Fotoradar z Lubelszczyzny wśród najczęściej wykonujących zdjęcia w Polsce. Stracił jednak pozycję lidera
19:06 20-01-2026 | Autor: redakcja
Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym podsumowało wstępnie ubiegły rok. Wiadomo już, że urządzenia w całej Polsce zarejestrowały ponad 1,3 mln wykroczeń popełnionych przez kierowców. Z tego 734,8 tys. zdjęć wykonały fotoradary, 470,5 tys. odcinkowe pomiary prędkości, a pozostałe systemy Red Light, czyli rejestrujące pojazdy, których kierowcy wjechali na czerwonym świetle.
W porównaniu do 2024 roku liczba wykroczeń wzrosła o 11 procent. Nie oznacza to jednak, że przybywa piratów drogowych. Wpływ na ten wynik ma prowadzona od dłuższego czasu rozbudowa systemu. Urządzeń wciąż przybywa – łącznie mają one zostać zamontowane w 108 lokalizacjach. Będzie to 60 nowych fotoradarów oraz 35 odcinkowych pomiarów prędkości.
Z danych CANARD wynika, że największą skuteczność w rejestrowaniu kierowców niestosujących się do przepisów mają odcinkowe pomiary prędkości. Każde z tych urządzeń wykonywało średnio w ciągu doby blisko 270 zdjęć zbyt szybko jadących aut. Dla porównania fotoradary – zaledwie 60. Większość przyłapanych kierowców przekroczyła prędkość o mniej niż 20 km/h.
Niekwestionowanym królem fotoradarów jest urządzenie zlokalizowane w Krzyszkowicach w woj. małopolskim. Znajduje się ono na Zakopiance, czyli przy drodze krajowej nr 7 łączącej Kraków z Zakopanem. Ustawiono je przy przejściu dla pieszych, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Wpadło tam aż 51 681 kierowców. Co ważne, urządzenie pracuje zaledwie od lipca.
Na drugim miejscu znajduje się fotoradar w Bieruniu na Śląsku, który wykonał 10 968 zdjęć. Jak jednak nam przekazano, bardzo często nowe urządzenia w pierwszym okresie po uruchomieniu rejestrują ogromną liczbę wykroczeń, a po pewnym czasie kierowcy przyzwyczajają się i zaczynają w tym miejscu jeździć wolniej.
Tak było m.in. z fotoradarem w Świdniku, a dokładnie na wyjeździe z Lublina w kierunku Piask. Przez pierwsze sześć miesięcy wpadło tam 14 tys. kierowców i wówczas był on najbardziej „zapracowanym” w Polsce. Obecnie uruchamia się znacznie rzadziej, w całym ubiegłym roku było to 8 354 razy. Mimo to urządzenie wciąż znajduje się w krajowej czołówce, zajmując 7. miejsce. Łącznie w naszym regionie fotoradary zarejestrowały 36,9 tys. przekroczeń prędkości.
to samo powinno być dla rowerów fotopułapki na PDP i nie tylko
Zobaczcie w jakiej odległości stoi radar za znakiem ograniczającym do 50km/h (20-30metrów). I weź tu wyhamuj z 80 km/h bo taka prędkość jest przed 50.To jest typowa skarbonka na kasę
Jednak trochę więcej, ale…
pstryk a ty znak drogowy widzisz dopiero w chwili jego mijania???
Tak bo prędkość obowiązuje za znakiem a nie przed
pstryk i wszystko w tym temacie 🙂
Za znakiem (jak sam napisałeś), czyli już nawet metr za znakiem obowiązuje cię wspomniane ograniczenie prędkości.
Masz jechać tak, aby mijając znak mieć maksymalną prędkość wskazaną na znaku.
Nie potrafisz?
No to jesteś d..a nie kierowca 🙂
„pstryk” – obowiązuje za znakiem?
Naprawdę za znakiem?
A ile metrów za znakiem?
Jakieś przepisy podają sposób przeliczania ile metrów za znakiem w zależności od prędkości pojazdu, jego masy i warunków pogodowych?
Zapamiętaj sobie, że ograniczenie obowiązuje cię „od znaku” a nie „ileś tam metrów” za znakiem.
„ileś tam metrów” a gdzie to jest napisane ?
Przed 50 jest ograniczenie do 70kmh.
Po takiej informacji zaraz jakiś Zorro zrobi z nim porządek 🤣
Widzę że lublin112 wszedł w kolaborację z WP.
Kopiuj wklej?
ale powod do dumy za zabawke do zarabiania kasy.
Biznes nie zna litości.
Ten radar został tam ustawiony z powodu przejścia dla pieszych, które jest kuriozum, na drodze dwupasmowej oraz skrzyżowania w Kalinówce. To skrzyżowanie jest bezsensownie zaprojektowane. Dochodziło tam do wielu wypadków. No ale oczywiście nie da się pociągnąć do odpowiedzialności bezmyślnego projektanta i równie bezmyślnych urzędników, którzy ten bubel akceptowali. Przecież błędy w projektowaniu i idiotyczne pomysły umieszczania przejść w niebezpiecznych miejscach da się wyrównać stawiając znaki i radary.
Stracił bo chołota że Hamburga czyli Świdnuka się uczy…
Ten fotoradar to nie jest bezpieczeństwo…
To jest zwykłe qurestwo….
We łbie masz zwykłe kur***o. Jeździj zgodnie z przepisami i nie będą Cię interesowały fotoradary, ani żadna kontrola drogowa nie będzie Ci straszna. No chyba że nie jesteś w stanie tego ogarnąć, ale to już kwestia tego czy w takim przypadku powinieneś mieć prawo jazdy. Bo może na kursie uczyli Cię zdać egzamin a nie uczyli jeździć.
Dzięki temu fotoradarowi zrobiło się o wiele bezpieczniej na tym prostym odcinku. Ludzie (czyt. 5 osób dziennie) którzy przechodzą przez to przejście w pobliżu tego urządzenia chodzą z uśmiechem na ustach i chwalą pod niebiosa.
Bo taka prawda. Od strony fotoradaru to wcześniej po 150 i więcej jeździli. Teraz rozpęd łapią po minięciu skrzyżowania i spada szansa dzwona przy takiej prędkości.