04/06/2026
690 680 960

Hulajnogistka potrącona na przejeździe dla jednośladów. Kobieta trafiła do szpitala

Wypadek na lubelskim Czechowie. Poruszająca się hulajnogą kobieta została potrącona przez auto. Na miejscu pracują policjanci. Są niewielkie utrudnienia w ruchu.

Do wypadku doszło we wtorek, 28 kwietnia, na al. Smorawińskiego w Lublinie. Po południu, w rejonie skrzyżowania z al. Kompozytorów Polskich, hulajnogistka została potrącona przez samochód osobowy. Ma miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, poruszająca się hulajnogą kobieta przejeżdżała na drugą stronę ulicy korzystając z przejazdu dla jednośladów. Wjechał w nią kierujący Toyotą mężczyzna.

Poszkodowaną zajęli się ratownicy medyczni. Następnie została ona przetransportowana do szpitala. Teraz funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn wypadku.

41 komentarzy

  1. Ale nazwy jak nie ministra to hulajnogonistka 🤣a jak nazwać żonę księdza, ksiedzowa?

  2. Lekarzyni Ortopedzini
    Ocena: 26

    A może hulajnożyni? Też wstydziłbym sie pod takim tekstem podpisać własnym nazwiskiem i podpisałbym „redakcja” 🤣

    • Ocena: -23

      Komentarz ukryty, pokaż

      Wstyd to nie znać słów w języku polskim.

      • to nie jest jezyk ojczysty , to jezyk pederastow i szumowin z lewicowych mediow a do tego cenzorow

        • Ocena: -16

          „dr hab. Katarzyna Kłosińska:

          Rada Języka Polskiego wypowiadała się już (kilka lat temu) w sprawie rzeczownika nazywającego osobę jeżdżącą na hulajnodze – uznaliśmy wówczas, że jest to hulajnogista. Można sądzić, że od tego czasu się on upowszechnił – jest używany m.in. w tekstach prasowych. Zachęcamy więc Państwa do posługiwania się tą nazwą.”

          Pozdrawiamy serdecznie…

      • Lekarzyni Ortopedzini
        Ocena: 21

        Oooo odpalił się ten osobnik od was, wykłócający się z czytelnikami. Pełen profesjonalizm „redakcji”

        • Ocena: -17

          Rozumiemy, że brak rzeczowych argumentów, ale żeby tak od razu ad personam 😅. Dopasowujemy profesjonalizm do poziomu komentarzy. Pozdrawiamy.

          • Lekarzyni Ortopedzini
            Ocena: 24

            Zobacz „rzeczowy argumencie” i arcymistrzu języka polskiego jak cię minusują. Popelniasz głupotę, wstydzisz się podpisać pod tekstem własnym nazwiskiem, później próbujesz się bronić wklejając cytaty a finalnie jadą po tobie w komentarzach jak po „burej s.” Gratuluję jeszcze raz brawurowego wjazdu 😆

            • Minusują „prawackie” buraki i tłuki bez szkoły, czyli pisdeuszowy i brałnowy elektorat.

              • Ocena: 4

                Ooo, przelogował się jako „pip’a” i teraz może wrzucać tym, którym się coś nie podoba.. 😉

  3. Ocena: 23

    LUDZI już całkiem powaliła ta lewacka ideologia
    to jak odmienić zawód betoniarza w formie żeńskiej ? betoniarka ?
    dajcie spokój bo się się nie dobrze robi człowiekowi i sam wpada w tą lewacką nowomowę

    mówcie i piszcie lepiej o ludobójcach i dziciobójcach którzy równają całe osiedla w Libanie
    robią to samo co z Palestyną
    dość milczenia

    • Betoniarz – Betoniarzyni, Marynarz – Marynarzyni… tfu, same bzdury. Feminatywy – sreminatywy, nikt mnie nie przymusi do używania bzdurnych sztucznych nazw. Będzie pani poseł, pani minister, pani doktor, pani profesor – przynajmniej normalnie to brzmi, a nie tęczowo.

  4. Ocena: 14

    Przepisy dające pieszym i hulajnogistom bezwzględne pierwszeństwo tak ich „znieczuliły”, że nawet nie rozglądając się wchodzi lub wjeżdża na przejście, nie dbając o nic tylko o swoje pierwszeństwo.
    A tej jakoś nie wyszło… i niech się cieszy. Do następnego razu.

