14/06/2026
690 680 960

Idzie pieszo od źródeł Wisły, do jej ujścia. Jutro dotrze do Kazimierza Dolnego

Po blisko trzech tygodniach pieszej wędrówki wzdłuż Wisły, dotarł do naszego regionu. Jutro zawita do Kazimierza Dolnego. Będzie się można z nim spotkać i pomóc mu np. w ładowaniu sprzętu.

Maciej Boinski swoją wyprawę WISŁA 2017 rozpoczął w Nowy Rok. Wtedy to późnym wieczorem wyjechał z rodzinnego Nakła, aby dotrzeć do miejscowości Wisła. Następnego dnia ruszył już w pieszą wędrówkę na szczyt Baraniej Góry, gdzie znajdują się źródła rzeki Wisły. Ponieważ rzeka ta wypływa z dwóch różnych źródeł, na górę wszedł Czarną Wisełką, a zejście nastąpiło wzdłuż Białej Wisełki.

Potem ruszył w drogę do miejscowości Mikoszewo w woj. pomorskim, gdzie Wisła ma ujście do Zatoki Gdańskiej. Do przejścia ma 1 047km. Jak zaplanował na początku, cała wędrówka powinna potrwać około dwóch miesięcy. Dziennie miał pokonywać 18 km, jednak warunki pozwoliły na więcej, dzięki czemu szybciej dociera do kolejnych miejsc na swojej trasie.

W sobotę, dwudziestego dnia wyprawy, Maciej Boinski dotarł do naszego regionu. Na wysokości Annopola, przeszedł mostem na drugą stronę rzeki. W miejscowości Basonia zatrzymał się u szkutnika, który jako ostatni we wsi słynącej z produkcji łodzi, wykonuje je tradycyjnymi metodami. Po południu doszedł do Józefowa nad Wisłą, gdzie spotkał się z młodzieżą i opowiedział o swojej pasji.

Jutro pan Maciej ma dojść do Kazimierza Dolnego. Będzie można się z nim spotkać i porozmawiać na temat jego wędrówki. Niezbędna jest również pomoc. Mianowicie podróżnik wykonuje materiały do filmu dokumentalnego o rzece Wiśle. Podczas postojów konieczne jest naładowanie aparatów, telefonu i powerbanków. Dlatego szuka stacji w pobliżu noclegu, mającej dostęp do prądu. Jeśli możecie pomóc na jego trasie, koniecznie dajcie znać wysyłając maila na adres: [email protected]

Podróżnik cały niezbędny ekwipunek niesie w plecaku zaś wszystkie noce spędza w namiocie. Idzie przed siebie niezależnie od pogody i temperatury. To już jego kolejna tego typu wyprawa. Wcześniej szedł już wzdłuż Warty, Noteci i Brdy. W przygotowaniu logistycznym pomaga mu Fundacja Rok Rzeki Wisły, która jego przedsięwzięcie wpisała na listę inicjatyw pt: Walk WISŁA 2017.

40

(fot. Maciej Boinski)
2017-01-23 20:15:34

23 komentarze

  1. Jesteś super gość

    • Ocena: 0

      ciekawe co taki „super gość” robi w życiu, że ma tyle wolnego czasu? 😉

      • to pewnie jego praca, tworzy materiał, za który pewnie otrzyma kasę, w dzisiejszych czasach praca to nie tylko siedzenie za biurkiem od 8 do 16.

  2. kazda noc spedza w namiocie-niezly hardcore.przeciez byly noce po -15 stopni a nad wisla to i -20 moglo byc.zdrowia zycze.

    • Ale ma pasje, podziwiam..

      • Ocena: 0

        Ja również podziwiam w jak różny sposób ludziom „odwala” pod „deklem” – temu akurat tak odbiło i… poszedł w Polskę.
        Szerokiej drogi, czy jak tam sie mówi wędrowcom. :mrgreen:

  3. Trochę za cicho o tej akcji,! Wychodzi na to że dziś Pan Maciek znajduje się gdzieś w mojej okolicy – jakbym chociaż dzień wcześniej wiedziała to byłaby możliwość na ciepłą herbatę zaprosić a tak to musztarda po obiedzie.

  4. sie zdziwi jak odwilż przyjdzie 😀

  5. dobra dobra a wlasciwie gdzie on lezie i po co jestem ciekaw skad bierze jedzenie i hajs na zycie….do roboty a nie wedrowki

  6. Ocena: 0

    Szerokości 🙂

  7. DZI,.WA,.CZNY TYPEK IDZIE I IDZIE I NA CO TAKA WEDROWKA CO GO ONA NAUCZY W ZYCIU NIC NIE CZAJE PO TAKICH LUDZIKACH A WLASNIE SKAD MA CHAJS NA WEDROWKI ZE TAK WEDRUJE I NIE PRACUHJE..JAK DLAMNIE SZKODA CZASU NO ALE COZ KAZDY MA NA JAKIMS PUNCKNBIE HOLA ILE LUDZI TYLO HOLA KAZDY MA INNEGOO POZDRO DLA WEDROWICZKA

  8. pozytywnie zakręcony 🙂

  9. Szacun! Prawdziwy twardziel. Po niektórych komentarzach widzę, że gimbaza nie rozumie co to jest pasja…