04/06/2026
690 680 960

Groził bliskim siekierą i spaleniem domu. 60-latek trafił do aresztu

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 60-letniemu mężczyźnie, który miał psychicznie znęcać się nad swoimi najbliższymi. Według ustaleń służb mężczyzna wszczynał awantury, obrażał domowników, wyganiał ich z mieszkania, a także groził im siekierą i spaleniem domu. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.

Policjanci z Adamowa zostali w ubiegłym tygodniu wezwani do awantury domowej, którą miał wszcząć 60-letni mężczyzna. Z przekazanych informacji wynika, że był on pod działaniem alkoholu i zachowywał się agresywnie wobec swoich najbliższych.

Mężczyzna miał wyzywać, obrażać i krytykować domowników, a także wyganiać ich z mieszkania. Sytuacja była na tyle poważna, że według ustaleń mundurowych 60-latek groził bliskim siekierą oraz spaleniem domu.

Zatrzymanie i zarzuty

Agresywny mężczyzna został zatrzymany przez policjantów. Noc spędził w policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty dotyczące znęcania się psychicznego nad osobami najbliższymi.

Za tego typu przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Sąd zdecydował o areszcie

Wczoraj sąd przychylił się do wniosku łukowskiej Policji oraz Prokuratury i zastosował wobec 60-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Oznacza to, że co najmniej najbliższe trzy miesiące mężczyzna spędzi w areszcie tymczasowym. Sprawa będzie miała dalszy bieg procesowy.

Przemoc domowa nie może być bagatelizowana

Służby przypominają, że przepisy prawa zabraniają stosowania przemocy wobec osób bliskich. Dotyczy to zarówno przemocy fizycznej, jak i psychicznej, w tym gróźb, poniżania, zastraszania czy uporczywego nękania domowników.

Osoby doświadczające przemocy nie powinny pozostawać same z problemem. W sytuacji zagrożenia należy zwrócić się o pomoc do policjantów lub instytucji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie.

Źródło: Policja Łuków

Dodaj komentarz