pacjenci nauczą się prostych ćwiczeń, które mogą wykonywać samodzielnie w domu, bez potrzeby specjalistycznych sprzętów. Ważnym elementem są również zajęcia z dietetykiem i psychologiem, kluczowe dla edukacji zdrowotnej i zrozumienia zmiany stylu życia. Pacjenci zdobędą świadomość swoich słabych i silnych stron, co pozwoli im ukierunkować dalszą pracę nad sobą, nauczą się radzić sobie ze stresem oraz modyfikować nawyki żywieniowe. Całość uzupełnia leczenie dietetyczne i internistyczne, obejmujące wstępną diagnozę istniejących powikłań, co ma szczególne znaczenie w prewencji cukrzycy i chorób serca.
W wybranych przypadkach lekarze zastosują leczenie farmakologiczne, wspomagające proces odchudzania. Po zakończeniu pięciodniowego pobytu pacjenci będą kontynuować opiekę w ramach Poradni Chorób Metabolicznych i Poradni Diabetologicznej. Celem jest zapewnienie holistycznego podejścia i długoterminowego wsparcia w utrzymaniu osiągniętych efektów.
Kwalifikacja do leczenia na pododdziale odbywać się będzie poprzez Poradnię Metaboliczną IMW. Jest to kluczowe, ponieważ nie każdy pacjent z chorobą otyłościową kwalifikuje się do pracy w tym modelu. Zapewnia to, że pomoc otrzymają osoby, które najbardziej skorzystają z intensywnego i interdyscyplinarnego wsparcia.
– Otwarcie Pododdziału Leczenia Otyłości stanowi znaczącą szansę na poprawę jakości życia pacjentów. Dzięki kompleksowej terapii, zyskają oni wsparcie w utracie wagi, ogólną poprawę stanu zdrowia oraz skuteczną prewencję powikłań związanych z otyłością, w tym chorób metabolicznych i układu sercowo-naczyniowego. Instytut ma wieloletnie doświadczenie w leczeniu otyłości i cukrzycy, co świadczy o głębokim zakorzenieniu tej problematyki w jego misji – mówi dr Jerzy Kuliński, dyrektor Instytutu Medycyny Wsi im. Witolda Chodźki w Lublinie.
no to za PISuarów się weźcie przez 8 lat przytyło się im obłupili Polskę
Nadawali wieśniakom socjali, a teraz będą walczyć z ich nieróbstwem też za pieniądze podatników?
Dzban roku na leczenie!
… otyłość to plaga … pacjent z nadwagą powinien leczyć się prywatnie nie nfz, wtedy szybko wyzdrowieje
Tak samo jak palacze i alkoholicy…
I będą wmawiać diabetykom szkodliwe nawyki jak płatki owsiane i bułeczki pełnoziarniste na śniadanie zamiast jajecznicy, wątróbki czy śledzi w śmietanie. Tylko ketoza.
Będzie ich dokarmiał?
Lekarz będzie wystawiał receptę na wycieczkę na wieś w celu pracy i zrzucenia sadła.
Albo lewatywa jak za starych dobrych czasów. Nie pomoże, ale nie zaszkodzi.
O jaką spruta w komentarzach i dobrze płacić większe podatki więcej pracujcie ja się za wasze będę leczyć już renta alkoholowa załatwiona więc czego mam nie korzystać z darmowego odchudzania bo brzuch od piwa jest. Do tego dla tych naiwniakow co składki płacicie na zus dziękuję do krusu mi dokładacie a na emeryturze będziemy mieli podobnie. Tylko ja płacę rocznie 4×700 bo państwo mi pozwala przy h przeliczeniowych. Więc nie rozumie waszej irytacji. Życzę miłego dnia i mniej nerwów jak wam mało zostaje to polecam jakieś dodatkowe zajęcie tylko pamiętajcie płacicie podatki bo te podatki pozwalają nam lepiej żyć