09/06/2026
690 680 960

Groził mu śmiercią, bo użył świateł drogowych. Kierowca audi usłyszał zarzuty

Najpierw jechał za kierowcą do jego miejsca zamieszkania, a potem groził pozbawieniem życia. 39-letniego mężczyznę zdenerwowało użycie świateł drogowych przez 68-latka.

68-letni mieszkaniec gminy Biała Podlaska zgłosił się na komendę policji z informacją, ze nieznany mężczyzna groził mu pozbawieniem życia.

Jak relacjonował mężczyzna, na trasie Saławacinek – Porosiuki, kierowca pojazdu osobowego marki Audi, wymusił na nim pierwszeństwo przejazdu. Pokrzywdzony przyznał, że użył wówczas świateł drogowych, by zasygnalizować nieprawidłowy manewr.

Po pewnym czasie ponownie użył światłem drogowych, ale chciał jedynie zasygnalizować jadącemu z naprzeciwka kierowcy, by ten włączył światła w pojeździe.

To prawdopodobnie wyprowadziło z równowagi kierowcę audi, który zatrzymał pojazd, a następnie jechał za 68-latkiem do miejsca zamieszkania. Tam miało dojść do wymiany zdań, podczas której padły groźby pozbawienia życia w kierunku pokrzywdzonego. Tego dnia do komendy zgłosił się drugi z uczestników tego zdarzenia 39-latek kierujący audi, który oświadczył, że w miejscowości Porosiuki inny kierowca używał niewłaściwie świateł drogowych.

Sprawą zajęli się bialscy kryminalni. 39-latek usłyszał zarzuty. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami przestępstwo to zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności.

(fot. pixabay.com)

39 komentarzy

  1. Mógł mu chociaż samochód skopać. Dwóch agresywnych bałwanów mniej by było na drodze. Jeden do czasu naprawy, drugi do końca odsiadki byłby wyeliminowany (za zniszczenie mienia jest do 5 lat, za groźby karalne dostanie dozór i prace społeczne, albo grzywnę góra).

    Ja rozumiem wymuszenie, ale celowo kogoś oslepiać po nocy długimi to też bandytyzm pierwszej wody. Mógł klaksonu użyć, a nie oslepiać.

    • myślisz kuba że klakson byłby mniej „bandycki”…? I ten od zer na masce mniej by się zdenerwował a po zajechaniu pod dom „bandyty od klaksonu” powiedział by mu że go nie zabije (taka kara grozi za mignięcie drogowymi…) ale mu nogi połamie…? ew. spali chatę…? ba taka kara jest przewidziana za klakson wg. drogowego kodeksu Hammurabiego… oj kuba kuba… ale błysnąłeś

      • Myślę, że gdyby mnie po nocy ktoś dwa razy gonił długimi, to wolałbym już klakson.
        Myślę też, że pokazałbym, że mam sprawne tylne przeciwmgielne… albo po prostu olał sprawę i puścił gnoja, udając, że gdzieś zjeżdżam, zamiast zawracać sobie głowę kolejnym agresorem na drodze, z łapami latającymi po manetce długich.

        Jak ktoś na mnie wymusi, to trąbię. Raz.
        Nie walę kilka razy długimi, zwłaszcza w nocy, bo uważam to za niebezpieczne.
        Mignięcia długimi używam właściwie tylko po to, żeby kogoś z bocznej przed siebie wpuścić (albo przypomnieć o cudzych długich). Tyle, że jak za kimś jedziesz, to raczej ciebie ktoś inny długimi nie oślepi z przeciwka, więc tłumaczenie dziadka jest – delikatnie mówiąc – niewiarygodne.

        • Hmm, a gdzie jest napisane, że całe zdarzenie miało miejsce w nocy?

          • A w dzień by komuś miał migać, żeby tamten wyłączył długie? Pomyśl czasem, zanim napiszesz ?

          • Kuba migał, żeby tamten włączył światła, a nie wyłączył długie. Czytaj ze zrozumieniem, a nie po chamsku drwisz z kogoś. Jak już ktoś wyżej napisał: błysnąłeś. I to kolejny raz pod tym artykułem

          • Ocena: 0

            Kuba ale wymyślasz, wijesz się jak piskorz… ! Czy ty masz ałdi że tak bronisz tego agresora i odwracasz kota ogonem…? i jeszcze jedno: wg twojego kodeksu „oślepienie długimi i to przez lusterka to jest karane śmiercią ale już oślepienie przeciwmgielnymi to jest ok…?

          • A gdzie ja kogoś bronie?
            Twierdzę, że obydwaj agresorzy winni być wyłączeni z prowadzenia pojazdów.
            Bo agresywnie i nieodpowiedzialnie zachowali się obydwaj, z czego jeden (ten z Kałdi) kwalifikuje się do odsiadki, a drugi (dziadek) do dłuższej przerwy w prowadzeniu pojazdów i ponownego egzaminu.

            Z takimi dziadkami to jak z tępymi repami w białych octaviach na autostradzie… jedziesz 150-160, wyprzedzasz lewym kilka ciężarówek (a więc nie ma wuja we wsi, żeby się gdzieś dało zjechać na prawy) i siada tobie taki „szybki i wściekły” poganiacz dziesięć metrów za tobą, na zderzaku. Bo on ma target i musi jechać 190-200…

    • Kubuś- a napisz skąd tą noc wytrzasnąłeś, bo mi wychodzi, że to w dzień było? Niektórym narwańcom przeszkadza, gdy jedzie się za wolno i nie mogą wyprzedzić np; 60 km/h w terenie zabudowanym.

      • Skoro tłumaczył, że drugi raz to dlatego, że ktoś inny go oślepił… Myśl. To nie boli.

      • Weź Kubuś w końcu przeczytaj ten artykuł, bo wymyślasz nieistniejące historie. Drugie mignięcie światłami, miało zwrócić uwagę kierowcy na jego nie włączone światła. Co do stosowności używania klaksonu lub świateł, to zależy co chcemy uzyskać. Od mądrego byłoby to przeproszenie światłami awaryjnymi, od innych tak jak w artykule.

    • Kubuś zejdzie na ziemię i zacznie myśleć. Nie komentuj głupio, starszy Pan to agresorem też, według Ciebie jest.??

      • Tak. Do tego stwarzającym realne zagrożenie. Celowe oślepianie innych to szczyt chamstwa, niezależnie od powodu…

  2. Idż Kuba dziecko już spać.

  3. jaki ty jestes pusty

  4. Ocena: 0

    audi—- cztery zera w atrapie , piąte za kierownicą. Wszystko w temacie.

  5. Ocena: 0

    światła nienawiści…

  6. QWA ale ludzie mają problemy.

    • Ocena: 0

      Dokładnie. Przyjdzie wojna, to się opamiętają, jak im smartfona wyłaczą, a w kranie nie będzie wody… wtedy puści jeden z drugim w gacie a nie światełka drogowe.

  7. Ocena: 0

    Władca pierścieni na drodze….

  8. Czytelnik -nie obrażaj właścicieli audi bo to samochody dla ludzi na poziomie.

  9. Poziom 0000

  10. Nie wiemy jak to bylo i sie pewnie nie dowiemy ,ale mniejsza z tym ….ale zeby policjanci zawracali sobie tym glowę zamiast pogonic jednego z drugim …wstyd …nic sie niekomu nie stalo a gadac to sobie można ….nie ma żadnych dowodów ani jeden ani drugi …tylko slowo przeciwko słowu