Gmina Lubartów nie zezwoliła na budowę zakładu przetwarzania odpadów. Pod odwołaniu SKO przyznało jej rację
17:31 07-11-2025 | Autor: redakcja
Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało decyzję wójta gminy Lubartów w sprawie odmowy wydania decyzji środowiskowej dla budowy zakładu przetwarzania i zbierania odpadów. Chodzi o plany firmy Stena Recycling, która chciała zlokalizować obiekt przy granicy miasta i gminy Lubartów. Wzbudziło to jednak ogromne kontrowersje wśród mieszkańców. Powstał też komitet protestacyjny w tej sprawie. Jak zaznaczali jego przedstawiciele, istnieje duża obawa, że zakład doprowadzi do skażenia środowiska, w całej okolicy wyczuwalny będzie nieprzyjemny zapach, a wartości działek znacząco spadnie.
Stena Recycling robiła co w jej mocy, aby przekonać mieszkańców. W 2022 roku zorganizowano spotkania, w trakcie których zapewniano, że zakład będzie obracał odpadami nie komunalnymi, lecz surowcami wtórnymi pochodzącymi od przedsiębiorstw z regionu. Przetwarzane w nim będą papier, złom żelazny, metale kolorowe, folia, tworzywa twarde, drewno, a także zbierane zużyty sprzęt RTV i opakowania po olejach, farbach. Do tego będzie w pełni bezpieczny, gdyż spełni wszelkie najwyższe, skandynawskie standardy dotyczące bezpieczeństwa oraz ograniczenia wpływu na środowisko i społeczność lokalną.
Firma przedstawiała, iż funkcjonuje w Polsce już od 23 lat i posiada 15 oddziałów. Do tego w obszarach swojej działalności kieruje się filozofią CARE, czyli dbałością o klientów, pracowników, biznes i zasoby, a także o środowisko i społeczeństwo. Wskazywano też na szereg korzyści, w tym utworzenie nowych miejsc pracy oraz zatrudnienie mieszkańców w stabilnej i dbającej o pracowników firmie, a gmina zyska możliwość pozyskiwania nowych inwestorów i zakładów produkcyjnych, które będą zainteresowane współpracą ze Steną.
Za mieszkańcami stanęli murem również radni i lokalne władze samorządowe. Największe obawy budziła sprawa przetwarzania odpadów niebezpiecznych, które miałyby być dostarczane nie tylko z okolicy, lecz z całego regionu. Zaznaczano, że na lokalizację zakładu wybrano działkę w pobliżu Lasów Kozłowieckich, czyli zielonych płuc Lubartowa. Jeden z radnych zadeklarował nawet, że zrobi wszystko co możliwe, aby gmina nie zbudowała drogi dojazdowej i nie zapewniła podłączenia do wody i ścieków. Natomiast zastępca burmistrza ogłosił, że samorząd podejmie wszelkie działania, aby doprowadzić do blokady inwestycji.
Tak też się stało. Stena Recycling pomimo protestów ruszyła z przygotowaniami do budowy zakładu. Po uzyskaniu pozytywnych opinii z sanepidu, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i PGW Wody Polskie złożyła wniosek o wydanie decyzji środowiskowej. Zgodnie z obietnicą daną mieszkańcom władze gminy odmówiły jej wydania.
Wskazano, iż lokalizacja zakładu jest sprzeczna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Choć zezwala on na lokalizowanie tam przedsięwzięć oddziałujących na środowisko, to jednak tylko tych, które mogą oddziaływać potencjalnie, a nie zawsze. Stena Recycling złożyła odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, to jednak przyznało rację Gminie Lubartów.
Wiatraków i atomu nie chcą, ale tani prąd chcą. Sortowni odpadów nie chcą, ale gmina ma zabierać śmieci. Co się z nimi stanie, nikogo nie obchodzi. Pewnie teleportują się prosto ze śmieciarki do innej galaktyki.
Jeśli uważasz że z wiatraków jest tani prąd, to bez urazy ale masz ciężkie myślenie. Bardzo ciężkie. Wiatraki to najdroższy prąd do tego niestabilny.
Jeśli uważasz, że z węgla jest tani prąd, to faktycznie masz ciężkie myślenie.
jeszcze więcej reklam proponuję
I tak będzie smierdzialo w lubartowie przez wschodnie wiatry bo budowa ma ruszyć w ciągu 2 lat między kamionką a kierzkówką.
Tam ze wschodu wieje sporadycznie, w Polsce dominują wiatry z zachodu.
proponuje redakcji nie publikować artykułów tylko same reklamy
No widac jak ich porządki wyglądają w punkcie w Niemcach