Gorący bigos i fasolka wprost z kuchni polowej. Strażacy wydają gorące posiłki, uchodźcy nie kryją słów wdzięczności (zdjęcia, wideo)
18:02 06-03-2022 | Autor: redakcja
Zlokalizowany przy drodze ekspresowej S12/17, a więc trasie w kierunku Warszawy i Radomia MOP w Markuszowie to punkt, w którym zatrzymuje się wielu uchodźców z zaatakowanej przez rosyjskiego agresora Ukrainy. Tam też zorganizowane zostało miejsce wsparcia, w którym osoby te mogą zaopatrzyć się w rzeczy pierwszej potrzeby oraz zjeść posiłek.
Od początku ogromną pomoc udzielają uchodźcom mieszkańcy gminy Markuszów. W akcję włączyli się lokalni przedsiębiorcy, restauracje, piekarnie, stowarzyszenia, Koła Gospodyń Wiejskich, szkoły i przedszkola oraz oczywiście druhowie z jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej.
W niedzielę strażacy z Markuszowa zapewnili uchodźcom gorące posiłki. Są one niezwykle ważne, gdyż większość osób po długiej i wyczerpującej podróży, potrzebuje właśnie zjeść coś pożywnego. Wybór padł na fasolkę po bretońsku oraz bigos. Tą pierwszą przyrządzono w szkolnej stołówce, zaś drugie z dań przygotował Dom Weselny Wenecja.
Posiłki zostały zapakowane do kuchni polowej, którą po południu ustawiono w Miejscu Obsługi Podróżnych. Zainteresowanie gorącymi daniami jest bardzo duże, zwłaszcza, że co chwila podjeżdżają tam autokary wypełnione uchodźcami.
– Serce się raduje na ten widok. Jedziemy zza Dniepropetrowska, ja jestem trzeci dzień w drodze. U nas toczą się walki, moi synowie i mąż zostali na Ukrainie i bronią swojej ojczyzny. Ja z córką jadę do Płocka. Tam odbiorą nas znajomi. Pierwszy ciepły posiłek zjadłyśmy zaraz po przekroczeniu granicy, była to bardzo dobra zupa, teraz dostałam kapustę z mięsem i kiełbasą. Polacy pokazują, że martwią się o nasz kraj i pomagają jak mogą. Jestem przekonana, że jak się to wszystko zakończy, będziemy w stanie im za to podziękować – mówiła nam Ludmyła.
Strażacy z Markuszowa zapewniają, że tak jak to nie jest pierwsza ich akcja pomocowa, tak też z pewnością nie ostatnia.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl)
Czy McDonald’s w MOP Markuszów to popiera ?
Coca cola i MC nadal działa u ruskich kupujesz wspierasz
Cola już nie , presją społeczna wygrała
Pks ściągnął 750 osób , a gdzie reszta szamranych biznesmenów
. Czekają na koniec wojny by wjechać z inwestycjami . Gdzie ktoś słyszał by lubelscy deweloperzy coś czy z czymś się wychylili .
A gdzie Watykan z jasnym wskazaniem na winnego? I bez wypełnienia II tajemnicy fatimskiej skończymy jako cień na ścianie.
Jeszcze trochę
PiSowi gratulujemy Orbana ! Super sojusznik co pierwszy sprzeda nas Putinowi.
POwska gnido Orban służy do walki z wami, gdy wy wojujecie z Polską w Brrukseli. Gdy chcecie odebrać moje pieniądze, które należą mi się z Unii bo ja płacę dla nich składki i pośrednio żyruję ich pożyczki.
Nariusz, zjedz snikerska.
Gdzie Horban, Gut, Grzesiowski itp? straszna zaraza zniknęła, przez dwa lata doili was jak tylko było można
To nie tylko Markuszów to bardzo dużo ludzi z Puław i z za Puław dostarczają różne rzeczy
Zapomnieliście również wspomnieć o myśliwych z Polskiego Związku Łowieckiego w Lublinie którzy pomocy się nie boją i uruchomili na MOP punkt żywnościowy uchodźców.
o wielu zapomnieli, celnicy z Hrebennego tez rozdają gorącą zupę, herbate i kawe i wielu innych pewnie tez
To nie jest kwestia czyjejś pamięci czy niepamięci, ale poinformowania.
To czyli oni nie pomagają tylko się reklamują