05/06/2026
690 680 960

Gmina Lubartów nie zezwoliła na budowę zakładu przetwarzania odpadów. Pod odwołaniu SKO przyznało jej rację

Mieszkańcy Lubartowa i Gminy Lubartów od kilku lat walczą przeciwko planom budowy w ich okolicy zakładu przetwarzania odpadów. Murem stanęli za nimi również radni i lokalne władze samorządowe. Sprawa trafiła do SKO.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało decyzję wójta gminy Lubartów w sprawie odmowy wydania decyzji środowiskowej dla budowy zakładu przetwarzania i zbierania odpadów. Chodzi o plany firmy Stena Recycling, która chciała zlokalizować obiekt przy granicy miasta i gminy Lubartów. Wzbudziło to jednak ogromne kontrowersje wśród mieszkańców. Powstał też komitet protestacyjny w tej sprawie. Jak zaznaczali jego przedstawiciele, istnieje duża obawa, że zakład doprowadzi do skażenia środowiska, w całej okolicy wyczuwalny będzie nieprzyjemny zapach, a wartości działek znacząco spadnie.

Stena Recycling robiła co w jej mocy, aby przekonać mieszkańców. W 2022 roku zorganizowano spotkania, w trakcie których zapewniano, że zakład będzie obracał odpadami nie komunalnymi, lecz surowcami wtórnymi pochodzącymi od przedsiębiorstw z regionu. Przetwarzane w nim będą papier, złom żelazny, metale kolorowe, folia, tworzywa twarde, drewno, a także zbierane zużyty sprzęt RTV i opakowania po olejach, farbach. Do tego będzie w pełni bezpieczny, gdyż spełni wszelkie najwyższe, skandynawskie standardy dotyczące bezpieczeństwa oraz ograniczenia wpływu na środowisko i społeczność lokalną.

Firma przedstawiała, iż funkcjonuje w Polsce już od 23 lat i posiada 15 oddziałów. Do tego w obszarach swojej działalności kieruje się filozofią CARE, czyli dbałością o klientów, pracowników, biznes i zasoby, a także o środowisko i społeczeństwo. Wskazywano też na szereg korzyści, w tym utworzenie nowych miejsc pracy oraz zatrudnienie mieszkańców w stabilnej i dbającej o pracowników firmie, a gmina zyska możliwość pozyskiwania nowych inwestorów i zakładów produkcyjnych, które będą zainteresowane współpracą ze Steną.

Za mieszkańcami stanęli murem również radni i lokalne władze samorządowe. Największe obawy budziła sprawa przetwarzania odpadów niebezpiecznych, które miałyby być dostarczane nie tylko z okolicy, lecz z całego regionu. Zaznaczano, że na lokalizację zakładu wybrano działkę w pobliżu Lasów Kozłowieckich, czyli zielonych płuc Lubartowa. Jeden z radnych zadeklarował nawet, że zrobi wszystko co możliwe, aby gmina nie zbudowała drogi dojazdowej i nie zapewniła podłączenia do wody i ścieków. Natomiast zastępca burmistrza ogłosił, że samorząd podejmie wszelkie działania, aby doprowadzić do blokady inwestycji.

Tak też się stało. Stena Recycling pomimo protestów ruszyła z przygotowaniami do budowy zakładu. Po uzyskaniu pozytywnych opinii z sanepidu, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i PGW Wody Polskie złożyła wniosek o wydanie decyzji środowiskowej. Zgodnie z obietnicą daną mieszkańcom władze gminy odmówiły jej wydania.

Wskazano, iż lokalizacja zakładu jest sprzeczna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Choć zezwala on na lokalizowanie tam przedsięwzięć oddziałujących na środowisko, to jednak tylko tych, które mogą oddziaływać potencjalnie, a nie zawsze. Stena Recycling złożyła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, to jednak przyznało rację Gminie Lubartów.

8 komentarzy

  1. Wiatraków i atomu nie chcą, ale tani prąd chcą. Sortowni odpadów nie chcą, ale gmina ma zabierać śmieci. Co się z nimi stanie, nikogo nie obchodzi. Pewnie teleportują się prosto ze śmieciarki do innej galaktyki.

    • Ocena: -2

      Jeśli uważasz że z wiatraków jest tani prąd, to bez urazy ale masz ciężkie myślenie. Bardzo ciężkie. Wiatraki to najdroższy prąd do tego niestabilny.

  2. jeszcze więcej reklam proponuję

  3. I tak będzie smierdzialo w lubartowie przez wschodnie wiatry bo budowa ma ruszyć w ciągu 2 lat między kamionką a kierzkówką.

  4. proponuje redakcji nie publikować artykułów tylko same reklamy

  5. No widac jak ich porządki wyglądają w punkcie w Niemcach

Dodaj komentarz