Groził kobiecie, potem zabarykadował się w mieszkaniu. Policjanci weszli siłowo do środka
22:52 20-04-2026 | Autor: redakcja
W niedzielę późnym wieczorem mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Dunikowskiego w Lublinie usłyszeli za ścianą odgłosy awantury. Wszystko wskazywało na to, iż doszło tam do bójki. Słychać było również krzyki kobiety i kierowane wobec niej groźby. Zaniepokojeni świadkowie zaalarmowali o wszystkim policję.
Kiedy funkcjonariusze przyjechali pod wskazany adres, w środku trwała zakrapiana alkoholem impreza. Mężczyzna jednak zabarykadował się w mieszkaniu i nie chciał wpuścić policjantów do środka.
Z uwagi na uzasadnione podejrzenie, że dochodzi tam do przemocy, a tym samym czyjeś życie lub zdrowie może być zagrożone, zapadła decyzja o siłowym wejściu do środka. Zwłaszcza, że lokator cały czas zachowywał się agresywnie i wyzywał interweniujących funkcjonariuszy.
Jak wyjaśnia nam podinsp. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, policjanci poprosili o pomoc strażaków. Za pomocą mechanicznej drabiny dostali się na balkon, po czym weszli do mieszkania i obezwładnili agresora. Teraz 48-latek trzeźwieje. Niebawem zostaną mu przedstawione zarzuty. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
(wideo – nadesłane – Cezary)
(wideo – nadesłane – Krystian)
(wideo – nadesłane – Krystian)
(wideo – nadesłane – Krystian)
To menel zabłysnął wśród sąsiadów.
zatrzymany wrócił do domu po mniej niż 20h od zatrzymania 🙂
i taką akcję mieszkańcy mają średnio raz w miesiącu i nic człowiekowi zrobić nie można
Policjanci za dużo filmów się na oglądali, te krzyki „połóż się na ziemię” Już by chociaż na podłogę krzyczał
A mógł krzyczeć w wersji rolniczej: „gleba !!!!”