Głębokie: Wjechał samochodem w furmankę, pięć osób rannych
19:04 18-09-2015 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek przed godziną 18 w miejscowości Głębokie w gminie Cyców. W zdarzeniu brały udział dwa samochody i wóz konny. Na miejscu interweniowała straż pożarna, karetki pogotowia ratunkowego z Chełma i Łęcznej a także policja i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy nie ustalili jeszcze nawet wstępnych okoliczności wypadku, jednak jak nas poinformowano, kierujący volkswagenem mężczyzna uderzył w jadący w tym samym kierunku wóz. Odbił się i zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z jadącym z naprzeciwka mercedesem. Pojazd ten następnie wpadł do przydrożnego rowu.
Siłą zderzenia była tak wielka, że z furmanki praktycznie nic nie zostało. Jej elementy porozrzucane są w promieniu kilkunastu metrów. Kierujący zaprzęgiem 56-letni mieszkaniec gminy Cyców jest w ciężkim stanie. Nieprzytomnego śmigłowcem przetransportowano do szpitala.
Wstępne informacje mówią o pięciu osobach poszkodowanych w tym zdarzeniu. Na miejscu cały czas pracują ratownicy. Droga jest w tym miejscu całkowicie zablokowana.
Wkrótce więcej informacji…
[map lat="51.27931344408708" lng="23.099441528320312"]
Wyświetl większą mapę






(fot. nadesłane – Monika – DZIĘKUJEMY!)
2015-09-18 16:38:08
,
A koń?
GOLFISTSA. Niezależnie od serii golfa i roku jego produkcji – śmiertelne zagrożenie na drodze.
A co z koniem?
z konia też nic nie zostało ?
Koń w szoku. Ze wstępnych ustaleń okazało się że siedział kilkanaście metrów dalej u Pana Stasia na piwku
Chyba twój się wyrwał bo miałeś otwartą oborę pod guzikiem.
co z koniem ???
Napiszcie co z koniem.
Koń na kabanosy
mam nadzieje że koń cały :/
Wypadek był na drodze nr 838 Głębokie – Dorochucza a nie na 82. I to ta droga była całkowicie zablokowana
Widziałeś konia? ma się dobrze ?
Widziałem się z koniem, trochę był zasmucony ale też o Ciebie ciągle dopytywał.Prosił żeby sie z Tobą skontaktować jaknajszybciej żebyś powiedział mamie że spóżni się dziś na kolację .
Wypadek był między wagą na barkach a skrzyżowaniem na głębokim.
Myślę, że koń, niestety, nie żyje
I jak to zwykle bywa w takich wypadkach, służby zajmują sie ludźmi a koń godzinami zdycha w rowie, bo kto będzie płacił za weterynarza i środek usypiający, w końcu przecież sam zdechnie. A że cierpi to co tam, przecież to tylko zwierzę…
Konia zszywal weterynarz . I dość szybko go zabrali .
konia czy weterynarza – monika nie pisz jak pseudodziennikarz po polonistyce zatrudniony w sztandarze ludu
Znam – dobrze tą rodzinę to bardzo dobrzy ludzie , a wy czubki co robicie sobie jaja z czyjegoś nieszczęścia lepiej pomudlscie sie o zdrowie bo o rozum za póżno
a temu [] co to zrobił życzę żeby [] za kratami.
a co koń winny?
Weterynarz był na miejscu. Koń był w szoku. Furmana zabrał helikopter. Sprawca wypadku był pijany.
Dziwisz się że był w szoku ? jedziesz sobie spokojnie z wozem pełnym ziemniaków a tu w ułamku sekundy nic za Tobą nie ma – woźnicy, wozu, ziemniaków.. konie to mądre istoty ale bez przesady, nie ogarnął tego…
PS
Mam pieprzoną nadzieje że woźnica z tego wyjdzie, a ten nawalony [] poniesie odpowiednią karę. Nigdy nie zrozumiem ludzi którzy piją i wsiadają za kółko, dla mnie to jest nierealne nawet w wyobraźni że chleje wódę i zaraz wsiadam za kółko… co trzeba mieć w głowie (albo czego nie ma się tam) żeby tak zrobić ? i do tego jeszcze jechać jak pomylony 120km/h
Koniu akurat nic nie jest. Niech się modli o cud gościo z volkswagena bo jak się po pijaku wsiada za kierownicę to tak jest panie M. Mam nadzieje że spotka cię odpowiednią kara.
Do szkoły a nie pisać komentarze! Koniu czy koniowi?.
Weterynarz był na miejscu, Koń był w szoku. Sprawca był pijany.
To bardzo podobny wypadek do tego sprzed miesiąca w Woli Korybutowej- grzeję, to go wyprzedzę, może zdążę przed tym z naprzeciwka…