04/06/2026
690 680 960

Hałasują na ulicach Lublina, ich samochody od strony technicznej pozostawiają wiele do życzenia (zdjęcia)

Lubelscy policjanci w ostatni weekend skontrolowali ponad 60 samochodów i ujawnili 64 wykroczenia. Co ciekawe zatrzymali w trakcie działań 26 dowodów rejestracyjnych. Funkcjonariusze ruchu drogowego zwracali szczególną uwagę na stan techniczny pojazdów oraz niebezpieczne zachowania na drodze. Mundurowi zareagowali też na próbę przeprowadzenia nielegalnych wyścigów.

Hałas i nielegalne wyścigi

– Wzmożone kontrole to reakcja na wykroczenia zgłaszane przez mieszkańców dotyczące hałasu i agresywnej jazdy. Policjanci w okresie letni regularnie pojawiają się w centrum Lublina. Wieczorno-nocne patrole są kierowane przeciwko agresji na drodze. W ostatni weekend policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lublinie skupili się przede wszystkim na osobach rażąco naruszających zasady bezpieczeństwa. Prowadzone były kontrole prędkości, sprawdzana była trzeźwość kierujących, stan techniczny pojazdów oraz tradycyjnie głośność wydechów. Weekendowe kontrole to kontynuacja działań „Stop-drift”. Tym razem oprócz nadzoru nad centrum miasta policjanci pojawili się na strefie ekonomicznej, gdzie kierowcy próbowali przeprowadzić nielegalne wyścigi – informuje nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

62 pojazdy, 64 wykroczenia, 26 zatrzymanych dowodów rejestracyjnych

Policjanci w trakcie prowadzonej akcji skontrolowali 62 pojazdy i ujawnili 64 wykroczenia. Niezmiennie znaczna część naruszeń dotyczyła nadmiernej prędkości i stwarzania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

– Niestety w dalszym ciągu na ulicach miasta pojawiają się kierowcy z niedozwolonymi przeróbkami układu wydechowego pojazdów lub innymi niezgodnymi z prawem modyfikacjami. Z powodu nieprawidłowości zatrzymano 26 dowodów rejestracyjnych, w tym 10 za przekroczenie norm hałasu – wyjaśnia nadkomisarz Kamil Gołębiowski.

Jednym z kierowców rażąco naruszających przepisy był posiadacz osobowego fiata. W jego przypadku przyczyną kontroli nie był hałas, a liczne uchybienia.

– Mężczyzna wsiadł za kierownicę pomimo braku uprawnień do kierowania pojazdami. Ponadto auto nie posiadało przeglądu, ubezpieczenia OC. Dodatkowo pojazd był mocno skorodowany i posiadał sporo mankamentów. Sprawa trafi do sądu – wyjaśnia nadkomisarz Kamil Gołębiowski.

31 komentarzy

  1. Niepodległości w nocy to tor:.. tłuką się, pędzą a tam jest sporo przejść… żeby nie doszło do nieszczęścia a patrolu nie ma w ogóle.. tyle że nie tylko szrotam

  2. no przyznam ,że oprócz huku to dziurawych wydechów to szroty , widziałem pajaców co startują na światłach szrotami , a i tak większość jak by przycisnęli zostawili by ich w tyle , niech dalej rasują swoje AŁDI i BMW , za koła więcej dałem nić niejedno z tych aut ha ha

  3. Ocena: 0

    Mało, wszystko za mało. Tępić i usuwać z dróg te gruzy. Tych pseudo-kierowców też.

  4. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 0

    Niektóre fajne ale te „pachcie” to już żart jakiś…

  5. Wczoraj w nocy na spółdzielczości pracy wyścigi policji brak

  6. Ocena: 0

    Z tymi lampami to Sej ma z 5KM więcej

  7. Ocena: 0

    dobre te fiaty taka rdza a sie trzyma calosc

  8. Kierowca FIAT-a w barwie błękitnej laguny zmuszony jest szybko jechać aby ZDOŁAŁ DOJECHAĆ NIM KOROZJA DO KOŃCA POJAZD OPIE.

  9. Był w Lublinie tor cartingowy przy Zemborzyckiej, gdzie młodzież mogła się bezpiecznie wyszaleć za kółkiem i poćwiczyć kontrolowane poślizgi, ale po co? Przecież lepiej opylić deweloperowi.

  10. Ocena: 0

    W przypadku tej rdzy na kołach, kara za brak OC będzie 20x większa niż wartość złomu.