Hip-hop i disco polo. Te gatunki muzyczne będą królowały na tegorocznej Feliniadzie-Wseiadzie
22:03 07-02-2019 | Autor: redakcja
W czwartek samorządy studenckie trzech lubelskich uczelni zdradziły pierwsze szczegóły organizowanych przez siebie Dni Kultury Studenckiej. Chodzi o wspólną imprezę Uniwersytetu Przyrodniczego i Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji w Lublinie jaką jest Feliniada-Wseiada, oraz Juwenalia, za które odpowiada Politechnika Lubelska. Uczelnie postanowiły połączyć siły aby ich wydarzenia były na najwyższym poziomie a uczestnicy mieli zagwarantowane pełne bezpieczeństwo.
Tradycyjnie już Juwenalia rozpoczną się od barwnego korowodu studenckiego. W tym roku wyruszyć ma on z placu Litewskiego, następnie studenci przemaszerują Krakowskim Przedmieściem, Al. Racławickimi, ul. Sowińskiego, Głęboką i Nadbystrzycką a nastepnie przez ul. Wapienną dotrą na tereny zielone Politechniki Lubelskiej. Tam do soboty 11 maja odbywać się będą koncerty. Z kolei Feliniada-Wseiada odbędzie się w sobotę i niedzielę 18 i 19 maja. Z uwagi, że w poprzednich latach tego typu formuła się sprawdziła i znalazła uznanie studentów, co widać było po ogromnej frekwencji, organizatorzy postanowili nie dokonywać radykalnych zmian. Pierwszego dnia na scenie ma królować hip-hop, drugiego disco polo. Z tego drugiego nurtu muzycznego organizowane na Felinie imprezy są najbardziej znane i to właśnie na te koncerty zazwyczaj przybywa największa rzesza publiczności.
Samorządy studenckie na chwilę obecną nie chcą jeszcze zdradzać, jakich zespołów można będzie spodziewać się na scenie. Z artystami prowadzone są jeszcze rozmowy i uzgadniane ostatnie szczegóły. Pierwszych wykonawców mamy poznać w połowie marca. Nie zabraknie również imprez towarzyszących. Przygotowywane są m.in. Bieg UP na 5, Konkurs Talentów – LEVEL-UP, czy też TRiP na Podhale. Ostatnie z wydarzeń to wyjazd integracyjny do Kościeliska, który ma zintegrować środowisko studenckie z całej Polski. Odbędzie się on w dniach 30 kwietnia – 4 maja.
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
ból dupy o bawiących się przez parę dni w roku studentów za 3… 2… 1…
Już dostałeś? Polecam ci maść
Jacy studenci, taka muzyka.
Jakie to szczęście, że studiowałem w latach 90-tych.
trudno co zrobisz… urynalia z przytupem…
Czyli muzyka plebsu i patoli. Jeśli studenci taki poziom reprezentują, to przykro mi się robi…
Przykra prawda o współczesnych studentach i ich gustach muzycznych. Dno.
Bo są inne niż wasze? Muzyka powinna łączyć nie dzielić!
Muzyka tak, a gdzie ona?
Wieś tańczy i śpiewa
Bez różnicy będę upojony alkoholem z disco polo
Tak macie rację powinna zagrać Nacht Zibe i Ayne Cwayne.
że tak skromnie zapytam: co to wydarzenie ma wspólnego z jakąkolwiek kulturą? Kto był ten wie o czym mówię. Pamiętam czasy kiedy mieszkałem na Nadbystrzyckiej obok akademików. Kiedy były dni tzw. „kultury” to wrzaski, latające butelki, przekleństwa nie miły nic wspólnego z kulturą. I jak ma się koncert disco polo do kultury? Może pora zmienić nazwę tego wydarzenia na jakąś bardziej oddającą rzeczywistość? Czekam na propozycję, oczywiście bez obrażania innych bo nie o to chodzi. Niestety aż ciśnie się na usta stwierdzenie o tym że jacy studenci taka kultura.
Czy tylko ja przeczytałem „Feliniada-wiesiada”? Sprawdzona formuła – alkohol, disco polo, sex po krzakach i parkingach…
Co za kraj !!!o Boże widzisz i nie grzmisz ???na każdych festynach disco polo ???czemu nie muzyka elektroniczna ….