05/06/2026
690 680 960

Fotografowi ze Świdnika grozi osiem lat więzienia. Mężczyzna usłyszał zarzuty

Prokuratura przedstawiła zarzuty mieszkańcowi Świdnika, który umieścił aparaty do robienia zdjęć na ogrodzeniu ekspresówki i przy szlaku kolejowym. Wyjątkowe hobby mężczyzny może mieć dla niego poważne konsekwencje.

Prokuratura Rejonowa w Świdniku prowadzi śledztwo związane z pakunkami, jakie 19 grudnia znalezione zostały przy ogrodzeniu drogi ekspresowej S12/17 na węźle Felin.

Jak już informowaliśmy, policjanci ujawnili sześć tub zamontowanych co 50 metrów. Były one przymocowane taśmą montażową do elementów ogrodzenia. Policjanci wyznaczyli obszar bezpieczeństwa, na kilka godzin zamknięta została też droga ekspresowa. Ruch skierowano objazdem przez Świdnik w kierunku Piask i przez Lublin w stronę Warszawy. Na miejsce wezwano antyterrorystów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Za pomocą specjalnego robota policjanci zdejmowali pakunki jeden za drugim i dokonywali ich neutralizacji. Całość działań zabezpieczali strażacy i zespół ratownictwa medycznego.

Sprawę natychmiast powiązano ze zdarzeniem z początku grudnia, gdzie podobną tubę ujawniono na szlaku kolejowym. Jak wyjaśniali policjanci, tuby mogły przypominać ładunki wybuchowe ponieważ wystawały z nich przewody i miały zamontowane diody. Jak się okazało, nie były to żadne bomby, lecz proste aparaty otworkowe składające się jedynie z tuby i umieszczonego wewnątrz papieru światłoczułego.

Kiedy przy obwodnicy antyterroryści prowadzili swoje działania, do dyżurnego świdnickiej komendy zgłosił się mężczyzna, który wyjaśnił, że to on zamocował tuby na ogrodzeniu.

Dzięki przekazom medialnym dowiedział się, jakie zamieszanie wywołały należące do niego przedmioty. 47-letni mieszkaniec Świdnika został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Dwa dni później mężczyzna został doprowadzony do prokuratury i przesłuchany.

Jak ustaliliśmy, mężczyzna przyznał się do zamocowania aparatów, jednak zdecydowanie zaprzeczył, aby jego celem było wywołanie alarmu. Potwierdziło się również to, że jego aparaty nie miały żadnych elementów związanych z elektroniką. Jak tłumaczył, nie zdawał sobie sprawy, że jego hobby dla innych może okazać się zagrożeniem. Przedstawiono mu zarzut spowodowania fałszywego alarmu. Grozi za to do 8 lat pozbawienia wolności.

Celem fotografów zajmujących się soligrafią jest wykonanie zdjęcia z wyraźnymi śladami wędrówki Słońca na nieboskłonie. Do tej techniki używa się aparatów otworkowych, najczęściej tworzonych przez samych autorów. Nie ma na to jednej uniwersalnej metody, większość osób wypracowała swoją niezawodną. Niektórzy używają puszek po napojach, inni np. plastikowych rur, w których robią mały otwór o średnicy 0,1 – 0,3 mm. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.

(fot. Damian Kępiński)

54 komentarze

  1. Ocena: 0

    Mądrzy z prokuratury, od razu mu dożywocie dowalcie.

  2. Ocena: 0

    Prokuratura to może sobie żądać nawet dożywocia . To jej taka rola . Od wydawania wyroków jest sąd . Organy ścigania poniosły porażkę i ośmieszyły się na cały kraj ( i nie tylko ) , więc głupio im się ot tak wycofać i skierowały sprawę do sądu .

  3. Ocena: 0

    policyjny kraj …bać

  4. Zgadnijcie, co robi pies jak się nudzi? Przecież miał obok lotnisko i b. dużo słupków ogrodzeniowych. Monitoringu i ochrony się bał? Wszystko, co robię na obcym terenie wymaga zgłoszenia administratorowi bądź właścicielowi! Bwz zgody mogę się co najwyżej odlać w przydrożnych krzakach.

  5. Ocena: 0

    Taa, za zgubioną puszkę piwa to samo? Drogowcy zostawiają pachołki w których nie wiadomo co może być! Odrobina treningu dla służb, jak najbardziej zalecana.

  6. Ocena: 0

    Kara smierci a co tam!

  7. Ocena: 0

    Jak tu wszyscy bronią barana, którego głupota kosztowała nas podatników kupę kasy. To nie dziecko tylko dorosły mężczyzna, który powinien myśleć co robi i czy nie spowoduje tym niezłego zamieszania. Myślenie nie boli…

    • Ocena: 0

      Teraz jeszcze więcej kasy pójdzie na procedury sądowe, oskarżycieli, sędziów, biegłych itp. Cała machina będzie zajmowała się kawałkiem papieru. Brawo! Dziwić się, że na sprawy czekają lata.

    • Toloniusz Małomądry
      Ocena: 0

      Baran to jesteś ty Andrzeju. Jak by wszyscy tak myśleli to nikt by nic nie zrobił inniwacyjnego, niczego nie wynalazł… Chory kraj, chora władza…

  8. Ocena: 0

    Widać ze teraz intensywnie „myślą ” jak tu wyjść z „twarzą ” z tej żałosnej histori …jak już się wytoczyło armaty ,przeciwko komarowi ,to teraz pasowalo bu „postrzelać ” na koszt podatnika …wstyd i zenada ,a „nadgorliwe służby ” powinny się zapaść ze wstydu pod ziemię

  9. prawidłowa reakcja służb. Nieodowiedzialny gość. Niech sobie stawia puszeczki na swoim podwórku. Nikt mi nie wytłumaczy że jego czyn jest czymś normalnym. Poza tym przecież wiedział o poorzedniej akcji przy torach.

  10. Za przejechanie pieszego po pijaku na przejściu grozi mniej niż za robienie fotek. Chory kraj.