Gest puławskich kibiców zgłoszony do prokuratury. Stowarzyszenie twierdzi, że to manipulacja
15:44 10-11-2019 | Autor: redakcja
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych postanowił powiadomić prokuraturę o zdarzeniu, jakie miało miejsce na stadionie Wisły Puławy w trakcie jednego z sierpniowych meczów. Chodzi o wykonany przez kibiców gest, który zdaniem prezesa ośrodka Konrada Dulkowskiego, miał podłoże nazistowskie dlatego też wniósł o ściganie i ukaranie osób, które widoczne są na zdjęciu. Sama fotografia ma zaś być dowodem, że kibice wykonują gest hitlerowskiego pozdrowienia.
Na informację ośrodka szybko zareagował sam klub, jak też stowarzyszenie kibiców Wisły Puławy. Zarząd klubu wydał oświadczenie, w którym zapewnia, że stanowczo odcina się i potępia wszelkiego rodzaju zachowania rasistowskie, ksenofobiczne, jak również dotyczące propagowania faszyzmu. Dodaje również, że dotychczas nie odnotowano żadnych zgłoszeń tego typu zachowań na stadionie w Puławach ze strony delegatów meczowych, obserwatorów, sędziów czy kibiców. Klub opowiada się za zwalczaniem przejawów nietolerancji w sporcie, a w swojej codziennej pracy szkoleniowej oraz działalności promuje wartości fair-play. Zarząd Wisły Puławy zapewnia także, że ramach posiadanych możliwości i środków zawsze będzie podejmować działania mające na celu przeciwstawianie się postawom rasistowskim i ksenofobicznym.
Z kolei stowarzyszenie kibiców stanowczo zaprzecza, jakoby wyrwany z kontekstu gest ukazany na zdjęciu, był nazistowskim pozdrowieniem nazywanym przez ośrodek „hajlowaniem”. Zarząd stowarzyszenia zapewnia, że wykonany gest jest nawiązaniem do pozdrowienia rzymskich legionów, przy jednoczesnym okrzyku „Ave Wisełka”, które od lat funkcjonuje na sektorze zajmowanym przez fanatyków Wisły. Przedstawiciele kibiców dodają, że do tej pory nie było to rozpatrywane w kategoriach nazistowskiego pozdrowienia, dopóki ktoś celowo nie nadał bo takiej łatki. Kreowanie tego gestu na nazistowskie pozdrowienie ma zaś być tworzeniem alternatywnej rzeczywistości w celu osiągnięcia rozgłosu przez ośrodek.
Stowarzyszenie kibiców Wisły Puławy także wystosowało oświadczenie, w którym informuje, że informacje przekazane przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych są zmanipulowane i wywołały nagonkę godzącą nie tylko w środowisko kibiców, ale także cały klub sportowy Wisła Puławy, oraz jego sponsorów. Kibice dodają, że zarzucanie im rzekomo propagowania treści nazistowskich jest o tyle niedorzeczne, iż co roku środowisko kibiców Wisły Puławy na czele ze stowarzyszeniem organizuje szereg akcji patriotycznych takich jak palenie zniczy na żołnierskiej grobach czy obchody rocznicy Powstania Warszawskiego. Zarząd stowarzyszenia nie wyklucza również podjęcia kroków prawnych za rozpowszechnianie treści naruszających dobra osobiste członków oraz godzących w wizerunek środowiska kibiców Wisły Puławy.
Tymczasem przed kilkoma dniami opublikowana została kolejna edycja „Brunatnej Księgi”, czyli monitoringu zdarzeń na tle rasistowskim i ksenofobicznym. Zgromadzono w niej przypadki aktów przemocy i przykłady mowy nienawiści z bieżącego roku, które zebrało Stowarzyszenie „Nigdy Więcej”. Są w niej dziesiątki zdarzeń z całego kraju, wiele z nich dotyczy również środowisk kibiców. W naszym regionie wymieniono przypadki z Lublina, Radzynia Podlaskiego, Chełma, Białej Podlaskiej, Karmanowic, Wąwolnicy i Puław. Poniżej ujęte w „Brunatnej Księdze” przypadki z województwa lubelskiego:
W dniu 1 marca w trakcie marszu z okazji Narodowego Dnia Pamięci tzw. Żołnierzy Wyklętych, zorganizowanego przez Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolską, jego uczestnicy skandowali skrajnie nacjonalistyczne hasła. Wykrzykiwali też groźby pod siedzibą Bramy Grodzkiej – Teatru NN, która zajmuje się upamiętnieniem lubelskich Żydów zamordowanych podczas II wojny światowej. Z kolei przed Bramą Krakowską zwolennicy ONR-u i MW obrzucili wyzwiskami „Pedały” grupę osób, które urządziły pokojową pikietę przeciwko marszowi środowisk radykalnych.
