Grupa ratownictwa chemicznego interweniowała w lubelskiej podstawówce. „Drażniący zapach z toalety”
16:53 23-01-2026 | Autor: redakcja
W piątek, 23 stycznia, straż pożarna została zaalarmowana, iż w szkole podstawowej przy ul. Kunickiego w Lublinie czuć drażniący zapach. Wydobywał się on z toalety. Na miejsce skierowano m.in. Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Komendy Miejskiej PSP.
Strażacy dokładnie sprawdzili pomieszczenie. Jak się okazało, żadne zagrożenia nie występowało. Źródłem zapachu, który zaniepokoił pracowników placówki, były użyte wcześniej w trakcie sprzątania środki czystości. Zalecono przewietrzenie toalety i działania zostały zakończone.
To nie jedyna dziś interwencja strażaków z tej grupy. Przed południem otrzymali oni zgłoszenie, że ze studzienek kanalizacyjnych przy ul. Nadrzecznej wydobywa się gaz. W tym przypadku sytuacja została potwierdzona.
Jak wyjaśnia nam mł. bryg. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie, ze względów bezpieczeństwa wstrzymany został ruch pojazdów. Przybyłe na miejsce pogotowie gazowe odnalazło rozszczelniony gazociąg. Działania trwały ponad dwie godziny.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl
To się nazywa kac kupa. Sam się czasem duszę po grubym walcowaniu.
Jednym słowem młody chemik. Jeden najadł się kiełbasy na gorąco z ostrymi dodatkami i wyprodukował gaz musztardowy, drugi preferuje dietę mleczną więc wytworzył kwas masłowy.
Po każdej defekacji jest drażniący zapach z toalety.
Ten był wyjątkowo drażniący. Młodzieniec prawdopodobnie zapomniał spłukać po sobie wodę.
Tyle miejsca marnuje się pod tą szkołą. Taki ładny parking mógłby tam być. Na kilkanaście aut.
Faktycznie Franiu, tyle zmarnowanego miejsca do obsrania.
Podsumowując: ównog się stało.
Czyli zwykłe gónwo?
„Drażniący zapach z toalety”…
Jezus, Maria i Józefie święty nieudaczniku seksualny !!!
Czym te małolaty bżdżą ?!
Wieśniaki to nie wiedzą jaki zapach ma środek czystościowy.
O to to! Jakby tak się jeden z drugim umył pastą bhp ścierną, to by jeszcze zapłakał za zwykłym szarym mydłem! Niestety! Często tak było, że zjeżdżasz z poligonu po dwóch tygodniach w ziemiance, a tu tylko zimna woda leci na umywalni, jak było trochę piasku czystego przyniesione w wiadrze to już luksus był!