    • nie pisz glupot jak sie nie znasz bezwzględne pierwszeństwo na tylko pieszy rower i hulajnoga nic sie niezmienilo nie ma pierszenstwa

    • Durne przepisy to jedno, ale jak są już, mimo że durne, to niech będą jednakowe dla wszystkich korzystających z przejść – pieszych, rowerzystow, hulajnogistów, rolkarzy, deskorolkarzy itp, itd. Oni są NAUCZENI że jako PIESI MAJĄ BEZWZGLĘDNE pierwszeństwo zanim jeszcze postawią nogę na przejściu – kierowcy MUSZĄ ich puszczać zanim ci jeszcze pomyślą o przekroczeniu jezdni a tu ZONK, bo zapominają, albo nie wiedzą, że na rowerku czy hulajnodze NIE MAJĄ bezwzględnego pierwszeństwa, a jedynie wtedy, kiedy na przejeździe już się znajdują (też mi łaska). No i efekt jest taki jaki jest – raz im wolno a raz nie. Raz przejście to świętość, innym razem przejazd już nie. Więc albo nakazać przepuszczać wszystkich JEDNAKOWO albo niech wszyscy, bez względu czy pieszy czy rowerzysta, czy zebra czy przejazd, niech stoją i czekają na możliwość bezpiecznego przekroczenia jezdni. Ja jako kierowca, rowerzysta, hulajnogista i pieszy w jednej osobie, optuję za tym drugim rozwiązaniem. Serio, w mieście (ale nie tylko) gdzi przejść jest napierdzielone dosłownie jedno na drugim, na przejściach bez sygnalizacji LEPIEJ jak pieszy, rowerzysta itd zatrzyma się, rozejrzy, upewni i dopiero wkroczy niż ma włazić bezpardonowo przed nadjeżdżające samochody, bo on ma pierwszeństwo. Poza tym to uczy ludzi rozwagi a nie wyłącza instynkt samozachowawczy.

  5. Ocena: 14

    Taa … to prawda , że język polski się zmienia tak jak wszystko , tak jak ten świat na coraz głupszy … i język też głupieje … tak to widzę …. niestety … dobranoc wszystkim …

  6. No „hulajnogistka”, bo jakby popylała czołgiem na przejeździe dla jednośladów to… „czołgistka”
    PS – Hulajnogini? Hulajnogara?

  7. Ocena: 10

    A jak będzie się nazywała dziewczyna jadąca na rolkach? Zaznaczam, że nie nam nic do redakcji. Doczekaliśmy się głupich czasie i durnych nazewnictw 😁 psychiatrolożka, wędkolożka, kierowczyni …. Już ba studiach jeden taki zażartował z tej nowomowy i zwrócił się do wykładowcy „pani doktorko”. Powiedziała, że daje mu więcej czasu na naukę od razu na egzamin poprawkowy 🙂

    • Ocena: 7

      A mnie tam się podoba to nowe patologiczne nazewnictwo.
      Dam przykład: „psycholożka” – mała samica świni mająca problem z głową..

    • Lekarzyni Ortopedzini
      Ocena: 5

      Zaraz ci się odpali „redakcja”, że dostosowuje poziom profesjonalizmu do poziomu komentarzy 😂 Patałach napisze takiego wypierda a póżniej kłóci się z ludźmi, że wszyscy głupi a on najmądrzejszy… tylko jakoś dziwnie ma same łapki w dół 😂

      • Ocena: -9

        Rozumiemy ten ból po przedstawieniu rzeczowych argumentów, ale żeby zaraz ad personam się odpalać, w jakim celu? 🙂

        • Lekarzyni Ortopedzini
          Ocena: 4

          Drugi raz używasz wyrażenia „ad personam” … nowo poznane? 🤣 Tu nie chodzi o to czy ktoś ci napisał, że można takiego słowa użyć, tylko jak ono brzmi? Zobacz anonimie redakcyjny, że większośc komentujących uważa, że robisz z siebie pośmiewisko. Podkreślam jeszcze raz, że w tym świetle rozumiem czemu wstydzisz się własnego nazwiska. Po za tym jesteś lokalną ciekawostką, bo nie znam żadnej poważnej redakcji wchodzacej w dyskusje z czytelnikami. Cóż, każdy lubi inne atrakcje 🤣 Screeny porobione, przydadzą sie na zaś 🤣

          • Ocena: 0

            Dyskusja z Czytelnikami nie jest dla nas powodem do wstydu, lecz naturalnym elementem funkcjonowania redakcji. Odnosimy się do opinii, sprostowań i uwag, gdy uznajemy to za potrzebne. Nie będziemy natomiast odpowiadać na personalne zaczepki, insynuacje ani próby ośmieszania. Jeśli ma Pan/Pani merytoryczne uwagi do publikowanych treści, chętnie się do nich odniesiemy. W pozostałym zakresie pozostaniemy przy faktach i standardach rzeczowej rozmowy. Miłego dnia.