23 marca podczas meczu III ligi piłki nożnej Orlęta Radzyń Podlaski – Stal Rzeszów pseudokibice klubu gospodarzy wywiesili na płocie wokół boiska baner z przekreślonym skrótem LGBT, graficznie stylizowany na znak zakazu. 31 marca w trakcie meczu III ligi piłki nożnej Chełmianka Chełm – Orlęta Radzyń Podlaski kibice klubu gospodarzy wywiesili na płocie otaczającym boisko transparent wyrażający pogardę i wrogość względem osób należących do mniejszości seksualnych. 10 kwietnia na ulicy Narutowicza przy kościele św. Antoniego w trakcie oficjalnych obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej senator Grzegorz Bierecki z PiS-u wygłosił przemówienie, które zawierało następujące słowa: „Nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej”.
20 kwietnia podczas spotkania III ligi piłki nożnej Chełmianka Chełm – Podlasie Biała Podlaska miejscowi kibice wywiesili na płocie otaczającym boisko transparent z hasłem „Wolność dla Janusza Walusia”. Ponadto na stadionie aktywiści lokalnego, skrajnie nacjonalistycznego ugrupowania Młodzi Patrioci Chełm rozdawali kibicom ulotki, które zawierały treści obelżywe wobec osób ze społeczności LGBT. Byli oni określani jako „zboczeńcy” i „degeneraci”. 6 czerwca dyrektorka szkoły podstawowej w Karmanowicach poinformowała lokalne władze o tym, że ktoś umieścił obraźliwe napisy i symbol SS na pomniku upamiętniającym Żydów zamordowanych podczas II wojny światowej. Prawdopodobnie w nocy z 12 na 13 czerwca na kamienicy znajdującej się na ulicy Sądowej w Lublinie nieznani sprawcy namalowali gwiazdę Dawida powieszoną na szubienicy.
15 czerwca na ulicy Lubelskiej w Wąwolnicy ktoś zdewastował zakład kamieniarski prowadzony przez Krzysztofa Kolibskiego, który we współpracy z organizacjami żydowskimi opiekował się materialnymi pozostałościami świadczącymi o historii lokalnej społeczności. Naprawiał i stawiał nagrobki na kirkutach, a także zajmował się czyszczeniem zdewastowanej tablicy upamiętniającej Żydów zamordowanych podczas II wojny światowej i pochowanych w lesie w pobliskich Karmanowicach. Ostatni ujęty w księdze przypadek dotyczy 28 września, kiedy to podczas meczu III ligi piłki nożnej Wisła Puławy – Stal Kraśnik kibice puławskiego klubu wywiesili na płocie otaczającym murawę transparent obraźliwy wobec społeczności osób LGBT.
(fot. Wisła Puławy – zdjęcie ilustracyjne)
Może Redakcja powinna najpierw doczytać, kim jest szef tej firmy i jakie ciążą na nim zarzuty,
https://polskieradio24.pl/5/1222/Artykul/2325257,Rafal-Gawel-z-norweskim-obywatelstwem-Nie-bedzie-scigany-poprzez-ENA
Dobrze, że klub się odciał od tych nazioli. Jak hajlują to tacy „silni”, a jak zaczynają ich ścigać, to od razu zamieniają się w gromadkę tchórzy.
Ciekaw jestem, czy znajdzie się choć jeden odważny, który się przyzna do hajlowania… Jak znam życie, to nikt. Panienki.
Do roboty lewaki a nie zajmujecie się jakimiś wymyślonymi historiami.
LOL. Wyciągali ręce, mówiąc „Ave Wisełka”. XD
Drogie dzieci. Wiem, że grzeczne z was dzieciątka i nie chcieliście zrobić niczego złego, ale rączek nie możecie tak trzymać. Przeproście i obiecajcie, że to ostatni raz. Inaczej Wisełka będzie się na was gniewać, a tego dzieciaczki nie chcą, prawda? No już. Obetrzyjcie noski i przeproście Wisełkę.
Na szczęście na tym zdjęciu jest też parę normalnych gości, którzy nie hajlują. Brawo dla nich, a całej reszcie ch…….. w ……..
To może by tak ocenzurować jeszcze filmy ,,Quo vadis” i ukarać żyjących jeszcze twórców?
Bezwzględnie! Toż to sami „faszyści” 🙂
Żadna kara nie jest tak dotkliwa jak wycofanie się sponsorów, a chyba żadna firma nie chciałaby być kojarzona z hajlującymi łysolami.
Sponsorzy się wycofają i będzie spokój.
Bayer jest kojarzony.
Wcześniej pod nazwą IG Farben dostarczał cyklon B by eliminować tych którzy nie chcieli hajlować.
Ale jak główka boli to siegasz po aspirynkę i nie masz złych odczuć że dajesz zarobić potomkom Niemców/yydów czy tam innego śmiecia ludzkiego
I poseł PiS też się załapał.
Redakcja powinna zapoznać się wcześniej z tą firmą i osobą jej szefa, który ma w Polsce do odsiadki wyrok, ale przed wymiarem sprawiedliwości zadekował się w Norwegii.
Jak klub zaplaci wysoką karę i zagra parę meczów przy pustych trybunach, to się skończą „rzymskie gesty”.