Hrubieszowscy żołnierze poszkodowani w wypadku. Interweniował śmigłowiec LPR
10:35 10-07-2024 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek w miejscowości Maków w powiecie hajnowskim w woj. podlaskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że wojskowy pojazd wpadł do przydrożnego rowu. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
– Ok. godz. 9.00, w Makówce w powiecie hajnowskim, doszło do zdarzenia drogowego z udziałem trzech żołnierzy 2 Pułku Rozpoznawczego, wykonujących zadania patrolowe w ramach WZZ Podlasie. Pojazd, którym jechali zjechał na pobocze, a następnie do rowu. Jeden żołnierz został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Białymstoku, dwaj pozostali karetką do szpitala w Hajnówce. Życiu żołnierzy nie zagraża niebezpieczeństwo – poinformowało Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Żandarmeria Wojskowa w Białymstoku ustala szczegółowe okoliczności wypadku. To kolejny wypadek w rejonie granicy w ostatnim czasie z udziałem żołnierzy. Pod koniec czerwca trzech polskich żołnierzy ucierpiało w zdarzeniu drogowym z udziałem pojazdu wojskowego na trasie Gobiaty – Bobrowniki. Wówczas również interweniował śmigłowiec LPR. Jeden z żołnierzy doznał złamania kości udowej.
WZZ Podlasie i działania w rejonie granicy
Żołnierze WZZ Podlasie realizują zadania wzdłuż wschodniej granicy państwa, każdego dnia podejmują działania zapewniające bezpieczeństwo. Przede wszystkim jednak przygotowują się do bezpiecznego i skutecznego wykonywania zadań w przypadku zagrożenia. W celu zapobiegania rosnącej presji migracyjnej na wschodnią granicę Polski, w województwach podlaskim i lubelskim zadania realizuje zwiększona liczba żołnierzy Wojska Polskiego. Są to żołnierze wykonujący obowiązki w ramach WZZ Podlasie, które ma bardzo wiele zadań. Najważniejszym z nich jest wspieranie Straży Granicznej we wzmocnieniu i ochronie wschodniej granicy.
Żołnierze wykonują także zadania szkoleniowe, obserwują i analizują sytuację na granicy, wykonują patrole piesze i kołowe w pobliżu pasa granicznego. Ważnym elementem działalności jest także współpraca z lokalną społecznością.
Widziałem to na własne uszy jak typ na hulajnodze zajechał im drogę
czy ci żołnierze byli trzeźwi bo raczej wątpię
ukrinski legion to na pewno nie
Im wojny nie trzeba, jeden się zadławił wymiocinami po libacji, drugi połamał nogi jak uciekał pijany przed żandarmerią, cześć ma wypadki na prostej drodze albo się sami eliminują na poligonie. No nie ma co, czuję się bezpiecznie.
„Pojazd, którym jechali zjechał na pobocze, a następnie do rowu” sam nie zjechał
jak zwykle winni nielegalni migranci
Świat dąży do konfliktu, bo to co się teraz dzieje z tym kultem armii, tylko dobrze, albo wogóle. Zachęcają do zostania mięsem i są przy tym natrętni jak sprzedawcy fotowoltaiki. No zaciągnij się do armii, spędź wakacje w WOT, złóż przysięgę damy 500 plus. Murem za mundurem, płać podatki, bo większy % PKB na armię a politycy i rodziny na lazurowe wybrzeże, a ty szaraku bóg, honor, ojczyzna i maszeruj, albo giń.
I będziesz bronił majątku bezyluba prawdziwka z Torunia czy działkowicza matełusza m. z Wrocławia.
Po Macierewiczu i płaszczaku zostało takie wojsko. Nie trzeba wroga, sami się wyeliminują.
to piszę do władka żeby rowy wykopał to pozamiata legion xD