            • Lekarzyni Ortopedzini
              Ocena: 3

              Widzę właśnie, że atakowanie komentujących nie jest powodem do wstydu, za to podpisanie się jako autor artykułu już tak. Nie dziwi mnie to wcale, kiedy czytam tytuł twoich wypocin.

              • Ocena: -2

                Rozumiemy, że może mieć Pan/Pani krytyczną opinię o tytule lub treści artykułu. Prosimy jednak odróżnić rzeczową krytykę publikacji od obrażania autorów czy redakcji. Jeżeli ma Pan/Pani konkretne zastrzeżenia do tekstu, tytułu lub przedstawionych informacji, prosimy je wskazać. Chętnie odniesiemy się do argumentów. Personalne określenia nie wnoszą nic do rozmowy i nie zmieniają faktów.

                • Lekarzyni Ortopedzini
                  Ocena: 4

                  Zastrzeżenie jest takie, że pomimo tego, że to słowo może być formalnie używane, jest nienaturalne. „Kierująca/kierujący hulajnogą”. Ludziom nie podobają sie te dziwne słowotwory, bo są właśnie nienaturalne- źle brzmią. To nie jest tylko moje zdanie. Zobacz jak ludzie oceniają twoje wpisy.

                  • Ocena: -3

                    Rozumiemy ten argument, ale nie do końca się z nim zgadzamy. To, że jakieś słowo brzmi dla części osób nienaturalnie, nie oznacza automatycznie, że jest błędne albo nie powinno być używane. Wiele form, które dziś są neutralne, na początku też budziło opór. „Kierująca hulajnogą” jest oczywiście poprawne i często brzmi bardziej urzędowo lub neutralnie. „Hulajnogistka” to natomiast forma krótsza, słowotwórczo zrozumiała i analogiczna do takich słów jak „rowerzystka”, „motocyklistka” czy „motorowerzystka”. Można dyskutować, czy brzmi dobrze, ale samo odczucie nienaturalności jest subiektywne. Język nie rozwija się wyłącznie przez formy, które od pierwszego dnia wszystkim brzmią idealnie. Czasem nowe słowa się przyjmują, czasem nie. Ostatecznie decyduje uzus, czyli to, czy ludzie zaczną ich realnie używać. Krytyka jest w porządku, ale nie warto sprowadzać sprawy wyłącznie do tego, że „ludziom się nie podoba”, bo język zawsze budzi emocje, szczególnie przy nowych formach. To, że ktoś tak czy inaczej ocenia, nie oznacza, że tak oceniają to wszyscy. Pozdrawiamy.

          • Przecież to Ty się wykłócasz, wyzywasz od patałachów, nie podałeś ani jednego argumentu, zaś redakcja – owszem. Nawet jeśli miałby to być tylko zastosowany przez nich cytat.
            Problem jest szerszy i polega na tym, że język co prawda ewoluuje, ale ostatnimi laty dzieje się to nie stopniowo, powoli, samoistnie, lecz rewolucyjnie, na siłę, stąd wrażenie sztuczności. Mądrość etapu wymaga dopasowania języka do potrzeb rewolucji, stąd prześciganie się w rozwijaniu nowomowy mającej grupom „uciśnionym”, np. przez „patriarchistów”, „seksistów” oraz „homofobów” (30 lat temu dwa ostatnie słowa były u nas jeszcze nieznane) poprawić samopoczucie. Kobiety mają czuć ulgę, bo wychodzą z cienia samców, wolno pisać „górniczka”, kierowczyni”, „przedsiębiorczyni”, podobnie jak dawny neutralny pederasta to teraz milusi „gej”. I to są argumenty.

  8. hulanoga niechsię nauczy rozglądać

  9. Ocena: 1

    Żona księdza to przydupaska.

  10. tam sa swiatla to gdzie kto jechal

Dodaj komentarz